Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat to nie jest tylko książka dla dzieci. To całe przedsięwzięcie, które osobiście bardzo podziwiam.

Współczesne dzieci są bardzo (coraz bardziej) świadome tego, że niszcząc przyrodę, niszczymy tak naprawdę siebie. Z pewnością niszczymy szansę na życie w zdrowym środowisku. A przecież nasze dzieci też kiedyś będą miały dzieci. I fajnie by było, gdyby nasze wnuki miały czym oddychać.  

W tej książce poznajemy wrażliwą dziewięciolatkę. Kiedy Majka dowiedziała się, że przez kupowanie rzeczy zawierających olej palmowy, pośrednio wspiera niszczenie „płuc ziemi”, domu orangutanów, postanowiła zrobić coś więcej niż współczujące westchnienie: Och, co za okrutny los spotyka te zwierzęta.  

Ekologiczny dom 

Prawda jest taka, że nie los spotkał orangutany tylko człowiek, chciwi ludzie. Nie chciałabym jednak, żeby nasza historia zakończyła się jedynie na refleksji: Tak, są na świecie tacy chciwi ludzie. Bo oprócz tych chciwych, jest też cała masa innych. Tych, którzy (może nieświadomie, ale najczęściej z wygody) napędzają tę chciwość, kupując produkty zawierające olej palmowy.   

To my. Większość. Jedną z naszych wymówek jest: Ale ja nie wiedziałam. Otóż to. Czy niewiedza jest dzisiaj usprawiedliwieniem? Jeśli dziewięciolatka może łatwo sprawdzić, jakie produkty zawierają olej palmowy i jaki jego produkcja ma wpływ na życie (a właściwie śmierć) wielu gatunków zwierząt, to chyba każdy może, prawda? Zwłaszcza dorosły.  

Klub Ochrony Orangutanów Majki 

Ta książka nie jest bajką o jakiejś dziewczynce. Majka jest żywa, prawdziwa i nie ustaje w swoich ekologicznych działaniach. Mieszka w Nowej Iwicznej, a dzięki aktywnej mamie, ma też dostęp do facebookowej grupy Klub Ochrony Orangutanów Majki >>  

W książce znajdziemy mnóstwo informacji o Majce, jej inspiracji i ogromnej sile do działania. Stoi za nią wspierająca rodzina, dzięki czemu głos dziecka został usłyszany w tak wielu miejscach. Przemawiała nawet podczs szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. Jedna mała dziewczynka, która wie (nie tylko wierzy, ale już wie), że jej głos się liczy. Każdy głos czy gest wspierającochronę środowiska, ma znaczenie.   

Ochrona środowiska 

W kolejnych rozdziałach czytamy i oglądamy, bo książka zawiera masę fantastycznych zdjęć, o wyprawie Majki na Bornego, gdzie poznaje prawdziwe orangutany. Ale nie takie w ZOO, nieszczęśliwe, pozamykane w klatach, tylko w ośrodku ratującym ich życie. Bo ich życie jest zagrożone praktycznie cały czas. Właśnie przez ludzką głupotę i wypalanie lasów tropikalnych.  

Po co wypalać te lasy? Niby wszyscy wiemy, że to złe, ale jak zapytać dorosłych, dlaczego to jest złe, konkretnej odpowiedzi zbyt często nie usłyszymy. Ogólnikami nie da się przekonać dzieci do zrezygnowania z ulubionych słodyczy na rzecz ratowania orangutanów. Potrzebne są przykłady, dowody, zdjęcia i w książce je znajdziemy.  

Tani olej palmowy 

Ludzie wypalają naturalne lasy po to, żeby sadzić na tym obszarze palmy olejowe. To rośliny, z owoców których produkuje się olej palmowy. Ten naturalny jest zdrowy i potrzebny. Jednak na masową skalę produkuje się przetworzony olej palmowy. Niekoniecznie zdrowy, za to tani w produkcji. 

Przy czym „tani” to pojęcie względne, bo nie można powiedzieć, że ginące gatunki zwierząt płacą tanio za jego produkcję. My też w przyszłości tanio nie zapłacimy za dzisiejsze wyniszczenie płuc Ziemi.  

Oleju palmowego używa się w całej masie produktów, w jedzeniu, kosmetykach, chemii gospodarczej itd. Właściwie, dość trudno znaleźć na półkach sklepowych produkty nie zawierające oleju palmowego. 

Im więcej osób kupuje (bezrefleksyjnie) takie produkty, tym więcej lasów zostanie wyciętych. Tym więcej orangutanów zginie. Analogicznie i logicznie, im mniej osób będzie kupować, tym mniej będzie się opłacało taki olej produkować. Tym więcej lasów przetrwa. Niby proste, prawda?  

Niszczenie środowiska 

Niby... to jest słowo klucz. Unikanie produktów zawierających olej palmowy jest trudne. I drogie, bo te produkty mają wyższą cenę. To też wymaga wysiłku, bo czytanie etykiet jest czasochłonne. I wreszcie, to też wymaga poświęcenia, bo czasem trzeba zrezygnować np. z ulubionych batoników zawierających olej palmowy.  

Dlatego takie książki są ważne i potrzebne. Pokazują konkretne dziecko, które konkretnymi działaniami zmienia świat i uświadamia innym, co zrobić żeby wspierać środowisko. Całą planetę.  

Mądra książka dla dzieci 

Od samej lektury wprost trudno się oderwać. Jest napisana lekko i konkretnie, to Majka nam o wszystkim opowiada. Jak dla mnie, to też świetny materiał do wykorzystania w klasie szkolnej lub w przedszkolu. Jest tu mnóstwo inspiracji do rozmów i tworzenia warsztatów w większych grupach.  

Jak powstał Klub Ochrony Orangutanów Majki? 

Dowiadujemy się o początkach idei ratowania orangutanów.

Pomaganie zwierzętom 

Poznajemy jej podopiecznego, którego wraz ze znajomymi adoptowała. Wsparcie finansowe pozwala ekologom ratować orangutany znalezione w lasach lub tym, co z nich pozostało. 

Wyprawa na Borneo  

Śledzimy jej wyprawę na Borneo, gdzie znajduje się ośrodek ratujący te piękne zwierzęta. To bardzo emocjonalna podróż, bo uświadamia, że to całe cierpienie zwierząt jest spowodowane wyłącznie głupotą ludzi. Niczym więcej.    

Mądre orangutany 

Poznajemy też same orangutany w ich (w miarę) naturalnym środowisku. To fascynujące zwierzęta, a ich nazwa oznacza „ludzie lasu”. Ludze… czy to nie powinno już na wstępie dać innym ludziom do myślenia?   

Zagrożone gatunki  

Majka pokazuje też w książce inne zagrożone gatunki. Znowu, winą za to można obarczyć tylko jedno stworzenie. Człowieka.    

Ekonawyki 

Poza tym, pokazuje konkretne działania, dzięki którym możemy pomagać planecie, a nie rujnować ją każdego dnia. To drobne gesty tzw. ekonawyki, których wypracowanie nie kosztuje wiele, a wspiera planetę. 

Ekodziennik

Świetnym pomysłem jest też ekodziennik. Może jakieś dziecko zainspiruje się i stworzy własny? A może jakaś rodzina zacznie taki prowadzić? Byłoby super mieć czarno na białym pokazane, jak codziennie dbamy (wspólnie) o nasz dom. 

Ekoprzepisy

W książce znajdziemy też ekoprzepisy, czyli pomysły na zdrowe jedzenie bez oleju palmowego i wszelkich szkodliwych dodatków.   

Razem uratujmy świat

Całą książka jest jedną wielką inspiracją i co ważne, zachętą do działania. Tuż po jej przeczytaniu można zapisać się do grupy na Facebooku, a 1% z każdego sprzedanego egzemplarza wspiera działania organizacji Orangutan Appeal UK.

Nie pozostaje mi nic innego jak zacytować Majkę na sam koniec: I wiecie co? Kiedy ktoś nam mówi, że nic nie możemy zrobić, nie wierzcie mu.

Autorka Maja Mulak
Wydawnictwo Znak Emotikon
Spodoba się dzieciom w wieku 8-12 lat.

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Data recenzji
Nazwa produktu
Klub Ochrony Orangutanów Majki
Ocena
51star1star1star1star1star