Ktoś mnie ostatnio poprosił o przygotowanie zestawienia prezentów dla dzieci za mniej niż 10 zł. Z największą radością przygotowałam takie zestawienie.

1. Akceptacja

Ona buduje wiarę w siebie. Najgorzej dla dziecka jest chyba wtedy, kiedy rodzic sobie wymyśli, jakie ono powinno być. Albo realizuje swoje niespełnione marzenia przez to kolejne pokolenie. Trochę na siłę. Bardzo się pilnuję, by tego nie robić i sięgam do najgłębszych zakamarków własnego dzieciństwa, próbując wyobrazić sobie, co czułam w konkretnych sytuacjach. Nie, nie akceptuję bezwarunkowo każdego zachowania, ale wciąż powtarzam córce: Nie musisz być taka jak inni.

Siła człowieka tkwi właśnie w wyjątkowości. Uparcie to przypominam każdemu dziecku, choć wiem, że trudno małej dziewczynce funkcjonować (choćby w systemie edukacji), kiedy ma wtłoczone do głowy, że może pewne rzeczy robić po swojemu.  Trudno chłopcu nosić różowe dresy do szkoły czy przedszkola albo płakać kiedy tego potrzebuje. Bez wsparcia rodziców, trudno się cieszyć z takiego prezentu.

Więcej o akceptacji znajdziesz w tym artykule:

Akceptujesz swoje dziecko takie jakim jest? To zdecydowanie za mało. I co teraz?

2. Pasja

Dziecko potrafi bardzo zaskoczyć. Jak go nie miałam, to byłam przekonana, że można w maluchu po prostu zaszczepić pasję do konkretnych rzeczy i iść w tym kierunku. Dziś wcale tak nie myślę, no może nie do końca. Można pokazać i trochę zarazić, ale tak naprawdę bez obserwacji nic się nie wskóra. Bez wspólnego czasu rodzic nie dowie się, czego pragnie pociecha.

Do tego prezentu, oprócz wspólnego czasu, warto też doliczyć czas w pojedynkę czyli moment, w którym dziecko może się trochę ponudzić. Jak ważna jest to sprawa dla rozwoju małego człowieka napisałam tutaj:

Każde dziecko powinno się nudzić w wakacje. Czy nuda jednak nie rozleniwia?

3. Wartości

Moja córka jest dla mnie oczywiście najpiękniejsza na świecie, jak każda córka dla swojej mamy. I powtarzam jej czasem (często), że jest ładna. Choć w świecie wypełnionym po brzegi lalkami, które wyglądają jak Pamela Anderson w najlepszych latach swojej kariery, staram się dbać i o to, by małej dziewczynce uświadomić, że nie uroda jest najważniejsza w życiu. Chłopcy też powinni to często słyszeć. Na swój temat, ale też na temat swoich sióstr, cioć, babć i koleżanek.

Banał, ale dla dziecka nowość, jak wszystko na świecie. Jednak warto rozmawiać o wyglądzie, pilnując żeby nie na tym pociecha opierała swoje poczucie wartości. Więcej o jego budowaniu znajdziesz w tym artykule:

Nie uda mi się! Co zrobić z małym nerwusem, który szybko się poddaje?

4. Nauka

Nie chodzi o to, żeby każdy kilkulatek umiał liczyć i biegle czytać, ale o to żeby chciał poznawać świat, doświadczać go. Bo tylko tak staje się mądrzejszy. Oczywiście nic nie wydarzy się samo. Jakoś tak się utarło, że chłopcom więcej wypada, więcej się ich zachęca do doświadczeń i eksperymentów. Jednak niezależnie od płci, żadne dziecko zamknięte w czterech ścianach z włączonym telewizorem, niewiele zdoła doświadczyć.

Staraj się każdego dnia pokazywać coś nowego. Niech to będzie kwaśna cytryna na języku, smak piany podczas kąpieli czy liczenie biedronek na spacerze, projektowanie sukienek, ale i budowanie wehikułu czasu. Niech twoja pociecha potrafi poszukiwać odpowiedzi na nurtujące ją pytania, nie musi znać ich na pamięć.

Więcej na ten temat znadziejsz tutaj:

Jak uczyć przez zabawę i wychować dziecko zaciekawione światem?

5. Własne zdanie

Uwierz mi, chcesz mieć w domu dziecko, które dyskutuje zamiast potulnie przytakiwać. Tak, jest to męczące jak sto pięćdziesiąt. Jednak to jeszcze dziecko, które poszukuje i poznaje, bywa z siebie dumne i nie wie czym jest fałszywa skromność, tak ceniona w świecie dorosłych.

Już dawno minęły czasy, w których powszechnie uważało się, że dzieci i ryby głosu nie mają. Więcej opowiadam o tym w jednym z odcinków podcastu.

6. Czas na zabawę i oddech

Z coraz większym trudem znajdujemy czas na wolny czas. To ważny priorytet na mojej liście prezentów dla dziecka. Nie tylko dlatego, że zabawa jest podstawową czynnością związaną z rozwojem. Nie tylko dlatego, że dziecko poznaje świat przez zabawę. Ona relaksuje, edukuje i socjalizuje. Tylko nie zawsze musi być zorganizowana i przemyślana przez dorosłego. Zabawa jest czasem wolności i oddechu.

Zabawa nie zawsze oznacza zabawki, choć wielu dorosłych właśnie w ten sposób kojarzy jedno z drugim. O innym skojarzeniu opowiedziałam tutaj. Zerknij koniecznie!

Zabierz mu te zabawki! Uwierzysz mi jak powiem, że kiedyś ci za to podziękuje?

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This