W każdym domu, a nawet w każdej głowie, mieszka taki kolorowy potwór. Czasami mieszają mu się emocje, nie wie co myśleć i jak nazwać uczucia. Dobrze mieć wtedy blisko osobę, która pomoże zrozumieć. Lubię takie wyjątkowe książki dla dzieci

Najtrudniej wymyślić piękną i prostą książkę, opowiadającą o bardzo ważnych tematach. Takie książki lubię najbardziej, bo one najlepiej przemawiają do najmłodszych. Kolorowy potwór opowiada dzieciom o uczuciach i robi to w nieco montessoriański sposób. 

Emocje w słoikach  

Choć zdaję sobie sprawę z tego, że idea gadającego potwora mija się z kierunkiem, w którym pokazujemy dzieciom tylko realne rzeczy, to jednak będę się upierać, że autorka chyba inspirowała się słynną pedagożką.

Pisałam o tej inspiracji w artykule na temat fajnej zabawy związanej ze słoikiem emocji pt. Pokażesz mi emocje? >>  

Nie wiem, czy takie było założenie autorki, ale cieszę się, że tak właśnie wyszło. Dzięki temu mamy książkę, w której potworek, czyli żadna zdefiniowana postać, trochę gubi się z we własnych odczuciach. Dobrze, że jest to jakiś stworek, a nie konkretne dziecko, czy zwierzę. Zwierzętom literatura przypisała już wiele charakterystycznych cech, łatwiej włożyć je do pewnych szufladek. A tu chodzi o taką czystą kartę. 

Autorka Anna Llenas
Wydawnictwo Mamania
Spodoba się dzieciom 3-6 lat. Będę go polecać w kategoriach: książki dla trzylatka, książki dla czterolatka, książki dla pięciolatka.

Kolorowy Potwór pop-up 

Lubię pokazywać książki dla dzieci. Wtedy razem zaglądamy do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>  

https://youtu.be/OBFthuwOtCU    

Trochę starszy Kolorowy Potwór

Nie wiem czy pamiętasz, ale Kolorowy Potwór najpierw wydany był w zwykłej wersji, nie pop-up. Opowiadałam o nim filmowo już jakiś czas temu.

Lubię pokazywać książki dla dzieci. Wtedy razem zaglądamy do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu zapisując się na Newsletter – KLIK!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować:

Data recenzji
Nazwa produktu
Anna Jankowska
Ocena
51star1star1star1star1star