Każdemu zdarza się wybuchnąć i to zupełnie zrozumiałe. Powiedziałabym nawet, że to jest zdrowe. Wyrzucenie z siebie złości jest oczyszczające, jak burza. Wiadomo – deszcz zmywa cały kurz, narobi trochę bałaganu, ale też odkryje spod brudu to i owo.

Dawanie upustu emocjom, tak od czasu do czasu, jest faktycznie zdrowe. Dobrze mieć konkretny powód do tego rodzaju zachowań, bo wybuchanie dla wybuchania, już tak bardzo zdrowe nie jest.

W tym odcinku podcastu, chodzi mi o dziecięce wybuchy, których jest za dużo i o których (tak do końca) nie wiadomo, skąd się właściwie biorą. Chodzi mi o wybuchy złości i ogólnie emocji, które dorosłych dziwią, a często też (słusznie) niepokoją.

Jak to wygląda? Pewnie to znasz. Pytasz z troską, jak mu minął dzień, a ten coś burknie albo wrzaśnie, jakbyś mu co najmniej ulubioną zabawkę właśnie wyrwała z ręki. Pytasz grzecznie, co zjadłby na kolację, a tu klasyczny foch. Prosisz o wyniesienie talerza do kuchni, a tu dyskusja podniesionym głosem, jakbyś poprosiła o wyniesienie słonia, a nie zwykłego naczynia.

Chcesz porozmawiać z pedagogiem on-line? Kliknij po więcej informacji»

Skąd to?

Wiem, że maluchom trudniej zapanować nad emocjami. Każdy świadomy rodzic o tym wie. Jednak pewnie robi ci się przykro, kiedy zwracasz się grzecznie do dziecka, a ono reaguje agresywnie. Zupełnie nieadekwatnie do sytuacji. Czy ma do tego prawo? Tak. Czy warto to akceptować? Tak. Czy da się coś z tym zrobić? Owszem.

Te wybuchy bez powodu, mają swoje podłoże. Czyli z tym  b r a k i e m  powodu, to nie do końca prawda. Nie zdajemy sobie czasem sprawy z tego, jak wielu regułom i napięciom w ciągu dnia, podlega mały człowiek. W tym względzie raczej patrzymy na siebie: W pracy było dzisiaj ciężko, ledwo zdążyłam wyrobić się z tym czy tamtym. To normalne, że dorośli mają sporo na głowie.

Dzieci też mają, tylko jakoś mniej bierze się to pod uwagę, tak na co dzień. Mówią o tym mądre książki, ciekawe artykuły. Ale informacja to jedno, a potem codzienny rytm, jakoś zagłusza te wszystkie (sensowne przecież) argumenty.

W tym odcinku mówię o tym, jak nie dopuścić do tego zagłuszania i spróbować wprowadzić w życie zmiany, które pozwolą dzieciom dać upust emocjom (niekoniecznie wyłącznie negatywnym) także w tym codziennym biegu. Bo brak oddechu, zatrzymania się na chwilę i dania tej możliwości, sprawia że dzieci wybuchają. A my – dorośli – dziwimy się, dlaczego tak jest.

Jest tak, ponieważ:

  • w szkole i przedszkolu obowiązują pewne sztywne reguły,
  • bo za dużo dziecko jeździ, a za mało biega,
  • bo nie ma czasu na odpoczynek,
  • bo wciąż jest poganiane,
  • bo zamiast zdrowej przekąski znów na szybko i w biegu przegryzło batonik,
  • bo tu musi poczekać, tam przyspieszyć, znowu poczekać. I tak mija dzień.

Wiem, że od razu nasuwa się stwierdzenie: No trudno, takie życie. Trzeba odrabiać lekcje, chodzić do przedszkola, wstawać rano, zachowywać się spokojnie w restauracji i odstać swoje w korkach. Zgadzam się z tym, że trzeba. Jednak nie zgadzam się z tym, że pomiędzy tymi wszystkimi rzeczami koniecznymi do zrobienia, nie da się wygospodarować chwili skupienia na dziecku – przeżyciach i pragnieniach. Nie trzeba wiele, by pokazać, że jego emocjach są ważne. I wyjaśnić, jak można dać im upust – inaczej niż przez wybuchanie.

Kliknij i posłuchaj tego odcinka. Jeśli ci się spodobał, możesz ściągnąć darmową aplikację Tylko dla Mam, w której znajdziesz starsze odcinki i oczywiście, zawsze pierwsza dowiesz się o nowych.

Nadal w temacie

Podrzucam jeszcze – dla uzupełnieniea tematu – wpis, w którym podpowiadam, jak poradzić sobie z trudnymi emocjami pociechy.

30 niezawodnych sposobów na uspokojenie dziecka (zabawa do pobrania)

Być może przydzadzą się też pomysły na zabawki wyciszające i relaksujące. One nie rozwiązują problemu wybuchów emocji, ale nie raz się przekonałam, że sprawdzają się w najróżniejszych sytuacjach.

Zabawki wyciszające i relaksujące

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This