Dzisiaj chciałabym porozmawiać o problemach z koncentracją u dzieci w wieku 1-3 lata oraz starszych – przedszkolaków i uczniów. Już nie raz na blogu podejmowaliśmy ten temat. Tym razem to będzie podcast Tylko dla Mam. 

Często dostaję pytania od rodziców:

  • Czy moje dziecko ma problemy ze skupieniem?
  • Nie potrafi się skupić na zabawie lub zabawce. Dlaczego?
  • Otrzymuję takie sygnały z placówki. Co robić?

Podcast Tylko dla Mam 

Kłopoty z koncentracją

Zacznę od najmłodszych dzieci. Warto sobie wyjaśnić, że jeśli mówimy o roczniakach, dwulatkachtrzylatkach, to koncentracja jest dość szerokim i płynnym tematem. Dzieci w tym wieku kierują się uwagą mimowolną. 

Nie skupia uwagi 

Generalnie chodzi o to, że takie małe dziecko, nie do końca świadomie struje swoją uwagą, kierując ją często na przypadkowe rzeczy. Akturat to, co jest w polu widzenia. Trudno więc mówić o kłopotach z koncentracją, gdy maluch nad tym (uogólniając) nie panuje.   

Pewnie kojarzysz sytuację, gdy dziecko w tym wieku zaczyna płakać. Chcąc odwrócić jego uwagę od powodów do histerii, od smutnej sytuacji, zagadujemy. Właśnie rozpraszając (przekierowując) uwagę np.: Zobacz, dziewczynka ma na bluzce kucyka Pony! A ty tak lubisz kucyki! 

Przeżywać emocje

Łatwo odwrócić uwagę dziecka od płaczu, bo ono skupia się na rzeczach, które w danym momencie wydają się interesujące. Tu akurat fajna bluzka. 

Niekoniecznie jest to zawsze dobra taktyka, bo możliwość poznawania i przeżywania smutku, jest bardzo ważna dla rozwoju emocjonalnego dziecka.  

Więcej na ten temat opowiedziałam w artykule:

 Co się dzieje, gdy nie pozwalamy dzieciom na smutek? >>

Dla takiego malucha interesujące jest w zasadzie wszystko, dlatego trudno wymagać żeby dziecko umiało się dłużej skupić na konkretnej czynności. Tej, na której akurat dorosłemu (niekoniecznie dziecku) zależy tu i teraz.  

Ćwiczyć koncentrację

Uwaga mimowolna nie oznacza, że nie można z dzieckiem ćwiczyć koncentracji. Dobrym pomysłem są np. puzzle. Dla mnie to jedna z fajniejszych zabawek, jeśli chodzi o skupienie uwagi. Więcej na ten temat opowiedziałam w artykule:

 Jak wspierać koncentrację u dwulatka? >>

Warto jednak wziąć pod uwagę, że nawet najfajniejsza zabawka edukacyjna, nie sprawi, że dziecko przeskoczy swoje możliwości rozwojowe.  

Taki dwulatek, potrafi się skupić jedynie kilka minut (topowa koncentracja trwa zaledwie minutę, potem i tak słabnie). Jeśli dziecko skupi się na dziesięć minut, to już naprawdę dużo! Potem potrzebna jest przerwa na inną aktywność i ruch. 

Nie usiedzi przy czytaniu

Jeśli dziecko do trzeciego roku życia, nie koncentruje się np. na słuchaniu czytanej przez rodzica książki, to właściwie zupełnie naturalna sytuacja. Ten temat przewija się w grupie Aktywne Czytanie dość często. Więcej o takim sposobie czytania z najmłodszymi napisałam w artykule pt. Aktywne czytanie – co to jest? >>

Aktywne czytanie, podczas ruchu, zabawy i działania, to najlepsza forma czytania z maluchem. 

Zmuszając dziecko do siedzenia – żeby się czegoś nauczyło – działamy wbrew zupełnie naturalnej potrzebie ruchu, o którą maluchy będą walczyć do upadłego. Potrzebują ruchu do prawidłowego rozwoju. Nie jest to zależne od ich woli, to biologia. Nie ma co z tym walczyć. 

Paradoksalnie, pozwalając dzieciom ruszać się przy nauce, sprawiamy, że lepiej się koncentrują. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule:

 Dlaczego czasami dzieci po prostu nie potrafia wysiedzieć spokojnie? >>

Używaj prostych, konkretnych komunikatów

Jeśli powiesz do dwulatka: Sprzątamy pokój, to właściwie nic dla dziecka nie znaczy. Lepiej powiedzieć: Przynieś proszę żółta piłkę do tego kosza (wskazujesz, o który kosz chodzi). 

Tym sposobem uczysz współpracy, rozumienia i wspierasz koncentrację. Dziecko musi się rozejrzeć po pokoju, wypatrzeć piłeczkę, ustalić jej kolor i przynieść w konkretne miejsce. I w dodatku, jest to sprzątenie!

Nie mów za dużo

Jeśli powiemy do dziecka za dużo, ono straci czujność już po pierwszych słowach. Chcąc używać konkretnych komunikatów, nie przesadzaj z ich ilością. 

Gdy powiesz: Przynieś proszę żółtą piłkę, niebieskiego konika i posegreguj skarpetki, jest więcej niż pewne, że dziecko nie skoncentruje się na tych czynnościach, jak należy. To za dużo na raz. Lepiej podzielić te zadania na mniejsze fragmenty.

Koncentracja dziecka w wieku przedszkolnym

Jeśli chodzi o koncentrację starszych dzieci, gdy dochodzą do nas sygnały np. od nauczycieli, po pierwsze warto zbadać fizycznie pociechę. Czy ma alergię? Czy ma wygodne ubrania? Czy dobrze widzi? Czy wystarczająco dużo pije wody? Czy zjada za dużo cukru? Czy się wysypia? itd. 

Mając zabezpieczoną sferę fizyczną, warto przyjrzeć się pracy i zabawie dziecka. 

  • Czy od urodzenia wszystko robi bardzo szybko i niedokładnie?
  • Czy to się zaczęło niedawno? 
  • Czy robi wszystko bardzo wolno i nie zdąża „na czas”?
  • Czy kończy rozpoczęte zadanie?

To oczywiście są dość ogólne obserwacje. Warto jednak pamiętać, że blok edukacyjnych zajęć w przedszkolu, trwa ok. 20 minut, bo tyle dziecko może wytrzymać koncentrując się. Oczywiście nie przez cały czas na sto procent, ale potrafi coś wynieść z zajęć.  

Jeśli dziecko kompletnie nie może skupić się przez tych 20 minut na zajęciach edukacyjnych (nie mówię, że bez ruchu, po prostu chłonąć wiedzę), to coś może być na rzeczy z koncentracją. Warto się temu uważniej przyjrzeć.  

Wszystko robi za wolno

Czasami brak koncentracji objawia się wolnym działaniem. Kiedy dziecko „zostaje w tyle” np. podczas ubierania. Oczywiście wiele można wyćwiczyć i każdy działa w swoim tempie, to jasne. Jednak da się zauważyć, że to zostawianie na końcu, ma związek z rozproszoną uwagą, a nie np. brakiem umiejętności zapinania guzików. 

Więcej na ten temat napisałam w artykule: 

 Już mam się martwić zaburzeniami koncetracji? >>

Wspieranie koncentracji dziecka

  • Wyłącz telewizor i komputer. Jeśli widzisz, że brak koncentracji ma związek ze zbyt długim przesiadywaniem przy ekranie, zerknij na artykuł pt. Jak oderwać dziecko od ekranów? >>
  • Posprzątaj biurko dziecka i bałagan w pokoju. Nawet jeśli jesteś osobą lubiącą twórczy bałagan, dla dziecka niekoniecznie jest to dobre rozwiązanie. 
  • Dawaj zadania krótkie, konkretne i dostosowane do możliwości rozwojowych dziecka. Do tego ciekawe z jego punktu widzenia np. zainteresowaniami, ulubionymi bohaterami itp. 
  • Dźwięki też mogą rozpraszać. Zadbaj o ciszę kiedy potrzebne jest skupienie na konkretnej czynności. 
Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.