Często opowiadam o książkach bez słów. Znajdziesz u mnie na blogu niejeden artykuł na temat picture booków. Tym razem to też jest książka obrazkowa, ale trochę inna. Należy do serii Historie bez słów, wydanej przez Zakamarki. W tej serii są trzy książki. Chcę pokazać dwie z nich.

Przenosiny

Na pewnej wyspie ląduje ogromne nasiono… A może to wyspa jest po prostu malutka, a nasiono jest zupełnie normalnych rozmiarów? Jeśli wyspa jest taka maleńka, że wielkie jest dla niej nasiono, to gdzie ona się znajduje? I kto tam mieszka?

Niby to jest historia bez słów, ale tak naprawdę kryje się ich w tej opowieści bardzo dużo. Nie zostały napisane, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Znajdziesz je w swojej wyobraźni i wyobraźni dziecka, któremu pokażesz książkę.

Pisane słowa nie są potrzebne, bo obrazki opowiadają całą historię. Jest więc ta mała wyspa, są mieszkańcy i jest wulkan, który niestety, nie jest jednym z tych spokojnych wulkanów. Coś zaczyna się z nim dziać. Nie mogę powiedzieć co. I to z kilku powodów.

Najważniejszy jest taki, że nie chcę sugerować, jak ta opowieść mogłaby brzmieć. Jak się powinna zakończyć i jak przebiegać. Ty też, jak już będziesz ją czytać (oglądać właściwie) z dzieckiem, niczego nie sugeruj.

Brak wytycznych czy sugestii, po prostu wolność wyboru, to sposób na zachęcenie dziecka do czytnia, choć nic tu się nie czyta. Obcowanie z taką książką może być jednak pomysłem na dalszą przygodę z poznawaniem tych już czytanych książek. Dużo o zachęcaniu do czytania opowiedziałam w podkaście. Przesłuchaj, jeśli tylko masz ochotę.

Jeśli nie możesz w tej chwili, posłuchaj podcastu w swoim telefonie w dogodnym momencie. Pobierz darmową aplikację Tylko Dla Mam dostępną na telefony z systemem Android oraz iPhone’y i nie przegap nowych odcinków.

Macie do dyspozycji przepiękne ilustracje i wyobraźnię. Tyle naprawdę wystarczy do zabawy taką książką bez słów. W tej akurat ilustracje są takie trochę inne, trochę dziwne. Nie tak proste, jak te, do których (w większości książek dla najmłodszych) jesteśmy przyzwyczajeni. Te są wyjątkowe.

Jeśli obawiasz się, że mogą nie przypaść do gustu dziecku, to nic się nie martw. Też miałam takie obawy, ale się nie sprawdziły. Oczywiście wiem, że każdy ma inny gust, ale też wiem, że warto pokazywać dzieciom coś innego, wyjątkowego i opowiedzieć, dlaczego właśnie po to sięgacie dzisiaj.

A potem daj maluchowi opowiedzieć historię po swojemu. Książka jest dedykowana dzieciom 3+, a to najczęściej już mówiące dzieci. Wyraźne mówienie i zasób słów nie są tu jednak najważniejszym kryterium. Najważniejsze są: zabawa i tocząca się opowieść.

Zalety sięgania po książki bez słów:

  • rozbudzanie wyobraźni,
  • rozbudowanie słownictwa dziecka,
  • zabawy logopedyczne,
  • myślenie logiczne,
  • osadzanie historii w czasie (wydarzenia następują po sobie),
  • ćwiczenie koncentracji,
  • możliwość obserwowania dziecka i jego wewnętrznych przemyśleń lub po prostu spostrzegawczości,
  • wspólne spędzanie czasu.

Pociągiem

Drugi tytułu, który znalazł się w tej serii, to zupełnie inna (wizualnie) książka, choć oparta dokładnie na tej samej zasadzie co poprzednia. Opowiadamy, a nie czytamy. Nie ma czego czytać, bo nie ma w niej literek.

Znowu jest dedykowana dzieciom powyżej trzeciego roku życia, ale ja pokazuję ją już dwulatkom, a czasem i młodszym dzieciom. Są zachwycone. Proste ilustracje i bohaterowie, o których łatwo ułożyć historię. I ten główny bohater – pociąg – za którym przepadają dzieci.

Tutaj z kolei, ilustracje są bardzo przejrzyste, prosta kreska i aż chce się powiedzieć, że mało się dzieje. Ale skłamałabym, gdybym to powiedziała. Dzieje się na tyle dużo, że można snuć opowieść. I to za każdym razem inną. Mamy czwórkę głównych bohaterów: dziewczynkę i zwierzaki.

Jeśli chcesz pokazać dziecku, na ile sposobów można czytać taką opowieść, to raz i drugi, podrzuć własną historię. Ale jeszcze bardziej zachęcisz do twórczego opowiadania, jeśli zaczniesz zadawać pytania. Czasem dziwne, czasem śmieszne, czasem prowokujące do gwałtownego zaprzeczenia. Takimi pytaniami pokazujesz maluchowi perspektywę, do której – być może – sam jeszcze nie dojrzał. Bo jest jeszcze za mało doświadczony

Jak czytać książki bez słów?

  • Pozwól dziecku spokojnie, w swoim tempie pooglądać obrazki.
  • Nie zawsze trzeba czytać wszystkie strony. Czasem wystarczy jedna, by stworzyć fantastyczną opowieść.
  • Nie poprawiaj/podpowiadaj, jeśli jakaś część opowieści ci się nie podoba, bo np. nie mogła się wydarzyć w realnym życiu, jest za długa/za krótka itd.
  • Wsłuchaj się w opowieść, bo często kryją się tu przemyślenia lub nawet lęki,
    czy inne przeżycia dziecka.
  • Nie marudź jeśli w kółko opowiada tę samą historię, widocznie tego potrzebuje.
  • Zadawaj pytania związane z ilustracjami i bohaterami.
  • Jak już dziecko zna całą książkę, możesz zaproponować skupienie się na jednym bohaterze np. wymyślenie jego życiorysu.
  • Zachęcaj do rysowania lub wymyślania dalszego ciągu opowieści.
  • Baw się z dzieckiem tą książką i opowieścią, daj się ponieść fantazji.

Wcale nie uważam, że te propozycje książkowe są tylko dla najmłodszych. Jestem pewna, ze spodobają się przedszkolakom, a nawet starszym dzieciom. Ich odbiór bardzo zależy od wieku, ale właśnie dlatego, że są tak uniwersalne, można je proponować zarówno młodszym, jak i starszym czytelnikom.

ilustracje do książki Przenosiny: Arthur Geisert
ilustracje do książki Pociągiem: Vincent Bourgeau
Wydawnictwo Zakamarki
Spodoba się dzieciom 3+.

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Spodobała ci się recenzja? Zerknij na cenę książki Przenosiny!

Spodobała ci się recenzja? Zerknij na cenę książki Pociągiem!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować:

Data recenzji
Nazwa produktu
Historie bez słów wydawnictwa Zakamarki
Ocena
51star1star1star1star1star