Seria „Malutkie myśli o…” to uroczo ilustrowane książeczki dla najmłodszych, przybliżające rozumienie niektórych trudnych pojęć. Wydaje mi się, że najlepsze dla wieku 3-4 lata. Kiedy dziecko już mówi i rozumie, a także zadaje pytania, kojarzy czynności, fakty i nieco bardziej abstrakcyjne pojęcia.

Tym razem na warsztat bierzemy miłość. Mogłoby się wydawać, że o miłości da się napisać (i napisano) tysiące książek, zrobić milion filmów, a i tak nie do końca można ją zrozumieć (sama coś tam skrobnęłam w ważnym kontekście Rozmawiamy o miłości, szacunku i złym dotyku). Kiedy dziecko zadaje pytania dotyczące miłości, to tak naprawdę nie oczkuje kompleksowej odpowiedzi lub konkretnej definicji. Oczekuje potwierdzenia uczucia i wsparcia.

Misia ma cudowną rodzinę – mamę, tatę brata i siostrę. Czasem od samego pytania ważniejsze jest też to, komu je zadajemy. Ona zadała je wszystkim członkom swojej rodziny. I każdy na to samo pytanie odpowiedział inaczej. I każdy odpowiedział pięknie.

Dla taty to wspólne czytanie, dla brata granie w piłkę, dla mamy gotowanie, dla siostry zabawa. Czasem tacie nie chce się czytać kolejnej bajki, ale to robi. Tak okazuje miłość. Czasem mama jest chora lub zmęczona, ale i tak szykuje pyszności dla rodziny. Tak okazuje miłość.

Obserwując pewne zachowania i gesty, dziecko samo może poszukać przykładów miłości w swoim otoczeniu. Każda mama i każdy tata wiedzą, jak można ją pokazać bez zbędnych słów. To szukanie jest bardzo cenną lekcją dla pociechy, która uczy się rozumienia świata po prostu przez obserwację. Widząc pozytywne przykłady i proste wytłumaczenia wielkich słów, ma szansę dobrze je zrozumieć, przeanalizować i wyciągnąć wnioski.

Dlatego wcale nie trzeba znać definicji miłości, żeby pokazać dziecku, czym ona jest. Trzeba natomiast wysilić się każdego dnia. Bo z pewnością jedna książeczka, czy jedna o niej rozmowa, niczego nie nauczą.

Myślę, że maluchy będą chętnie wracać do książki, w której pokazane jest, czym jest miłość. A rodzic, idąc za ciosem i zainteresowaniem dziecka, może przecież zachęcić do szukania wyjaśnień kolejnych trudnych słów. To największe, najpiękniejsze i najtrudniejsze do wyjaśnienia macie już przerobione.

Autorzy Agnes i Salem de Bezenac
Wydawnictwo Bernardinum

Spodobała ci się recenzja? Kup tę książkę!

Przejdź do księgarni
Data recenzji
Nazwa produktu
Malutkie myśli o... miłości
Ocena
41star1star1star1stargray

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This