Nudzę się! To tekst, który dobrze znają rodzice, bo dzieci często go powtarzają. Wydaje się, że nuda nie jest zjawiskiem pożądanym, bo generuje tzw. marudzenie. Jednak niekoniecznie. Od ciebie, jako rodzica, zależy, czy pokażesz dziecku, jak można nudzić się w sposób twórczy.

Brzmi trochę absurdalnie, prawda? Twórcza nuda? Nuda z założenia nie jest twórcza. Jest rozlazła, marudna, dłużąca się, ale twórcza? Tak, jeśli tylko na to dziecku pozwolisz.

Zacznijmy od tego, że dziecko ma prawo się nudzić. Nie twierdzę, że powinno to robić cały czas, ale od czasu do czasu, naprawdę nie zaszkodzi. Dzisiaj wszyscy (nie tylko dzieci) robimy tak wiele rzeczy w pędzie i wiecznym chaosie, że te chwile nudy, które mogłyby być naprawdę nieprzyjemne, stają się chwilami wytchnienia.

Chcesz porozmawiać z pedagogiem on-line? Kliknij po więcej informacji»

O tym zgubnym pędzie i emocjach, które czasem nie wytrzymują, opowiedziałam w jednym z odcinków podcastu. Pobierz darmową aplikację Tylko Dla Mam dostępną na telefony z systemem Android oraz iPhone’y żeby nie przegapić żadnego nowego odcinka.

Dzieci ich potrzebują. Jednak tylko czasami. Kiedy więc maluch przychodzi i informuje, że się nudzi, zapal małą iskierkę, ale nie dawaj żadnych konkretnych pomysłów, jedynie podpowiedzi. Jak to może wyglądać? Choćby tak.

  • Widziałam, że zaczęłaś czytać tę książkę od babci. Podoba ci się?
  • Wieszam właśnie pranie, chętnie skorzystam z pomocy.
  • A widziałeś, że tata kupił nową paczkę plasteliny?
  • Gdybyś był rycerzem/superbohaterem i nuda wyglądałaby jak smok/bestia, co byś zrobił, żeby ją pokonać?

Słoik do zadań specjalnych

Dzielę się rozwiązaniem, które wymyśliła kiedyś Karolina i sprawdza się u nas od dawna. Co jakiś czas siadamy sobie rodzinnie i wypisujemy na małych karteczkach pomysły na walkę z nudą. Zabawy, które lubimy np. kalambury, rysowanie śmiesznych kwiatków, czytanie 15 minut., ćwiczenia, wygłupy, łaskotki, planszówki itd. Co ważne, nie ma tam takich pomysłów jak: usiądź przed telewizorem.

Jest za to sporo innych. Każda rodzina ma przecież swoje ulubione aktywności. Wrzucamy pomysły do słoika i czekamy, aż nuda zaatakuje.Kiedy pada stwierdzenie: Nudzę się, a nic innego nie przychodzi nam do głowy, to odbywa się losowanie ze słoika.

Okazuje się, że to świetna zabawa, już samo losowanie jest emocjonujące. Kolejny plus jest taki, że skoro to zabawa, nikt nie kwestionuje reguł. Jeśli wypada np. malowanie farbami, to Karolina cieszy się, że jest malowanie.

Podejrzewam, że gdyby to nie była zabawa, tylko sama podrzuciłabym jej kilka gotowych pomysłów, to pewnie usłyszałabym: Nie to, coś innego. A tak, nie ja, a los decyduje. Nikt nikogo do niczego nie zmusza, ale też nikt nie może powiedzieć, że nie ma żadnego pomysłu na nudę.

Czytanie

Oczywiście jednym z tych pomysłów jest wspólne (lub samodzielne) czytanie. A skoro jesteśmy przy nudzie, jej skutkach i wpływie na samopoczucie dziecka, pokazuję znakomitą książkę pt. Iwo z Nudolandii.

Tak, tak, jest taka kraina, w której nuda uważana jest za najcenniejszą wartość. Tylko jedna osoba w tej krainie myśli inaczej. Tak się składa, że ta osoba jest córką króla.

Koniecznie zerknij i posłuchaj, jak z nudą rozprawia się ta współczesna baśń. Czasem opowiadam recenzje. Jeśli nie chcesz żadnej przegapić, to zasubskrybuj kanał Tylkodlamam.pl na You Tube.

Autorka Iwa z Nudolandii – Dorota Suwalska
Wydawnictwo Adamada
Spodoba się dzieciom 4+.

Czy można umrzeć z nudów?

Owszem. Naukowcy z Uniwersytetu Londyńskiego przez ćwierć wieku badali i obserwowali pracę i samopoczucie urzędników. Ta grupa zawodowa często skarży się na nudę w pracy więc na nich padło.

Okazało się, że ludzie nudzący się w pracy, są mniej zdrowi, mają słabszą kondycję, częściej sięgają po używki. Dlatego powtarzam, że nuda jest dobra na chwilę i może nawet tylko jako impuls do zawalczenia o wprowadzenie urozmaicenia w życiu. Jak ze wszystkim – jeśli się nie przedawkuje, to może być twórcza i przyjemna.

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Mama czyta książki dla dzieci.

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This