Od kilku dni mieszkam w Anglii. Co było pierwszą zasadniczą różnicą, która zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie? Spacer do parku, w którym znalazłam hektary zieleni. Zieleni, po której można (a nawet trzeba) deptać. I robi się to z wielką radością, bo te hektary nie są skażone ani jedną psią kupą.

Kto by pomyślał, że właśnie psia kupa będzie dominować w moich pozytywnych przeżyciach związanych z oswajaniem nowego domu? Mało tego, nie skończyło się na krótkiej refleksji, bo w tymże parku rozłożyłam kocyk i obie z Karoliną zaległyśmy korzystając z chwilowego braku deszczu, a nawet łaskawości słońca.

Wyjęłam z plecaka książkę, którą już od kilku dni miałam gotową w blokach startowych, ale jakoś wciąż było coś innego do zrobienia. Teraz jednak nic nie zakłócało naszego czytelniczego popołudnia i otworzyłam Syfon, pies taki jak Ty! na pierwszym rozdziale. A tam… kupa. Cały rozdział o psiej kupie. Już dawno tak się nie uśmiałam przy czytaniu książki dla dzieci. A czytam ich naprawdę sporo 😉

I tak przy salwach śmiechu na temat przeżyć psiej kupy (a tak, miewa ona bardzo ciekawe spostrzeżenia i refleksje) zaczęłam rozmyślać nad rozmawianiem z dzieckiem o emocjach w kontekście przyrody. A konkretniej inteligencji przyrodniczej. To nic innego jak empatia skierowana do fauny i flory. Wrodzona ciekawość świata przyrody, dbanie o nią i poznawanie.

Sama inteligencja przyrodnicza opisana została przez Howarda Gardnera jako jedna z 8 inteligencji jakimi dysponuje (w mniejszym lub większym stopniu) każdy człowiek. Ja mam ją dość słabo rozwiniętą, ale to nie znaczy, że nad nią nie pracuję. Zresztą dziecię moje ma ją rozwiniętą wręcz nad wyraz i znosi mi wiecznie żaby, pająki, biedronki i ślimaki. Więc też nad rozwojem mojej inteligencji przyrodniczej pracuje. Tresuje, hoduje, dokarmia, pociesza, opatruje i podpatruje. Nie zdziwiłam się więc, że z miejsca polubiła Syfona, bo to książka opisana dosłownie z punktu widzenia psa.

syfon-pies-taki-jak-ty-3

Świat widziany oczami psa wygląda zupełnie, ale to zupełnie inaczej niż mogłoby się wydawać ludziom. Nawet tym, którzy mają bardzo mocno rozwiniętą inteligencję przyrodniczą. Skąd wiem? Właśnie z tej książki, której bohaterem jest pies. Ma szczęśliwy dom i kochaną panią, ale nie zawsze tak było. Kiedyś zły człowiek próbował go utopić. Syfon dobrze to pamięta choć był szczeniakiem. Jasno i wyraźnie o tym mówi.

Nie tylko o samym zdarzeniu, ale wręcz o urazie, który ma w pamięci przez byłego właściciela. Może się zastanawiasz, czy powinnaś czytać wrażliwemu dziecku o takich traumatycznych psich przeżyciach? Znasz najlepiej swoje dziecko i sama zdecyduj.

Ja czytam, bo wiem, że nie ma innego sposobu pokazania tego, że zwierzęta czują tak samo jak ludzie. Przygotuj się, że przeczytasz o psie, który ze strachu przed człowiekiem wpychającym mu na siłę do gardła karmę, sikał ze strachu. Brzmi paskudnie? Ale to prawda. Możesz ją ukrywać przed dzieckiem, ale możesz też z dzieckiem o niej porozmawiać. Bo tacy ludzie istnieją na świecie. I takie psy też. Możemy udawać, że ich nie ma, ale ja nie lubię udawać.

syfon-pies-taki-jak-ty-2

Mam nadzieję, że cię nie przestraszyłam, bo cała książka jest bardzo pozytywna. Jej bohaterem jest szczęśliwy pies ze smutnymi przeżyciami i całą masą zabawnych refleksji na temat świata psiego i ludzkiego. Wiesz dlaczego tak bardzo mi się ten zamysł autorki podoba? Bo na świecie masz do czynienia właśnie z takimi ludźmi i takimi zwierzętami. Nie znam człowieka, dla którego życie byłoby jedynie pasmem uśmiechów i niczym więcej.

Nawet jeśli teraz moje dziecko jest chodzącym szczęściem i nie zaznało żadnej traumy, to przecież nie znaczy, że jej życie będzie tak zawsze wyglądać. Życzę jej jak najlepiej, to jasne, ale wiem, że moim obowiązkiem jest pokazać jej różne oblicza świata. Książka dla dzieci jest jedną z najlepszych i tak naprawdę najłagodniejszych form uświadomienia najmłodszym, że każda żywa istota zasługuje na szacunek.

A w tej konkretnej, a właściwie dwóch, bo jest już też druga część pt, Syfon i uczucia, jest mnóstwo miejsca na humor, zabawne sytuacje i emocje. Jest wprost naszpikowana emocjami. Pamiętasz kupę, od której zaczęłam wpis? Ona też ma swoje przeżycia. Opowiada o tym, jak chciałaby być traktowana i jak dziwi ją bardzo kiedy ludzie zostawiają ją na środku trawnika czy ulicy. Zatem kupa też może dziecko czegoś nauczyć 😉

syfon-uczucia-1

Swoje przeżycia opowiadają w tej książce także pchły należące do Syfona. On się z nimi przyjaźni, a jego kochana Pani po prostu z nimi walczy. Dla psa największym skarbem jest szmata znaleziona na śmietniku, a dla pani to udręka. Są tu też inne zwierzaki ze swoimi radościami, humorami i smutkami.

Psia przyjaźń układa się różnie. Jest Atom, którego Syfon uwielbia, ale jest też szczur Leon, który mieszka na śmietniku i rzadko odzywa się do Syfona. Co wcale nie znaczy, że się nie lubią. Po prostu Leona jest właśnie taki. Nie interesują go pogaduchy, bieganie za kotami czy szarpanie starej szmaty.

Im dłużej czytałam tę książk tym bardziej czułam, że pisała je bardzo wrażliwa osoba. Potrafiąca zauważyć, że ludzie nie są szyci na miarę i każdy ma prawo i przede wszystkim powody, do takich a nie innych zachowań.

syfon-uczucia-3

Taki mały psiak jest bardzo podobny do małego człowieka. Ma swoje smuteczki i radości, a przede wszystkim ma swój własny świat, który często trudno zrozumieć osobie dorosłej. Z tym, że zrozumieć świat dziecka najczęściej bardzo się staramy, a zrozumieć psi świat już niekoniecznie. Dlatego takie książki są tak bardzo potrzebne. Żeby uświadomić ludziom, że można kochać swoją panią bardziej niż śmietnik latem, ale można też jej nielubić kiedy daje znienawidzoną suchą karmę pachnącą kocią kupą (znowu kupa!). Albo żeby ludzie wiedzieli, że psy są odważne, ale inaczej niż ludzie. Boją się hałasów, sztucznych ogni, podniesionego głosu, grzmotów, weterynarza i stania pod sklepem. Marzeniem psa jest prawdziwy dom, ale też śmierdząca szmata do szarpania.

Jestem pewna, że Syfon zarówno w pierwszej części jak i drugiej, okaże się dla wielu dzieci postacią, z którą łatwo będzie im się utożsamić, bo on bardzo „po dziecięcemu” postrzega świat. Głównie emocjami. Wiele rzeczy jest dla niego niezrozumiałych i dopóki ktoś mu ich nie wyjaśni, to takie pozostają. Jeśli czegoś nie rozumie, to wyobraża sobie najdziwniejsze lub najstraszniejsze rzeczy. Jak wtedy kiedy coś go podkusiło i zniszczył (podczas zabawy, nie to żeby specjalnie) ulubiony obrus pani. I pani płakała kiedy to zobaczyła, a jemu się wydawało, że jest najgorszym psem na świecie.

syfon-pies-taki-jak-ty-4

Albo wtedy kiedy Atom się wyśmiewał z jego jąkania. Wtedy Syfon posikał się na oczach innych psów i miał ochotę zapaść się pod ziemię. I bardzo wtedy potrzebował przyjaciela, obrońcy, który wstawiłby się za nim i powiedział, że go lubi.

Albo wtedy, kiedy zmarła Pućka, ukochany kanarek i przyjaciółka rodziny. Pani płakała i Syfonowi było bardzo przykro chociaż nie umie płakać, bo jest psem. Za to potrafi rozmyślać o tęsknocie, śmierci, radości, wstydzie, przyjaźni. Nawet zaprzyjaźnia się na końcu z Kaktusem. Tym nieszczęśliwym i niedobrym psem, który całe życie spędził na łańcuchu, przywiązany do budy.

syfon-uczucia-2

Syfon ma ogromną wyobraźnię i potrafi sobie nawet wyobrazić, że padające krople deszczu to cukierki, za którymi tak przepada, a których pani nie daje mu zbyt często. Czasem wyobraźnia daje o sobie znać w nocy, w jego snach. Wtedy zajada się przyjacielem kabanosem albo zamienia w… bieganie, w swoje łapy, ogon, uszy. Często zmienia temat, często się dziwi i często zadaje pytania. Zupełnie jak kilkulatek. Dlatego tak szybko podbija serca kilkuletnich dzieci. I tak powinno być, bo Syfon ma w sobie to „coś”.

Autorka Iwona Kamińska
Wydawnictwo Czterolistne Iwona Kamińska
Syfon ma też swój Fan Page na Facebooku, pewnie się ucieszy kiedy go polubisz 🙂

Spodobała ci się recenzja? Kup tę książkę!

Przejdź do księgarni
Data recenzji
Nazwa produktu
Syfon, pies taki jak Ty!
Ocena
5

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This