Nie chcę być duży, bo u mamy w kieszeni jest dobrze i bezpiecznie. Tylko, że świat jest taki ciekawy. Wzywa kolorami, dźwiękami i zagadkami, których nie da się rozwiązać siedząc w kieszeni u mamy.

Kiedy dziecko nie jest gotowe oderwać się od maminej spódnicy, to wciąż powtarza, że nie chce być duże. Dorosłym czasem się wydaje, że każde dziecko chciałoby już być duże. A to wcale nie jest prawda. Wiele dzieci doskonale rozumie, że dzieciństwo, to bardzo wyjątkowy czas. I nie chcą być duże.

Tak samo jak wiele dzieci chciałoby wrócić do okresu, w którym można było oglądać świat z perspektywy rąk rodziców. Bo rodzice kiedyś często nosili na rękach. To była zupełnie inna perspektywa. Z tych rąk lepiej widać, ale też jest tam po prostu bezpieczniej.

Śmiało, kangurku!

Pewien mały kangurek, a tak naprawdę wcale nie taki mały, też uważał, że świat najlepiej oglądać wprost z kieszeni mamy. Bo to nogi się nie zmęczą i ma się ukochaną osobę zawsze blisko. Oczywiście wszystko jest ciekawe, ale bezpieczniej w kieszeni.

Mama kangurka była mądrą mamą i wcale nie zachęcała synka do siedzenia w kieszeni. Wręcz przeciwnie. Pokazywałam mu uroki i zagadki świata, żeby zachęcić do stawiania samodzielnych kroków. Właściwie skoków. Ale jak to z maluchami bywa, uparł się kangurek i za nic w świecie maminej kieszeni opuścić nie chciał. Nawet na jedną chwileczkę.

Mądra mama kangurzyca

Pięknie napisana opowieść o mądrej mamie i trochę nieśmiałym dziecku. Kochanym dziecku. I kochającym dziecku. Bo to najcześciej patrząc z boku, łatwo się mówi: Niech idzie się bawić albo Zrób to sam. Czasem dziecko nie jest gotowe. Zwłaszcza kiedy prosi (zachęca) mama. Ta najbliższa, najcieplejsza, najwspanialsza osoba, u której w kieszeni jest najcudowniej.

Zainteresował cię ten temat? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Czasem potrzebny jest wpływ rówieśników. Nie dlatego, że dziecko nie chce słuchać mamy. Tylko dlatego, że ta bliskość i emocje, czasem zagłuszają rozsądek i ciekawość. I nie pozwalają myśleć odważnie.

Zresztą, wszystko co nieznane, jest trochę straszne, prawda? Zwłaszcza dla takiego małego kangurka, który całe swoje życie spędził w torbie u mamy. Ale kiedy widzi się podobnego malucha, który radzi sobie ze skokami, zabawami i poznawaniem świata, to jakoś łatwiej uwierzyć we własne siły. Jeśli on może, to ja też dam radę!

A to, że mama wciąż zachęcała, namawiała i popychała, tylko pomogło małemu kangurkowi wyskoczyć z torby i poznawać świat, już z zupełnie innej perspektywy. Czasem namowy mamy to za mało. Potrzebni rówieśnicy.

Na tym polega adaptacja

Wbrew pozorom, ta książka nie jest dla tych najmniejszych maluszków, które jeszcze siedzą u rodziców na rękach. Wydaje mi się, że o wiele bardziej na tej opowieści skorzystają dzieci, które stoją przed nowym (trudnym, nie oszukujmy się) wyzwaniem. Choćby dzieci, które mają rozpocząć przygodę z przedszkolem albo żłobkiem.

Te najmniejsze maluchy nie potrzebują zazwyczaj jakiejś wielkiej zachęty do tuptania i odkrywania. Wszystkiego chcą dotknąć i wszystkiego są ciekawe. Kiedy jednak ma się trzy lata, zna się już trochę zagrożenia świata zewnętrznego. Więcej się rozumie i bardzo mocno przeżywa się pewne sprawy.

Jedną z tych spraw jest rozstanie z mamą. Właśnie wtedy, bardzo często, przychodzi czas kiedy trzeba iść do przedszkola. Dać sobie radę w wielkim, nieznanym, ciekawym, ale na początku trochę przerażającym, świecie.

Jestem pewna, że mnóstwo trzylatków utożsami się z kangurkiem. Zachęta ze strony mamy to bardzo ważna sprawa (jeśli perspektywa przedszkola dopiero jawi się gdzieś na horyzoncie, koniecznie przeczytaj wpis Przygotowanie dziecka do przedszkola… zacznij od siebie, mamo!). Jednak spotkanie z rówieśnikiem, który zna przedszkole, lubi je i namówi do odważnego skakania, jest równie ważne.

Autor Guido van Genechten
Wydawnictwo Adamada

Ta książka została doceniona na świecie, cieszę się, że mamy ją też w polskiej wersji:

  • Reader’s Digest Award for Best Children’s Book Illustrator (Holandia, 2007)
  • Best Picture Book of the Year (Holandia, 2007)

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Zerknij też na film, w którym opowiadam i pokazuję tę książkę! Czasem opowiadam recenzje. Jeśli nie chcesz żadnej przegapić, to zasubskrybuj kanał Tylkodlamam.pl na You Tube.

Spodobała ci się recenzja? Sprawdź cenę tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
Nie chcę być duży
Ocena
51star1star1star1star1star

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This