Wybór książki dla dwulatka to wcale nie jest prosta sprawa. Mamy do czynienia z maluchem, który zaczyna mówić lub już całkiem dobrze mówi, biega, ucieka i lekko się buntuje. To znaczy, że świetnie się rozwija i chętnie poznaje świat.

Najbardziej spodobają mu się książki z bardzo prostymi dialogami i na tematy, które zna i rozumie, czyli te z najbliższego otoczenia.

Niektórzy uważają, że nie powinno się przedstawiać dziecku świata, w którym zwierzęta mówą i nie zachowują się jak w realnym życiu, bo to wypacza realne spojrzenie, choć większość książek dla maluchów jest w ten sposób napisana. Co w tym złego? Potem maluch jest rozczarowany, że krowy nie latają, a misie nie mówią. Nie popadałabym w skrajności w temacie książek z gadającymi zwierzętami. Nie widzę problemu, o ile nie są jedynymi czytanymi z dzieckiem. Maluch potrzebuje różnorodności. Jego wyobraźnia też.

Okienka, ciekawostki i rodzic czytający „aktorsko”, to idealny zestaw dla dwuletniego czytelnika. Wybrałam książki, które zachęcają do aktywnego czytania, bo tylko takie powinno wchodzić w grę jeśli masz w domu dwulatka.

Dwulatek w domu to radość i ogromne wyzwanie. Jeśli masz ochotę dowiedzieć się więcej na temat komunikacji z takim szkrabem, zapraszam do poczytania:

Cała prawda o dwulatku

Zebrałam też całkiem spore zestawienie książek edukacyjnych m.in. dla dwulatków. Dzisiaj skupię się na trochę innych niż typowo edukacyjne, ale może masz ochotę zerknąć też na to poprzednie zestawienie?

250 książeczek edukacyjnych dla niemowląt i małych dzieci

Drugie urodziny prosiaczka, Czerwony Konik – niektórzy mówią, że w pierwszej części prosiaczek był jakby trochę milszy. I mają rację, bo teraz to on już ma swoje zdanie i o nie walczy. Jak się ma dwa lata to słowo bunt jest dobrym słowem i nie musi się człowiek zawsze z innymi zgadzać.

Dziura, Zielona Sowa – kartonowa opowiastka oparta na znanej piosenkce: Uciekaj myszko do dziury! Któż jej nie zna? Nucicie maluchom na dobranoc? Ta myszka ucieka przez całą książkę i ma do tego prawdziwą dziurę. Zilustrował Bogdan Butenko. Czy potrzebna jest jeszcze jakaś rekomendacja?!

Żegnaj, pieluszko! Jak miś polubił nocniczek, Debit – bardzo lubię tę książkę, bo obrócz prostego (oczywistego) przesłania ma też opowieść o tym, że czasem rówieśnik może zmotywować bardziej niż najlepsze wykłady i dorosłe podejście pedagogiczne. Przyda się dzieciom w trakcie odpieluchowania.

Odkryj gdzie?, Adamada – w tej serii znajdują się właściwie trzy książki, ale zacznę od najprostszej. Jedno pytanie i jedna odpowiedź. Pokazuje maluchom sytuacje znane z otoczenia. Kolejne części zadają odrobinę trudniejsze pytania, ale nadal na poziomie 2-3 latka.

Bajka o słońcu, BioBooks – bardzo podobają mi się ilustracje w tej prostej i niezmiernie ważnej książce. Opowiada dziecku o wszystkim co związane jest ze Słońcem i o tym, jaki ma ono wpływ na nasze życie. Często ta opowieść brzmi nieprawdopodobnie jak bajka, a przecież to same fakty.

Bardzo długa kolejka zwierząt, Alfabet – japońska prostota obowiązuje w tej kolejce, ale nie zabraknie niespodzianek. Kto, jeśli nie zwierzaki, najlepiej nauczą dwulatka liczyć?

Puk, puk! Gdzie jest mój miś?, Dwie Siostry – urzekła mnie pomysłowa forma zachęcająca do aktywnego czytania. Mała dziewczynka puka do różnych drzwi z jednym pytaniem (i to jest jakby refren). Tylko, że te drzwi są w różnych miesjcach – dosłownie, bo książka otwiera się „na różne strony” w bardzo nietypowy sposób.

Śpij, króliczku, Dwie Siostry – ten wiek to idealny czas na wprowadzenie wieczornych rytuałów. A ta książka to idealna propozycja by ten wasz rytuał był cudownym doświadczeniem. Ona naprawdę pomaga usypiać malucha, który po prostu podąża za szykującym się do snu króliczkiem.

Trzy kropki, Adamada – one biegają po całej książce i bardzo dużo psocą. Tu wskoczą, tam wskoczą. Dzieje się. Pomysłowa akcja jak w najlepszym filmie sensacyjnym. Tylko oczywiście pomyślana dla dwulatków. Kolejna propozycja przy której maluch nie musi (a nawet nie powinien) siedzieć spokojnie.

Mój pierwszy słownik obrazkowy, Entliczek – bardzo delikatne ilustracje i dużo wolnej przestrzeni. Może komuś wydać się to marnowaniem miejsca (coś by się tam jeszcze upchnęło). Jednak kiedy mowa o percepcji dwulatków, to wałśnie takie obrazki najlepiej przemawiają do dziecka. Ułatwiają kojarzenie, a tym samym ćwiczenie mowy.

Kiedy słońce wstaje, Wilga – a tu mamy przesuwankę. Na każdej kartonowej stronie jest jedna przygoda. Dosłownie jedna. Można ją „uaktywnić” przesuwając małym paluszkiem w górę lub w dół. Wtedy też zmienia się obrazek np. warkocze się skracają, słońce zachodzi itd. Bardzo pomysłowa zachęta do czytania i zabawy.

My jesteśmy krasnoludki, Muchomor – a tu przykład na to, że proste pomysły są najlepsze. Znacie piosenkę pod tym tytułem? Śpiewacie? Pokazujecie z dzieckiem? Teraz możecie też wspólnie czytać… oczywiście ze śpeiwaniem i pokazywaniem.

Przygody kota Filemona, Nasza Księgarnia – w każdym zestawieniu staram się podrzucić też klasykę. I to w nieco dłuższym wydaniu. Tutaj coś puszystego, mruczącego, dłuższego, ale nie za długiego. W sam raz na czas koncentracji dwulatka.

Jan Brzechwa. Wiersze i wierszyki dla najmłodszych, Wilga – o ile bardzo lubię duże zbiory wierszy naszych rodzimy klasyków, tak już dwulatki niekoniecznie przepadają za grubymi cegłami. Dlatego wybrałam do zestawienia nieco lżejszą formę pokazania tych pięknych wierszy. Na trudniejsze utwory Brzechwy przyjdzie jeszcze czas.

 

Więcej dla dwulatka

W zestawieniu staram się zawsze opowiadać o książkach, których nie mam na blogu (z małymi wyjątkami). Jednak nie chcę żeby umknęły ci już zrecenzowane tytuły, które mogą się spodobać dwulatkowi. Dlatego zostawiam poniższą listę.

Mój najlepszy elementarz

Książki z okienkami. Propozycje dla młodszych i starszych

Robak Lolek

Gdzie jest konik morski? (z filmem)

Seria książek dla 1-3 latków, pomagająca oswoić nieznane sytuacje (z filmem)

Seria Maluch Odkrywa Świat i metoda aktywnego czytania

Wesoły Ryjek i zima

OCH! Książka pełna dźwięków, Herve Tullet (z filmem)

Kliknij mnie

Pan Elegant Lis

Twoja pociecha niebawem wybiera się do przedszkola? Przedstaw jej Rikusia!

Zaśnij ze mną

Malutkie myśli o… miłości

Malutkie myśli o… wdzięczności

Klapu klap

Śniegowy duch

Pan Łasuch Miś

Marysia ubiera się sama

Mały, Duży i czary

Smoczek Loczek. Na ratunek książniczce

Naciśnij mnie Herve’a Tulleta

Turlututu, jak zawsze w formie (z filmem)

Nie! Historia tego psa przypomina historię każdego dwulatka (z filmem)

Pierwsze komiksy dla dzieci. Tadam! (z filmem)

Rymowanki. Co lata, jeździ i pływa?

Książki dla dzieci, które pomagają rozwiązać większość problemów wychowawczych

80 książek, które twoje dziecko powinno poznać do ósmego roku życia

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This