Przygotowałam subiektywne zestawienie książek z uwzględnieniem wieku i potrzeb rozwojowych dziecka. To są tytuły sprawdzone przeze mnie, testowane na dzieciach w różnym wieku. Do większości dodaję krótki komentarz, żebyś wiedziała, czego szukać i na co zwracać uwagę przy zakupie książki dla danego wieku.

Interesuje cię ten temat? Zapisz się na newsletter Tylko Dla Mam »

Pewne etapy w życiu rządzą się swoimi prawami, potrzebami i możliwościami poznawczymi. Każdy chce kupować książki, z których dziecko się ucieszy i które będą cudownym wspomnieniem. I takie, które wystarczą na dłużej. Wybór w księgarniach jest przeogromny. Czasem człowiek stoi, patrzy i oczopląsu dostaje.

Kierowałam się zasadą: odrobina nowości, inności i koniecznie choć jeden tytuł z klasyki. Ale tak naprawdę nie chodzi o konkretne tytuły tylko o rodzaj książek dostosowany do wieku i potrzeb dziecka. Stąd te moje komentarze przy każdej propozycji. Ściąga po prostu, żeby wizyta w księgarni była przyjemnością.

Książki dla rocznego dziecka

Jeśli myślisz, że to za wcześnie na książki, to sprawdź co myśli twoja pociecha. Roczniak jest zainteresowany nauką chodzenia, ciągłym przemieszczaniem się i braniem do rąk wszystkiego, co znajduje się w ich zasięgu. Dlaczego książka nie miałaby się tam znaleść? Odpowiednia książka z pewnością zaciekawi dziecko. Odpowiednia, czyli jaka? Taka, którą można rzucać, brudzić, targać, głaskać, podgryzać i nie trzeba przy jej czytaniu długo i cicho siedzieć. Inaczej rzecz ujmując – książka interaktywna, z tekturowymi, plastikowymi, szmacianymi, gumowymi kartkami.

  1. „Jak tu gwarno! Czyj to odgłos?” Firma Księgarska Olesiejuk – dzieci poznają zwroty dźwiękonaśladowcze np. miau, miau, czyli kot. To jedno z podstawowych zwierząt, o których wspominamy najmłodszym i które ma szansę zobaczyć na żywo. Takie książki-zabawki dźwiękowe warto kupować.
  2. „Księga dźwięków” Wydawnictwo Dwie Siostry – bo jeszcze zanim słowa i zdania, to ćwiczycie klaskanie, tupanie, cmokanie itd. Ważne, żeby dźwięki opisane w książce były przykładami z otoczenia dziecka. Jeśli więc możesz, to nie tylko czytaj, ale też klaszcz, dzwoń, cmokaj, zaprowadź do pieska, niech zaszczeka itd.
  3. „Maluszek patrzy. Groszki” Wydawnictwo Galaktyka – to książeczka dla jeszcze młodszych dzieci, takich półrocznych, ale znakomita do nauki kolorów, ćwiczenia dotyku (celowanie palcem w kropkę), dlatego polecam sięgać po nią z roczniakami.
  4. „Auto” Wydawnictwo Dwie Siostry – wiele obrazków, bo dla roczniaków książeczki obrazkowe powinny być podstawą. Jeszcze mają czas na siedzenie i czytanie, teraz jest moment na poznawanie świata zmysłami, opowieści rodziców o tym, co widać na obrazku i naśladowanie dźwięków. Niekoniecznie tylko dla chłopców, wiadomo 🙂
  5. „Jest tam kto?” Wydawnictwo Zakamarki – roczniak może zapukać do drzwi i otworzyć je, sprawdzając co się za nimi kryje. Nie macie jeszcze dosyć codziennych zabaw w „a kuku”? To jest też taka zabawa, tylko z książką.
  6. „Miffy” Wydawnictwo Format – nie mogę pominąć tej serii. Dzieciom podobają się bardzo proste obrazki, mały format i niewiele do czytania. Są też rymy i co ważne, krótka historia o czymś, a nie tylko obrazek i jedno słowo. To już krok dalej. Można ją zabrać ze sobą na każdą wyprawę i sięgać kiedy trzeba roczniaka na chwilę zająć.
  7. „Krecik” Bino Europe – drewniane książeczki dla najmłodszych. Jest ich cała seria. Czasem jeden obrazek na stronie (też świetne),  innym razem słodkie obrazki ze znanej bajki, o którch można wiele roczniakowi opowiadać.
  8. „Kto się ukrył? W lesie. Moja pierwsza książeczka z okienkami” Firma Księgarska Olesiejuk – wszystkie książeczki z okienkami są znakomite dla roczniaków. Warto, by na stronach znalazła się krótka treść i żeby rysunki były dość realistyczne, bo roczne dziecko nie potrafi sobie jeszcze „wyobrazić”, że coś jest kotkiem, pieskim czy domem. Musi to widzieć i rozpoznawać.
  9. Książeczki do kąpieli. W sumie nieważny autor i tytuł, ważne, że można ją moczyć i czytać w wannie.
  10. Książeczki sensoryczne – trudno spotkać taką szmacianą książkę w księgarni (raz kiedyś wpadła mi w ręce francuska). Ale jest wiele mam, które tworzą je na zamówienie. Po prostu szyją w domu. I chwała im za to. Sensoryczne to też takie, które wydają dźwięki.

Książki dla dwulatka

Dwulatek biega, skacze, ucieka i coraz lepiej radzi sobie z komunikacją. Buntuje się też czasami, a w tym buncie lubi sobie rzucić czymś, co jest akurat pod ręką. Może to być książka. Dla budowania poczucia bezpieczeństwa i bliskości potrzebuje możliwości wyznaczania swoich granic, zachęty do poznawania (głównie zmysłami) nowych rzeczy, dużo ruchu i wprowadzenia codziennych rytuałów. To już najwyższy czas. Pisałam o tym kiedyś: Czy rzeczywiście da się czytać dziecku 15 minut dziennie?

  1. „Pora na potwora” Wydawnictwo Dwie Siostry – tu można przekładać i kombinować. Obrazki są abstrakcyjne, czyli dla roczniaka trochę mało konkretne, ale już dwulatek może się taką książką znakomicie bawić. I oczywiście też zamieniać się w potwora (jak znalazł do buntowania się).
  2. „Basia” Wydawnictwo Egmont – cała seria prostych książeczek opisujących codzienność najmłodszych. Jest temat o pieluszce, o zasypianiu itd. Czyli także pomoc dla rodzica w rozwiązywaniu konkretnych problemów i wprowadzaniu pewnych rytuałów w życie.
  3. „Babo chce!” Wydawnictwo Zakamarki – cała seria, którą polecam dwulatkom. Za pomocą pięknych rysunków i przede wszystkim wyrazów dźwiękonaśladowczych, opisuje świat i relacje rodzinne. Znasz to: „daj”, „chcę”? Jak widać książka z życia wzięta.
  4. „Turlututu. A kuku, to ja!” Wydawnictwo Babaryba – wyraziste kolory i ufoludek, który zaprasza dziecko i rodziców do zabawy. Tak, tą książką można potrząsać i nawet po niej malować. Z pewnością książka (odpowiednio traktowana, bo już bez usztywnianych kartek) posłuży wiele lat. Napisana drukowanymi literami może być świetną zachętą do nauki literek. Dziecko znające przygody ufoludka czytane kiedyś z rodzicami, chętnie samodzielnie przeczyta tę książkę. I będzie bardzo dumne z tego osiągnięcia.
  5. „Kicia Kocia na placu zabaw” Wydawnictwo Media Rodzina – seria edukacyjna, dzięki której maluszek zapamięta gdzie głowa, gdzie ręce, gdzie brzuch itd. Kocia bywa też na basenie albo uczy się sprzątać. To takie rzeczy, które już powoli przygotowują do bycia samodzielnym trzylatkiem.
  6. „Kolory” Wydawnictwo Babaryba – to specyficzna książka ucząca oczywiście o kolorach, ale też zapraszająca rodzica i dziecko do zabawy prawdziwymi farbami. Czytanie o nich to jedno, a malowanie „jak w książce” to wielka frajda.
  7. „Zaśnij ze mną” Wydawnictwo Babaryba – to z kolei książeczka, która przyda się kiedy przyjdzie czas nauczyć się spać we własnym łóżeczku i czas na wprowadzenie rytuału. Może się to potem bardzo przydać w rytmie przedszkolnym lub żłobkowym. Książka, którą maluch musi się zaopiekować. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  8. „Ilustrowany inwentarz zwierząt” Wydawnictwo Zakamarki – to książka idealna dla malucha, gdzie można mu pokazać przepiękne rysunki. Wdaje się trochę za dorosła dla dwulatka? Nie daj się zwieść. Dwulatki uwielbiają wertować takie atlasy. Czytaj dziecku nazwy wszystkich zwierząt. Zdziwisz się jak szybko je zapamięta.
  9. Julian Tuwim – wierszyki klasyki i książeczki w twardej oprawie wydawane w różnych odsłonach przez wiele wydawnictw. Takie książki z jednym wierszem i ilustracjami np. Lokomotywa, ucząca rytmu, taktu i rymów oczywiście. A ile okazji do ćwiczeń logopedycznych przy każdym jej czytaniu. Sprawdzą się też zbiorcze wydania wierszy w jednej, pięknie ilustrowanej książce.
  10. „Super tata” Wydawnictwo Babaryba – który może już teraz bardziej uczestniczyć w życiu dziecka niż kiedy było niemowlakiem potrzebującym najbardziej bliskości mamy. A więc tata, książka i dobra zabawa z dźwiękami i wymyślaniem historyjek.
Kiedy już się wam znudzą książki dla dwulatka przeczytane po sto razy od deski do deski, zachowaj je na dnie szuflady. Mało tekstu, duże litery. Prawie wszystkie sprawdzą się przy nauce czytania za kilka lat. 

Książki dla trzylatka

Trzylatek często rozpoczyna przygodę z przedszkolem, uczy się samodzielności i wyrażania emocji. Jest bardzo ciekawy świata, a przy tym milusiński, przytulalski i wygadany. Zadaje sporo pytań, ale ma też przed sobą wiele wyzwań np. nauka samoobsługi, współpracy, pierwsze poważniejsze znajomości z rówieśnikami. Odkrywa też, że świat niesie ze sobą zagrożenia, nie tylko przyjemności. Zatem sporo trzeba rozmawiać o bezpieczeństwie i nazywaniu uczuć.

  1. „Zuzia idzie do przedszkola” Wydawnictwo Media Rodzina – dłuższa historyjka z obrazkiem na każdej stronie. Cienka, mała i poręczna. Bardzo dokładnie opisująca przedszkolną rzeczywistość i emocje dziecka. Maluchy chętnie wracają do te serii. Jej „bratem” dla chłopców jest seria „Maks”.
  2. „O małym krecie, który chciał wiedzieć, kto mu narobił na głowę” Wydawnictwo Hokus Pokus. Tym razem jest bajka zachęcająca do poznawania świata, rozumienia różnorodności, ostatecznego żegnania się z pieluchą. Bardzo pomocna przy nocnikowych potyczkach.
  3. „Gryźgo idzie w świat” Wydawnictwo Skrzat – kolorowe, bardzo wesołe obrazki, twarda oprawa, historia pieska, który urwał się z łańcucha i poznaje uroki wolności oraz oczywiście nowych znajomych. Nie zawsze wszystko idzie po jego myśli, ale zawsze udaje się znaleźć wyjście z sytuacji.
  4. Wiesze Jana Brzechwy – klasyka zawsze musi się zaleźć na półce trzylatka. Sięgajcie po te krótkie, ze zwierzętami jako bohaterami. Tacy bohaterowie najbardziej przemawiają do wyobraźni trzylatków.
  5. „Klapu klap” Wydawnictwo Babaryba – dużo barw, kształtów, dźwięków i nauka liczenia. Rewelacyjny pomysł wykorzystujący wrodzoną ciekawość i chęć aktywności dziecka. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  6. „Żegnaj pieluszko” Wydawnictwo Debit – nadal w klimacie samodzielności i podejmowania ważnych decyzji. Tu już bezpośrednio mamy do czynienia z historyjką o misiu, który (nie za pierwszym razem i nie bez żalu) żegna się z pieluchą. Twarda okładka, bohater zwierzaczek, czytana chyba z tysiąc razy. Śmiało mogę powiedzieć, że ta książka u nas załatwiła temat.
  7. „Opowiastki o zwierzętach” Wydawnictwo Skrzat – krótkie i bardzo prosto napisane, specjalnie z myślą o trzylatkach, rozwijaniu ciekawości i komunikacji rówieśnikami.
  8. „Pomelo i kształty” Wydawnictwo Zakamarki – o małym słoniu jest cała seria książeczek, które niepostrzeżenie, w sposób ciepły i zabawny edukują trzylatka. W tej najważniejsze są ilustracje i skojarzenia.
  9. „Wiersze, że aż strach” Media Rodzina – każda książka do ćwiczeń wymowy wierszem i rymem będzie dobrym prezentem dla trzylatka. Niech te wierszyki będą zabawne, niezbyt długie i w temacie, który najbardziej lubi twoje dziecko. Tutaj urzekają też ilustracje, a wiersze zachęcają do malowania, zgadywania, wymyślania i tworzenia.
  10. „Paweł i Gaweł”, „Małpa w kąpieli”, czyli na tapetę bierzemy Aleksandra Fredrę. Język nie jest najłatwiejszy, ale to dobrze, bo czas poznać coś więcej niż tylko najprostsze bajeczki. A wierszyki dotyczą problemu bezpiecznych zachowań więc idealnie się nadają do zabaw i rozmów z trzylatkiem.

25200270894_80874df800_k

Książki dla czterolatka

Czterolatek to już naczęściej przedszkolak. Potrafi zadawać milion pytań dziennie. I domagać się konkretnych, prostych odpowiedzi. Ważni stają się rówieśnicy i przedszkolne aktywności. Zabawy są coraz odważniejsze i bardziej abstrakcyjne, ale też emocji, czasem lęków nie brakuje. Najważniejsza jest jednak przygoda. Musi się coś dziać. I do głosu zaczynają dochodzić dziecięcy bohaterowie, zwierzątka powoli schodzą na drugi plan.

  1. „Maja i jej świat. Ciekawość” Wydawnictwo Adamada – prosta przygoda, szkicowane ilustracje, dziecko skupia się na treści. A na końcu są zabawy dla rodzica i pociechy. Piękne wydanie w twardej oprawie. I to cała seria. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  2. „Lalka Williama” Wydawnictwo Czarna Owca – zaczyna się odróżnianie co „chłopackie” i „dziewczyńskie”, dokuczanie innym i brak tolerancji. Ta książka uczy tolerancji i powinien ją przeczytać każdy rodzic czterolatka.
  3. „Bardzo mała dziewczynka i bardzo duży miś” Wydawnictwo Skrzat – przygoda trochę w rzeczywistości (przedszkolne rozterki), a trochę we śnie bohaterki. Czterolatki też często nie odróżniają rzeczywistości od bajki i wierzą, że ich zabawki mają czarodziejską moc. A do tego można porozmawiać o problemie adopcji, czyli odpowiedzieć na kolejne z tysiąca pytań, które padną z ust czterolatka. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  4. „Nasza mama czarodziejka” Wydawnictwo Literatura – książka, którą znają i nasze mamy. O mamie, która potrafi zaradzić na wszystkie kłopoty. I czarować. Czyli o każde mamie 🙂
  5. „Księżniczki i smoki” oraz „Rycerze i smoki” Wydawnictwo Zakamarki – pozostając przy podziale na „dziewczyńskie” i „chłopackie”, znajdziesz tu bajki o bardzo mało klasycznych księżniczkach i rycerzach. Te księżniczki nie boją się smoków, nie lubią się myć i często nie słuchają rodziców. Taka odskocznia od disneyowskch filmowych kreacji. Napisane i zilustrowane z ogromnym poczuciem humoru.
  6. „Zęboszczotki” Wydawnictwo Babaryba – jeśli masz w domu rycerza lub księżniczkę unikających samodzielnego mycia zębów, to podsuń tę książę. Mieszkają w niej prześmieszne szczotki dla każdego, nawet dla szczerbatego. Sama rozmowa o nich jest wyjściem do pogadania o dentyście i higienie, a także przy okazji o różnych zawodach. Rewelacyjnie rozwija wyobraźnię.
  7. „Paddington” Wydawnictwo Znak – tego jegomościa nie trzeba chyba przedstawić. To klasyk i to piękny. Czterolatek może się z nim (i jego niezdarnością) w pełni utożsamić, a do tego miś wciąż przeżywa zabawne przygody. Jest cała seria przygód Paddingtona.
  8. „Figle migle” Wydawnictwo Babaryba – czterolatek je lubi i paluszki też lubią figlować. A figlując przy czytaniu, zupełnie niepostrzeżenie także ćwiczą. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  9. „120 przygód Koziołka Matołka” Oficyna Wydawnicza G&P – jeśli zastanawiałaś się kiedy pokazać dziecku pierwszy komiks to właśnie jest dobry moment. To taki prekursor komiksu, ale wart pokazania. Żeby czterolatek zobaczył, że książka może wyglądać też w ten sposób.
  10. „Moja pierwsza encyklopedia zwierząt” Wydawnictwo Centrum Edukacji Dziecięcej – skoro zadaje tysiąc pytań dziennie, to nie może nie posiadać zbioru odpowiedzi. Pewnie jeszcze nie raz będziecie kupować jakiś atlas, album i inną encyklopedię np. tematyczną. Jednak na początek przygody z tym rodzajem książki proponuję taką, w której ilustracje są zdęciami a nie rysunkami. Nie musicie jej czytać od deski do deski (macie na to wiele lat). Nie musi być nawet napisana bajkowym, najprostszym językiem. Czterolatek bardzo chętnie przejrzy taką dorosłą książkę i piękne fotografie (których nie ma w całej reszcie swoich bajek). A kiedy zacznie zadawać pytania na temat interesujących go zdjęć, wtedy siadacie, wspólnie czytacie i tłumaczysz co i jak. Tak się buduje najpiękniejsze dziecięce wspomnienia.

Książki dla pięciolatka

Wyobraźnia pięciolatka nie zna i nie ma granic. Tak powinno być. Żadne tam siedzenie grzecznie w ławce, nic z tych rzeczy. Pięciolatek powinien się bawić w zabawy kreatywne i edukujące go. Bo jest głodny wiedzy i chłonie ją jak gąbka. Najlepszym prezentem książkowym będzie więc ta, która pozwoli wyobraźni działać w różnych kierunkach: o uczuciach, o skarbach, o podróżach, baśnie, ale i o codzienności też np. o chorobie, śmierci, bezpieczeństwie. Zaczyna też rozumieć bardzo ważne słowa: konsekwencje i przyjaźń.

  1. „Historie trochę szalone” Wydawnictwo Finebooks – książka rozwijająca dziecięcą wyobraźnię w sposób bardzo prosty i jednocześnie spektakularny. Historie o gadającym bucie, zakurzonym kominie i miłej senności są niby o wszystkim i niczym jednocześnie. Jednak każda niesie przesłanie, uśmiech i pozwala wyobraźni odlecieć do odległej krainy, często niedostępnej dla dorosłych.
  2. „Igor i lalki” Wydawnictwo Zakamarki – kiedy relacje z rówieśnikami stają się ważne w życiu dziecka warto mu pokazać, że myślenie stereotypami może być krzywdzące i z pewnością jest niepotrzebne.
  3. „Mój młodszy brat” Wydawnictwo Media Rodzina – nadal o komunikacji z rówieśnikami i o akceptacji inności, otwarciu na nią i chęci zrozumienia.
  4. „Ziuzia” Wydawnictwo Tashka – bohaterka jest pięciolatką i studnią zwariowanych pomysłów. Ma wspaniałych rodziców, którzy próbują nadążyć za jej pomysłami, rozwiązywać problemy, kochać i rozumieć swoją trochę zakręconą córeczkę. To mój numer jeden na pięciolatkowej liście od bardzo dawna. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  5. „Plastusiowy pamiętnik” Wydawnictwo Siedmioróg – pięciolatki bardzo chcą wiedzieć, jak to jest w szkole. Cudownie jeśli można im o tym opowiedzieć dawnym językiem i bez wirtualnej rzeczywistości w tle. To taka podróż sentymentalna dla rodzica, ale zupełnie nowe, fascynujące odkrycie dla pociechy.
  6. „Matematyka ze sznurka i guzika” Wydawnictwo Zakamarki – to zabawy i opowieści matematyczne specjalnie przygotowane dla przedszkolaków. Żeby dziecko nauczyło się dostrzegać je w codziennych czynnościach. Rozumieć i szukać logicznych związków.
  7. „Mały żółty i mały niebieski” Wydawnictwo Babaryba – kiedy wchodzą w grę relacje z rówieśnikami, pojawia się nietolerancja. Dzieci mogą nauczyć dorosłych bardzo wiele na ten temat. I czasem powinny, zamiast bezmyślnie rodziców naśladować. To też książka o tym, że dorośli mogą się czasem mylić i powinni umieć o tym rozmawiać. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  8. „Burzliwe dzieje Pirata Rabarbara” Wydawnictwo BIS – bo przygoda musi istnieć w świecie pięciolatka. A Rabarbar ma ich bez liku. I jest od lat inspiracją dla maluchów. Także do ćwiczenia głoski R, jeśli jeszcze przedszkolak jej nie wymawia.
  9. „Drobinka Śmieszynka, czyli przygody kropelki wody” Wydawnictwo Bajka – ciekawski przedszkolak będzie zafascynowany tak oryginalnym przedstawieniem cyklu życia, obiegu wody w przyrodzie.
  10. „Gdzie są ci, którzy odeszli na zawsze? Historyjki terapeutyczne” Wydawnictwo WAM – młody człowiek w tym wieku pewnie się zastanawia, co się dzieje po śmierci, jak ona przychodzi i dlaczego nie oszczędza ukochanych? Można mu to wyjaśnić i opowiedzieć w prosty sposób, podpierając się historią z książki.

Książki dla sześciolatka

Dla sześciolatka świat staje się powoli uporządkowanym zbiorem reguł, postaci i miejsc. Najważniejsze są: ruch, doświadczanie i poznawanie. Bardzo lubi eksperymenty, logiczne wyjaśnienia różnych zjawisk, zagadki i… dowcipy. To czas kiedy poczucie humoru zaczyna się kształtować. Jeśli się czymś zainteresuje, lubi dokopywać się do sedna i szukać nawet trudnych odpowiedzi. Bywa rozchwiany emocjonalnie.

  1. „Koszmarny Karolek” Wydawnictwo Znak – to kontrowersyjna seria książek. Albo się ją kocha albo jej unika. Uważam, że sześciolatek potrzebuje takiego antybohatera, bardzo mało idealnego, bardzo niegrzecznego. Czytanie o nim pozwala pośmiać się, dać upust emocjom, utożsamić w pewnych momentach i porozmawiać o różnych zachowaniach. Dużo dowcipów, super.
  2. „Kto, gdzie, kiedy? Książka z okienkami” Firma Księgarska Olesiejuk – to wiek, w którym biblioteczka powinna się powiększać o kolejne wdania encyklopedyczne. Jedną z ciekawych form jest książka z zagadkami i okienkami do otwierania i samodzielnego sprawdzania odpowiedzi. Rewelacyjnie opracowana i wydana.
  3. „To nie twoja wina” Wydawnictwo WAM – cudownie ilustrowana historia o dziecku, którego rodzice się rozwodzą. Pięknie opowiedziana, jak zresztą kilka innych bajek z tej serii. Za każdym razem poruszane trudne tematy.
  4. „Dzieci z Bullerbyn” Wydawnictwo Nasza Księgarnia – tego nie może zabraknąć w żadnej dziecięcej biblioteczce. Tradycje, beztroska, dogadywanie się z rówieśnikami, psoty i poznawanie świata. A do tego samodzielność i przyroda.
  5. „Zając zostaje” Wydawnictwo Adamada – dla wszyskich sześciolatków wybierających się do szkoły. Historia chłopca, który też tam szedł od września. Zabawnie i prosto opisana codzienność pierwszaka. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  6. „Wierszyki łamiące języki” Wydawnictwo Media Rodzina – sześciolatki jeszcze bardzo często potrzebują zabaw logopedycznych. A te wierszyki to wielkie wyzwanie i sporo dobrej zabawy, nawet przy nauce czytania.
  7. „Mała encyklopedia domowych potworów” Wydawnictwo Nasza Księgarnia – bo jeszcze czasem się w nie wierzy i czasem pojawiają się, żeby przestraszyć, nie dać zasnąć lub dać powód do przytulenia się do mamy.
  8. „Mieszkamy w książce” Wydawnictwo Babaryba – to jedna z książek zachęcających do nauki czytania, bo mało napisów, duże litery i „dymki”, jak w komiksie. W dodatku to seria, która rozśmiesza mnie i dzieciaki zawsze do łez. Ten konkretny tytuł jest o tyle ciekawy, że dziecko wchodzi w interakcję z bohaterami. Dużo, dużo śmiechu. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  9. „Poczytam ci, mamo. Elementarz matematyczny” Wydawnictwo Nasza Księgarnia – matematyki najlepiej uczyć się przeżywając przygody wraz z bohaterami. Nie tak wiele jest ciekawych książek zachęcających do nauki i rozumienia pojęć matematycznych.
  10. „Śpiewająca lipka” Wydawnictwo Media Rodzina – legendy słowiańskie, napisane w całości przepięknym, dawnym językiem. To świetna odskocznia od bajek w TV i superbohaterów, których w życiu sześciolatka na pewno nie brakuje.

25830772215_f5dfd4afcf_k

Książki dla siedmiolatka

Siedmiolatek to uczeń, który potrafi być dociekliwy, skupiony i zorganizowany. Oczywiście tylko momentami. Zaczyna myśleć refleksyjnie, filozofować, dumać nad różnymi sprawami. Ważne jest budowanie poczucia sprawiedliwości, godne traktowanie, rówieśnicy i przyjaźnie. Duma więc nad światem i kosmosem, a za chwilę się wygłupia. Marzy o przyszłości i przygodach. Dużo planuje. Potrzebuje sporo uwagi i rozmów o życiu. Często bywa już w tym wieku zakochany. A do tego uczy się czytać i pisać.

  1. Seria „Czytam sobie” Wydawnictwo Egmont – to jeden z lepszych pomysłów wydawniczych ostatnich lat na rynku. Seria podzielona na części, w zależności od umiejętności czytelniczych dziecka. Przygotowana tak, by zachęcić do samodzielnego czytania. I wszystkie historie są naprawdę zabawne, ciekawe i mądre. Mój faworyt na początek to „Maja na tropie jaja”.
  2. „Baśnie i legendy polskie” Wydawnictwo Zielona Sowa – urzeka zabawnymi ilustracjami,  legendy bardzo trzymają się oryginalnych podań, co nie w każdym wydaniu tego rodzaju ma miejsce. I można dzięki nim przeżywać dawne przygody. Napisane prostym, współczesnym językiem.
  3. „Kapselek” Wydawnictwo Tashka – książka dla wytrawnego czytelnika, gdzie emocje są właściwie postaciami, przedmioty zresztą też. Kapselek przeżywa ich wiele i poznaje dokładnie. Lektura inna niż wszystkie. Koniecznie do czytania z rodzicem.
  4. „Wielka historia małej kreski” Wydawnictwo Zakamarki – bo edukować i rozmawiać o życiu można na wiele sposobów. Czasem trzeba do tego tysiąca słów, innym razem wystarczy kawałek sznurka znaleziony na spacerze.
  5. „Sowa, Krowa i z Wielorybem rozmowa” Wydawnictwo Inne – propozycja dla lubiących rozmawiać i filozofować z dzieckiem na różne tematy. Dodatkowym atutem książki są jej bardzo oryginalne ilustracje. A że siedmiolatki prace plastyczne uwielbiają, to jest też inspiracja do zabaw. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  6. „O chłopcu, który wpadł do książki” Wydawnictwo Adamada – kolejna refleksyjna opowieść o życiu człowieka, dająca pole do myślenia o tym, co się wydarzy w przyszłości i co jest najważniejsze w życiu. Kliknij i przeczytaj recenzję.
  7. „Zbaranieć można” Wydawnictwo Literatura – jak się już umie (lub uczy) czytać, to okazuje się, że wyrazy lubią płatać figle i nagle różne zwierzęta odkrywa się w zupełnie niespotykanych miejscach, zdaniach, słowach i konfiguracjach. Po prostu detektywistyczne podejście do tropienia zwierząt (a właściwie słów). Siedmiolatki lubią takie wyzwania.
  8. „Baśnie Andersena” Wydawnictwo Dragon – trzeba się upewnić, że dziecko jest gotowe na te prawdziwe baśnie. Wydań jest wiele na rynku, ale jak już sięgać to też po te z najpiękniejszymi ilustracjami. Ogólnie baśnie, to klimaty siedmiolatków.
  9. „Cholera i inne choroby” Wydawnictwo Poradnia K – ciekawość i konkret to znak rozpoznawczy każdego siedmiolatka. Tutaj dodatkowo zabawne ilustracje pomocne w zrozumieniu tematu.
  10. „Miasteczko Mamoko” Wydawnictwo Dwie Siostry – to książka bez liter, z samymi obrazkami. Trzeba nie lada skupienia, by śledzić losy bohaterów. Niekoniecznie oczywiście wszystkich naraz. Dlatego, że jest ich tylu i że tak dużo się dzieje, można do niej wracać wciąż od nowa.

Książki dla ośmiolatka

Ośmiolatki uwielbiają rywalizację i wyzwania. Jedocześnie są bardzo wrażliwe i krytyczne w stosunku o siebie. Lubią wykonywać zadania od początku o końca, ale nie mają na to czasu. Więc najczęściej robią to niedbale (zwłaszcza chłopcy). Bardzo lubią popisywać się swoją wiedzą. Zaczynają też mieć własne hobby, najczęściej coś zbierają, tworząc kolekcje. Potrzebują więcej uwagi (czułości) ze strony mamy niż taty. Tata jest od przygód i zagadek, mama od przytulania i podziwiania dokonań.

  1. „Na tropie słów” Wydawnictwo Centrum Edukacji Dziecięcej – pęd do wiedzy o tym skąd, co i jak powstało w naszym języku to częste zainteresowanie ośmiolatków. Warto podrzucać im tego rodzaju książki z odpowiedziami.
  2. „Mity greckie dla dzieci” Wydawnictwo Greg – duża księga z wielkim zbiorem przygód ludzi, którzy byli prekursorami dla dzisiejszych superbohaterów.
  3. „Mapy” Wydawnictwo Dwie Siostry – wydane z myślą o nieco młodszych, ale widzę, że dopiero uczniowie potrafią docenić piękne wydanie i korzystać w pełni z wiedzy tam narysowanej.
  4. „Opowieści z Narnii” Wydawnictwo Media Rodzina – to jest klasyk i ten wiek, kiedy ta opowieść smakuje najlepiej.
  5. Seria „Baśnie świata” Wydawnictwo Media Rodzina – z różnych części kuli ziemskiej, dają możliwość obcowania z różnymi kulturami i wierzeniami.
  6. „Bon czy ton. Savoir-vivre dla dzieci” Wydawnictwo Literatura – niby już w tym wieku wszystko powinno być jasne, a jednak to wciąż lektura obowiązkowa.
  7. „Calvin i Hobbes” Wydawnictwo Egmont – komiksy, tak to ten czas. Polecam całą serię, bo jest kultowa. To tematyka szkolna i rodzinna, przygodowa i psotna. Ale jest też wiele innych, ciekawych tytułów m.in.: „Asteriks i Obeliks” czy „Tytus, Romek i Atomek”. Jest w czym wybierać. Są też propozycje dedykowane dziewczynkom np. „Sisters”.
  8. „Tajemnica pływalni” Wydawnictwo Zakamarki – kiedy się już umie samodzielnie czytać, to książki o zagadkach detektywistycznych są idealnym pomysłem. Ośmiolatki kochają te historie w każdym wydaniu. Im bardziej zwariowane tym lepiej. I w sumie fajnie się ich też słucha kiedy czytają rodzice.
  9. „Dlaczego? 300 pasjonujących pytań” Wydawnictwo Elżbieta Jarmołkiewicz – mnóstwo odpowiedzi na dziecięce pytania. I to takich dość wyczerpujących odpowiedzi. W dodatku ilustrowana zdjęciami, co w przypadku ośmiolatków ma dodatkowe znaczenie poznawcze.
  10. „Pionierzy, czyli poczet niewiarygodnie pracowitych Polaków” Wydawnictwo Dwie Siostry – można szukać hobby lub marzyć o zawodzie znając dokonania innych. Biografie sławnych ludzi napisane językiem dla najmłodszych są bardzo dobrą propozycją na półkę z książkami dla ośmiolatka.

Uprzedzę pytania, dlaczego pomysły do 8 lat, a nie jeszcze dalej? Sprawa jest bardzo prosta. Uważam, że dziewięciolatek potrafi sam powiedzieć i wybrać, jaką książkę chce przeczytać. Starsze dziecko tym bardziej.

Uffff… Ten wpis po raz pierwszy ukazał się na TylkoDlaMam.pl i trochę się przy nim napracowałam. Będzie mi miło jeśli udostępnisz, polubisz, skomentujesz 🙂

Zresztą, jestem bardzo ciekawa: jakie tytuły są hitami w twoim domu?

Doczytałaś do końca? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This