Pytania od rodziców są dla mnie największą inspiracją do tworzenia bloga. Tego kawałka wirtualnej rzeczywistości, w którym mogę działać jako pedagog, ale mniej typowo. Na większą skalę niż tylko w prywatnej rozmowie. Bo bywają takie listy, problemy czy wątpliwości rodzicielskie, na które (zawsze za zgodą pytającego) mogę krótko i konkretnie odpowiedzieć publicznie. Stąd pomysł na kategorię „Rodzice pytają”. 

Dzień dobry, 

jestem mamą trzylatka, który od września pójdzie do przedszkola. Zdarzają mu się momenty kiedy w nerwach uderzy brata. Obawiam się, że i w przedszkolu mu się zdarzą, jak coś będzie nie po jego myśli. Bardzo nie lubię przemocy, zawsze w domu reaguję, ale też nie wiem co powiedzieć synowi, jak ktoś go w przedszkolu zaczepi? A jeśli to on „oberwie”? Mówić nauczycielce, że jemu zdarza się reagowanie biciem? (Anita, mama Igora)

Oddając dziecko do grupy 3-latków, warto pamiętać, że w tym wieku wiele dzieci przechodzi fazę bicia i gryzienia. To mija, bo dzieci powoli uczą się innego rodzaju komunikacji z rówieśnikami. O sposobach na małego gryzonia opowiedziałam trochę więcej tu:

Jak oduczyć małe dziecko gryzienia, szczypania lub szarpania innych?

Jeśli maluchy biją, to najczęściej dlatego, że czują niemoc, nie potrafią inaczej okazać lęku, niezadowolenia, a nie dlatego, że „rodzice źle wychowali”. Oczekiwanie, że przedszkolaki nie będą się popychały, siłowały, jest nierealne. Tzw. „siłowanki” są wręcz dzieciom potrzebne, co nie znaczy, że to regularne bójki. Świetną książką, z której można się więcej dowiedzieć o tej potrzebie jest tytuł:  Siłowanki – KLINIJ! i sprawdź dostępność oraz cenę.

Bijące dzieci nie są tymi złymi, niegrzecznymi, niewychowanymi. Znają zasady, wiedzą, że nie powinny, ale jeszcze nie potrafią nad tym panować, zwłaszcza w trudnych sytuacjach, których w przedszkolu nie brakuje. Nie chodzi o to żeby każdą bójkę tłumaczyć „taką fazą rozwoju”, żeby nie oczekiwać rekacji nauczyciela, bo na pewno zareaguje.

W uspokojeniu rodzicielskich obaw bardzo pomaga uświadomienie sobie, że nie ma przedszkola, w którym dzieci się nie biją, nie reagują agresywnie na różne sytuacje. To agresja, która jest wyrazem lęku. Niemocy. Te dzieci dopiero uczą się funkcjonować w grupie.

Jeśli Twoje dziecko uderzyło – oczekuj od nauczyciela reakcji i wsparcia w tej sytuacji. Niech pomoże dziecku przejść przez trudny moment nazywając emocje i wyjaśniając, jak inaczej reagować w takich sytuacjach.

RAczej nie daj się wciągnąć w dyskusje/nakazy/skargi nauczycielskie w stylu: „Proszę to załatwić w domu”. W domu można zacząć luźną rozmowę o trudnym dniu w przedszkolu (i pomóc opowiedzieć o emocjach i powodach tej sytuacji), ale bez reprymendy czy powtarzania do wieczora, że „bić nie wolno”. Dziecko to wie, po prostu sytuacja je przerosła.

Nie przydadzą się też na nic wymuszone obietnice: „Ale obiecaj, że już nigdy więcej”. Dziecko nie jest w stanie dotrzymać takiej obietnicy. Lepiej powiedzieć: „Wierzę, że następnym razem uda Ci się powiedzieć zamiast uderzyć” – to jest konkret, bo maluch otrzymuje wsparcie od rodzica zamiast kary. Ma świadomość, że rodzic w nie wierzy (a nie tylko wymaga) i trzyma kciuki. Dostaje też informację, co zrobić kiedy sytuacja się powtórzy (powiedz zamiast uderzyć).

Jeśli nauczyciel zgłasza jakiś problem, warto domagać się konkretów o własnym dziecku, a nie ogólników typu: W przedszkolu nie uznajemy bicia. Warto zaczynać taką rozmowę od ustalenia konkretnej sytuacji z dzisiaj (nie zadowalając się hasłem: Adaś zawsze bije).

Ważne żeby informować nauczycielkę, co dziecku pomaga radzić sobie ze złością np. wyciszenie się przy oglądaniu książeczki, więcej ruchu, ssanie kciuka. To co dziecko zna z domu, prawdopodobnie zadziała też w przedszkolu. Warto też pamiętać, że każde dziecko boryka się z czymś, każde na swój sposób. Udawanie, że tematu nie ma, nikomu w niczym nie pomoże.

Jeśli jednak jako rodzic nie masz już pomysłu na uporanie się z agresją dziecka, szczerość z nauczycielką będzie bardzo na miejscu. Być może razem ustalicie jakąś konstruktywną strategię działania i pomocy z zewnątrz (pedagog przedszkolny lub psycholog).

 

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This