Hamak ze stanika. Tytuł jest co najmniej intrygujący, prawda? To książka dla dorosłych, w której do głosu dochodzą dzieci. Nie jest poradnikiem, nie jest powieścią, jest niezwykłą możliwością zanurzenia się w dziecięce postrzeganie świata. Dziecięce i młodzieżowe. 

Bardzo często zdarza mi się słyszeć, że powinniśmy pielęgnować w sobie dziecko. Wiele razy wspominałam w tekstach na blogu, że nie przepadam za tym określeniem, bo też nie do końca wiem, co to właściwie znaczy. Czy mam się rzucać w wir każdej zabawy, czy mam być bardziej spontaniczna, a może zachwycać się obłokami i w nich bujać? Nie wiem, dlatego denerwuje mnie gdy ktoś mi wmawia, że powinnam tego dziecka w sobie szukać. 

Lubię być dorosła. Lubię pracować z dziećmi. Obserwowanie dzieci nie do końca jest tym samym, co bycie dzieckiem czy pielęgnowanie go w sobie. Może zamiast tak bardzo skupiać się na tym pielęgnowaniu wewnętrznego dziecka, lepiej skupić się po prostu na dzieciach. One potrzebują naszej uwagi, czasu i zaangażowania, tego najczęściej brakuje. Nie w każdej rodzinie tak jest, ale w wielu – owszem. 

Hamak ze stanika 

Jestem po lekturze książki, w której autorka zebrała wypowiedzi współczesnych dzieci na różne tematy. Bez pedagogicznych ideologi, konieczności opowiadania się za tą lub tamtą metodą wychowawczą. Nic z tych rzeczy. Mamy tu dziennikarskie spojrzenie na najmłodsze pokolenie i zaproszenie do rozmowy. Niby nic nadzwyczajnego, jednak książka robi na dorosłych ogromne wrażenie. 

Barbara Stenka to pisarka, poetka, autorka scenariuszy, słuchowisk i piosenek. Laureatka wielu konkursów: m.in.:  ZaiKSu, Festiwalu Piosenki Aktorskiej i Radia Łódź. Współpracuje z Radiową Trójką i Polskim Radiem Szczecin. Od 22 lat pracuje z grupą artystyczną Arfik. Zdobyła nagrodę Złotego Kosy. Jej teksty umieszczane są w podręcznikach do nauki języka polskiego. Mieszka w Szczecinie. Jej powieść „Masło przygodowe” otrzymała I nagrodę w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren.

Właśnie ona zestawiła swoje wspomnienia (1981 rok) z wypowiedziami współczesnych dzieci. Zadała dzieciom pytania, na które sama wcześniej odpowiedziała. Te pytania są jednocześnie wątkami przewodnimi poszczególnych rozdziałów.

  • Jakie to pytania?
  • Jaki jesteś? Jaka jesteś? 
  • Co lubisz najbardziej? 
  • Jak spędzasz wolny czas?
  • Co myślisz o szkole? 
  • Co myślisz o dorosłych?
  • Jakie masz marzenia? 
  • Jak wygląda twoja codzienność?
  • Czego się obawiasz? 
  • Jakie masz pasje?

Tych pytań jeszcze jest cała masa. Każde niby zwyczajne, jednak jeśli samemu próbuje się na nie odpowiedzieć, okazują się głębokie. Takie też są odpowiedzi dzieci – różne i nieoczywiste. Niektóre proste, zbywające wręcz: Brat mówi, że jestem zerem. Inne skupione na wyglądzie, kolejne na tym, co myślą inni lub na własnych przemyśleniach, radościach i troskach.

Z tych wszystkich odpowiedzi powstał najbardziej prawdziwy z możliwych obraz współczesnego dziecka, może bardziej pokolenia. Czasem zdarza mi się słyszeć, że najmłodsze pokolenie jest… jakieś. Dla jednych nieudolne, niesamodzielne, zapatrzone w ekrany, dla innych leniwe.

Nigdy w ten sposób nie myślałam o współczesnych dzieciach, jednak jeśli ktoś koniecznie chce mieć pretensje o kondycję współczesnego pokolenia, to chyba prędzej do rodziców niż do dzieci. To bardziej logiczne. Współczesne dzieci nie urodziły się „właśnie takie”. Wyrastają pod czyimiś skrzydłami i rolę rodziców w tych dziecięcych odpowiedziach, widać jak na dłoni. 

Wertując kartki książki, można rozpoznać poszczególnych bohaterów, choć nie są podpisani z imienia i nazwiska. Szczególnie zasmuciła mnie dziewczynka, której każde marzenie, każda myśl na własny temat czy na temat innych, sprowadza się do osiągania sukcesów w tenisie. 

Trenuję w tenisa. Marnotrawienie czasu jest bez sensu, to marnotrawstwo życiowe. Życie ma się tylko jedno i można w nim coś osiągnąć albo nie. Prosta retoryka. Brutalna prawda. Nie rozumie pani? Niektórzy zostaną kimś, a inni będą przeciętniakami przed telewizorem. Nie lubię odpoczywać, bezproduktywnie spędzać czasu. Wolę grać w tenisa. 

Niby wszystko się zgadza i trudno odmówić sensu tej wypowiedzi, a jednak przeraża. Rozumiem ambicję, rozumiem pasję, ale jeśli pośród tego nie ma miejsca na bycie sobą, to sukcesy w tenisie na niewiele się zdadzą. Powyższy cytat dotyczy sposobu spędzania wolnego czasu. Tego pojęcia dziecko nie zna, a przynajmniej nie dopuszcza do świadomości, że mogłoby zwyczajnie odpocząć. 

„ (…) Najgorzej, kiedy włożyłam w treningi tyle wysiłku, dałam z siebie wszystko, trenowałam wiele godzin. I nie wygrałam. To porażka też dla moich rodziców, bo strasznie dużo płacą za lekcje, podwożą mnie, bo mamy daleko na korty. A ja nie wygrywam. To jest dla mnie dramat.”

Jest jeszcze kilkoro dzieci, które rozpoznaję w różnych rozdziałach i w sumie zaprzyjaźniam z tymi małymi bohaterami. To niezwykłe uczucie móc tak po prostu wejść do ich świata. Dlatego zależy mi żeby rodzice i osoby pracujące z dziećmi zerknęły do tej książki. Ta treść zmniejsza przepaść międzypokoleniową. Tu nie ma oceniania, pouczania czy porównywania. Mamy za to niepowtarzalną możliwość dowiedzieć się, co naprawdę o nas i o nim (tym całym świecie) myślą najmłodsi. Ten sposób jest na wyciągnięcie ręki. 

I choć ktoś może powiedzieć: „Dobrze, ale to nie moje dziecko. Każdy jest przecież inny.” Jestem pewna, że w jednym z tych bohaterów odnajdziesz własne dziecko. Być może to radosne, być może wycofane, zbuntowane. Nie wiem, które będzie twoim, ale wiem, że warto poznać sposób myślenia najmłodszego pokolenia. Od kilku dni myślę o tym co przeczytałam, czerpię garściami, uczę się rozumieć i akceptować. Uczę się od tych dzieci. 

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Autorka Barbara Stenka
Wydawnictwo Literatura Piętro Wyżej

Tu znajdziesz wsparcie

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
Hamak ze stanika
Ocena
51star1star1star1star1star

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This