Jeśli dziecko ma swoją ulubioną zabawkę, to zdarzyć się może, że ją zgubi. Karolina ma swoją ukochaną, różową Matyldę. To pluszowy miś, o którym już nawet kiedyś napisałam na blogu. Mieszka z nami już jakiś czas, a moja córka kocha tę zabawkę przepiękną, dziecięcą miłością.

Miś lub inny pluszak. Pierwsza miłość dziecka zaraz po rodzicach (z kolorowanką do pobrania)

Pewnie twoja pociecha też ma (lub będzie miała) podobne przeżycia? Jednak serce pęka, kiedy zabawka ginie. Nam przydarzyło się to podczas jednej z podróży. Zabieramy tego miśka wszędzie, a że sporo podróżujemy, to… zostawiliśmy kiedyś Matyldę na dworcu i wsiedliśmy do pociągu. Potem szukałam jej nawet przez znajomych z FB, a rozpacz dziecka była przeogromna.

Zając na lotnisku

Pewnie z podobnym doświadczeniem spotkała się autorka książki Listy od Feliksa. Różnica jest tylko taka, że Feliks jest zajączkiem nie misiem, dziewczynka ma na imię Zosia, nie Karolina, a do zgubienia zabawki doszło na lotnisku, nie na dworcu. Sytuacje są różne, ale emocje dziecka te same. Ogromny smutek.

Dlatego zawsze kiedy widzę informację o zagubionej zabawce, włączam się czynnie w poszukiwania. Wiem, co to znaczy i robię wszystko, żeby pomóc w odnalezieniu zguby. Czasem się udaje, innym razem – niestety nie. Z tego „całkowitego” zagubienia może czasem wyniknąć coś dobrego. Tym razem udało się napisać piękną, pokrzepiającą dziecięce serca, książkę.

Dzieci przecież wierzą (niezależnie od wieku, okruszki tej wiary siedzą w małych sercach), że ich ukochane zabawki, w jakiś sposób żyją. Jasne, nie gadają jak ludzie, nie oddychają, ale są
p r a w d z i w e. Dlatego tak bardzo kochane.

Kiedy Feliks znika z życia Zosi, po jakimś czasie przychodzi od niego list. Pierwszy, drugi, potem kolejne. To znaczy, że tak naprawdę, nie do końca zaginął na zawsze. Po prostu, jest gdzieś indziej.

Pluszakowa nadzieja

To daje maluchowi nadzieję na spotkanie gdzieś i kiedyś. Nie, nie jest to bezsensownie rozpalona nadzieja. Nigdy nic nie wiadomo. Zresztą, dzieci takiej nadziei bardzo potrzebują. Nawet jeśli do takiego spotkania nie dojdzie, to łatwiej dorastać z tą iskierką, taką świadomością. Po latach, oczywiście przychodzi zrozumienie, że zabawka zwyczajnie zaginęła. Ale dopiero po latach, a w tym wypadku, czas uleczy rany.

Feliks już nie mieszka z Zosią, ale zwiedza świat. Wysyła do niej własnoręcznie napisane listy z różnych części globu np. z Londynu, Paryża, Rzymu, Kairu. Opisuje tamtejszą kulturę, ludzi, swoje przeżycia. Jest szczęśliwy. To też element uwalniania ukochanej istoty (żegnania się z nią) i rozumienia emocji: Jest mi smutno, że go przy mnie nie ma, ale wiem, że jest szczęśliwy, to pomaga w tęsknocie.

Dzięki tym opowieściom z podróży, nie jest to wyłącznie książka-lekarstwo dla dzieci, które zgubiły ulubione zabawki. To też zwiedzanie. Widziane oczami małego, pluszowego zajączka. Specyficzne, ale można zwiedzać i tak. To jest świetny pomysł.

Świat czeka

Kiedy przeczytałam tę książkę grupie w przedszkolu, szybko powstała cała inicjatywa związana z korespondowaniem z dziećmi w różnych krajach. Dzisiaj łatwo takie inicjatywy wcielać w życie, a maluchy są bardzo szczęśliwe, że mogą w ten sposób nawiązywać nowe znajomości.

Wyjątkowy przekaz tej książki polega również na tym, jak wygląda. Listy są bardzo prawdziwe. Każdy nabazgrany na kartce, włożony do osobnej koperty. Tak, jakby naprawdę listonosz je przynosił. To zupełnie niespotykany sposób stworzenia książki, gdzie kartki opowieści są prawdziwymi listami. Dzieci szaleją na jej punkcie, bo nie od dziś wiadomo, że wiele maluchów marzy o dostawaniu listów. Takich prawdziwych, a nie elektronicznych maili.

Feliks skradł moje serce i bardzo się cieszę, że jest też druga część jego przygód Nowe listy od Feliksa. Tym razem, mały zając podróżuje po przeszłości.

Miałaś przygodę z zagubioną zabawką dziecka? Jak sobie poradziłaś?

Autorzy Annette Langen & Constanza Droop
Wydanictwo Mamika
Spodoba się dzieciom 4+.

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Spodobała ci się recenzja? Sprawdź cenę tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
Anna Jankowska
Ocena
51star1star1star1star1star

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This