Jeśli marzysz o tym, żeby mieć szczęśliwe dziecko to jesteś we właściwym miejscu. I wiesz co? Mamy ze sobą coś wspólnego, bo ja marzę dokładnie o tym samym.

Mamy mają podobne marzenia.

Jesteśmy różne i nasze dzieci są różne, ale marzenia mamy podobne. Stworzyłam Tylko dla Mam żebyśmy miały miejsce, w którym swobodnie da się rozmawiać o sprawach wychowawczych i macierzyństwie.

Moja droga do tego miejsca

Nazywam się Anna Jankowska. Jestem pedagogiem, autorką książek dla nauczycieli, rodziców i dzieci oraz blogerką. Jak to się stało, że tworze własny blog? Od zawsze piszę, najpierw były to książki (dzisiaj jest ich już 12), a potem właśnie wirtualna rzeczywistość. To dwa zupełnie różne doświadczenia, oba ciekawe, obu wciąż się uczę.

Niektóre z tych książek napisałam jakieś 10 lat temu, kiedy nikt jeszcze u nas nie mówił i wychowaniu bez nagród i kar, rodzicielstwie bliskości czy self-reg. Kiedy do nich wracam, czasem uśmiecham się do siebie, bo właśnie dzięki nim (dosłownie czarno na białym) widzę, ile zmieniło się w myśleniu (także moim) o wychowaniu dzieci, ile wniosły badania psychologiczne i pedagogiczne ostatnich lat, jaką długą drogę pedagogiczną przebyłam i jak wiele wciąż jeszcze przede mną.

Na blogu dzielę się swoją wiedzą pedagogiczną, doświadczeniami zdobytymi podczas pracy w przedszkolu, szkole, konsultacji indywidualnych (które wciąż prowadzę), tworzenia autorskich warsztatów dla rodziców, dzieci i nauczycieli, ale też codziennie uczę się czegoś od rodziców.

Przez dwa lata dojrzewał w mojej głowie pomysł na zbudowanie takiej przestrzeni w internecie, gdzie mamy będą się czuły swobodnie podczas rozmów, wymiany doświadczeń i będą zdobywały wyłącznie użyteczną dla siebie wiedzę podaną w pigułce.

Sama wiesz, że każdy tydzień z dzieckiem przynosi nowe wyzwania. Czasem też problemy. To jest zupełnie naturalna sprawa. W szkole nie uczą jak wychować szczęśliwe dziecko. Trzeba tę wiedzę zdobyć z innego źródła. Masz rację, najlepiej prosto z serca. Ale zawsze też możesz zerknąć na mój blog.

Czasem podrzucam opinie na temat książek i produktów dla dzieci. Sama z nich korzystam i dzielę się doświadczeniami. Zazwyczaj dodaję do tych recenzji autorskie pomysły na zabawy z dzieckiem. Nie lubię kupować dla samego kupowania. Zależy mi na wspólnym spędzaniu czasu w sposób sensowny, twórczy i rozwijający myślenie dziecka. Nie zależy mi natomiast na pokazywaniu byle czego i wszystkiego. Dlatego te wybory do testowania są tak bardzo przemyślane. Znajdziesz ich sporo w zakładce Pedagog testuje.

Blog to za mało

Wiem, że nie zawsze masz czas na czytanie długich artykułów. Nie każdy też lubi właśnie w ten sposób przyswajać wiedzę. Dlatego część tematów przygotowałam w postaci filmów i podcastów. Wystarczy, że będziesz miała przy sobie telefon i słuchawki. Możesz słuchać/oglądać podczas spacerów, prasowania, na placu zabaw, u fryzjera, w drodze do pracy, po dziecko do przedszkola, podczas kąpieli, budowania domu, lotu w kosmos. Dla mamy nie ma rzeczy niemożliwych.

Jest więc kanał na You Tube TylkoDlaMam.pl – subskrybuj koniecznie, wtedy na pewno nie przegapisz żadnego nowego filmu.

Jest podcast, który możesz ściągnąć i słuchać za darmo na telefonie z Androidem lub iPhone.

Mam też staromodną skrzynkę mailową, z której ja osobiście korzystam cały czas. Dlatego odpowiadam na każdego maila. Wiem, jak trudno czasami opowiedzieć o problemie, wyrzucić coś z siebie albo po prostu przyznać, że coś jest nie tak. Każdy mail jest dla mnie tak samo ważny więc jeśli tylko masz ochotę to pisz śmiało: blog@tylkodlamam.pl lub korzystaj z konsultacji on-line.

Jeśli jednak wolisz porozmawiać w szerszym gronie, to zapraszam na fanpage Tylko dla Mam. Jest nas tam ponad 20 tysięcy i wciąż przybywa. A ten stały wzrost jest dla mnie sporym powodem do dumy, bo oznacza tyle, że dobrze czujemy się w swoim towarzystwie. To także mój kanał do zadawania pytań, dyskutowania, żartowania i czytania. Ty czytasz mnie tutaj, ja czytam tam. I czasem po prostu nie mogę się oderwać. Jestem pewna, że polubisz tę naszą babską społeczność.

I wreszcie newsletter, żebyśmy zostawały w stałym kontakcie. To jednak nie jest zwykły newsletter, w którym przyjdą jedynie informacje o nowych artykułach. To żywa książka o tym, jak wychować szczęśliwe dziecko. Nie znajdziesz jej fragmentów na blogu, w podcastach ani na YouTube. Dlaczego żywa? Ponieważ powstaje w czasie rzeczywistym. Na podstawie próśb i pomysłów, które do mnie docierają wszelkimi możliwymi kanałami i w trakcie bezpośrednich rozmów. Ta żywa książka to mój prezent dla tych mam, które mają ochotę zaprzyjaźnić się ze mną na dłużej. Koniecznie do nas dołącz!