Jest twoja pociecha jest fanem lub fanką pojazdów wszelkiej maści, to jest idealna książka dla niej. Richard Scarry, to klasyk, na którego książkach wychowało się już kilka pokoleń dzieci. Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy, to tytuł, który naprawdę oddaje całą akcję zawartą w książce.

Nie jestem jakaś biegła w tematyce samochodowej, ale kilka pojazdów wymienić potrafię. Okazuje się, że moje kilka zmieściłoby się na dwóch stronach tej książki. W głowie mi się nie mieści, jak wiele pojazdów się w niej się pojawia.

Siedemdziesiąt stron po brzegi wypełnionych pojazdami to gratka dla miłośników motoryzacji. I to nie lada gratka! Nie ma tu wiele czytania, za to jest naprawdę sporo do oglądania. Odrobina treści też się znajdzie. Ale gółwnie chodzi o obrazy więc zaliczyłabym tę książkę do picture booków, o których pisałam trochę więcej (zerknij na wpis Picture books).

Ilość i jakość

Zadziwia mnie, że większość tych pojazdów jest prawdziwa. Żeby wykombinować taką ilość, pewnie zaczęłabym zmyślać. Autor też zmyślił ich trochę, ale zaledwie kilka. Możesz zachęcić dziecko do wyszukiwania tych prawdziwych i wymyślonych. To świetna zabawa w małego detektywa.

Taka ilość zebranych pojazdów, to też okazja do wprowadzania najróżniejszych zabaw na spostrzegawczość. Przecież te obrazki coś łączy (choćby to, że są pojazdami), ale też bardzo wiele różni. Wybierajcie dwa pojazdy na stronie i rozmawiajcie o tych podobieństwach i różnicach. Dzięki temu, poszerzysz słownik dziecka i nauczysz skupiania uwagi na szczegółach.

Ktoś musi kierować

W książce, oprócz obrazków, jest też historia z bohaterami. Jak to w picture bokach bywa, ma ona raczej drugoplanowe znaczenie. Ale jest więc i nią możecie się przecież bawić. Występują tu: Mama, Tatko, Chrumek, Chrupcio, pies Dingo, policjantka Lisiczka, Chrząszczunio, Myszka Złota Rączka, Sowa Czarodziejka i wielu, wielu kierowców.

W końcu, pojazdy same się nie prowadzą. Historia zmienia się wraz z przejechanym kilometrami. Raz rodzinka wybiera się na piknik, ktoś holuje zepsutą ciężarówkę, ktoś dostaje mandat. Na każdej stronie bardzo dużo się dzieje.

img_7187

Oj, dzieje się!

Każdy pojazd, na każdej stronie, ma swoją historię. Czasem trwa ona trochę dłużej, czasem kończy się właśnie na tej jednej stronie. Akcja jest bardzo dynamiczna. Czytając i oglądając tę książkę, mam wrażenie, że jestem na bardzo ruchliwej ulicy i wciąż muszę być czujna.

Do tego treść, która zmusza do jeszcze większej czujności. Bo padają pytania o ten czy tamten pojazd. O tę czy tamtą postać. Trzeba się wysilać i koncentrować, żeby zrozumieć akcję i umieć odpowiedzieć na te pytania. Odpowiadając, budujesz historię i jedziesz dalej.

Nikt się nie nudzi

Na początku, zanim naprawdę zagłębiłam się w tę motoryzacyjną opowieść, myślałam sobie, że będzie nudno. Tak, przyznaję, tak pomyślałam. Ale mimo tego, że nie pałam miłością do samochodów, to nie ma mowy o nudzie.

Wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego, że tak wiele się dzieje, doszłam do wniosku, że nie jest to książka tylko dla fanów motoryzacji i tylko na jedno posiedzenie. Właśnie ze względu na tę ilość najróżniejszych pojazdów. I to, że kiedy się człowiek przypatrzy, to każdy z nich ma swoją drogę do przebycia.

Żeby ją opowiedzieć, trzeba przeanalizować, co się dzieje na obrazku, ale też użyć wyobraźni. Przestudiować sytuację i dopowiedzieć resztę. To jest świetna zachęta do rozmawiania z dzieckiem, tworzenia logicznej historii i po prostu – wspólnego spędzania czasu.

Jeśli – tak jak jak – nie jesteś wielką fanką motoryzacji, to zaangażuj w zabawę tatusia. Czuję, że wkręci się w tę książkę równie mocno, jak dziecko. Macie więc opowiadania na wiele dni, bo wiele w niej niezwykłych pojazdów. Ile? Nie wiem, to już sami policzcie.

Moim zdaniem najlepszy wiek na tę ksiązkę to: 3+.
Autor Richard Scarry
Wydawnictwo Babaryba

Zainteresował cię ten temat? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Spodobała ci się recenzja? Kup książkę!

Przejdź do księgarni
Data recenzji
Nazwa produktu
Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy
Ocena
4

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This