Naciśnij mnie. Herve Tullet jest francuskim artystą, który rozpoczął swoją przygodę wydawniczą, właśnie tą książką. Naciśnij mnie, to najprostsza z możliwych opowieści o tym, jak działa dziecięca wyobraźnia. Autorowi wystarczyły do tego białe kartki i kółka w trzech kolorach.

Jeśli masz problem z zachęceniem dziecka do skupienia na czytaniu lub w ogóle zainteresowania książkami, to zacznij od Naciśnij mnie. Wiesz dlaczego? Dla malucha książka jest  z a b a w k ą. Niczym więcej. Dla dorosłego to często skarbnica wiedzy i coś więcej. Książkę trzeba szanować, obchodzić się z nią delikatnie – tego nas od zawsze uczyli w szkole. Tak to najczęściej wygląda z punktu widzenia dorosłego.

Jeśli jednak książka ma być zabawką, jeśli zdecydujesz się podążać za rozumowaniem i potrzebą małego dziecka, to się nią pozwól bawić. Potrząsać, podrzucać, przekładać, przewracać, badać i oczywiście naciskać. Ta książka wręcz prosi o zabawę, bo przecież – Naciśnij mnie! A na prośbę książki nie można nie zareagować, prawda? Dlatego właśnie maluchy tak lubią książki Tulleta. Bo wolno się nimi bawić.

Interaktywne książki

Faktycznie, są bardzo intrygujące i naprawdę różnią się od zwykłych bajek. One – te Tulleta – tylko trochę opowiadają jakąś historię. Bardziej – dzielą się doświadczeniami. A dzieci lubią doświadczać.

Tullet postawił na moc dziecięcej wyobraźni. Nie opowiada, jak powinno być, nie kończy bajki morałem i nie straszy złym wilkiem. Nie mam nic do tradycyjnych bajek, jednak nie ukrywam, że takie inne są równie piękne.

Jego książki nie potrzebują wielu słów, ani tak naprawdę wielu obrazków. Szczegóły można sobie dopowiedzieć albo wyobrazić. Zresztą, często w książkach dla małych dzieci, tych szczegółów jest za wiele. Rozpraszają uwagę i nie pozwalają się skupić na najprostszych rzeczach. A potem rodzice się dziwią, że dziecko nie chce spokojnie wysiedzieć do końca bajki.

Naciśnij mnie_Tullet_bestseller_zapal światło

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Naciśnij mnie_Tullet_bestseller_zapal światło

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Naciśnij mnie_Tullet_bestseller_zapal światło

Kliknij zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Aktywizujące książki dla dzieci

Najpiękniejsze w książkach Tulleta jest właśnie to, że dziecko nie musi, a nawet nie może spokojnie przy nich siedzieć. Zachęcają do rozrabiania, a wiadomo że maluchowi nie trzeba dwa razy powtarzać.

Pradziadek iPada

Jednym z najbardziej oczywistych skojarzeń przy czytaniu Naciśnij mnie, jest porównanie do iPada. Obecnie wiele gier dla najmłodszych i najróżniejsze aplikacje, zachęcają do tego żeby dziecko potrząsało, klikało i bawiło się iPadem.

Jednak kiedy autor tworzył Naciśnij mnie, to iPady były chyba jeszcze tylko w zasięgu marzeń, w głowach, w wyobraźni. Jest więc swego rodzaju prekursorem trendu, o czym sam doskonale wie. I lubi się śmiać z tych porównań. Ale… coś w tym jest.

Dla starszych

Wydawać by się mogło, że ta najprostsza z opowieści przeznaczona jest dla najmłodszych. Ale jeśli wczytasz się w treść, to tak naprawdę jest do genialny podręcznik dla przedszkolaka. Uczy słuchania ze zrozumieniem, podążania za poleceniami i mile łechce ciekawość kilkulatka.

Aż się chce zajrzeć, co będzie dalej. Tak samo zresztą, jak dziecko uczące się czytać. Jeśli jest jedno zdanie na stronie, zostanie poprawnie przeczytane i zrozumiane, to dla ciebie informacja, że maluch radzi sobie z samodzielnym czytaniem. Zrozumiał, co przeczytał i podążył za treścią. A na tym zabawa się nie musi wcale kończyć.

Memo i Labirynty Tullet 

Memo Labirynty H. Tulleta zrecenzowałam jako osobną grę, bo właściwie jest to osobna gra. Nawiązuje wyglądem do książki, ale samodzielnie też świetnie daje sobie radę. Koniecznie przeczytaj, co napisałam o labiryntach w recenzji: Memo Labiryny Herve Tullet >>

Najbardziej zainteresuje dzieci w wieku 2-6 lat.
Autor Herve Tullet
Wydawnictwo Babaryba

blog aktywne czytanie ksiązki dla dzieci blog

Kliknij w zdjęcie, przejdziesz do bloga AktywneCzytanie.pl

Data recenzji
Nazwa produktu
Naciśnij mnie
Ocena
51star1star1star1star1star