Tak sobie rozmyślam o tej miłości, bo przeczytałam właśnie O wilku, który chciał się zakochać. Mądra bajka, choć napisana w sposób, który ma rozśmieszyć. I to robi.

Nie tak łatwo się przecież zakochać na zawołanie (bo chcę). Wilk chyba nie wiedział, że nie da się tego zrobić na zawołanie. Zwłaszcza, że kumple też nic o tym nie wiedzieli. Co nie przeszkadzało im w uraczeniu wilka kilkoma dobrymi radami. A jak wiadomo – kumpel zawsze dobrze doradzi. Czyżby?

Nie twierdzę, że kumple mieli złe intencje, ale z tego ich doradzania niewiele wyszło. Wilk wypróbował kilka sposobów, ale ostatecznie ta miłość przyszła kompletnie bez planowania. Cieszę się, że do niego przyszła, bo mi żal było wilka, który patrzył na zakochane pary w parku i tęsknił…

Nie ten kolor

To nie jest jedyna przygoda zabawnego wilka. Jest ich cała seria. W zestawie z maskotką, mamy jeszcze drugą książkę O wilku, który chciał zmienić kolor. Ta przygoda też jest o miłości. Tylko innym rodzaju. Chodzi o miłość do siebie, czyli o akceptację siebie. W tym wypadku sprawa dotyczy wyglądu.

Wilk budzi się pewnego dnia i stwierdza, że chciałby być po prostu innego koloru. Jakie to życiowe. Założę się, że każdemu zdarzyło się choć raz obudzić się i chcieć być zupełnie innego koloru. Postanawia sprawdzić, co się stanie, gdy ten kolor zmieni.

Szuka, sprawdza, kombinuje, a na końcu i tak okazuje się, że bycie innego koloru wcale szczęścia nie daje. I w sumie, w tym swoim kolorze, mimo tego, że czasem człowiekowi (przepraszam – wilkowi) wydaje się nudny, to właśnie w tym własnym, najbardziej do twarzy.

Doświadczony wilk

Mnie cieszy, że wilk wciąż szuka i sprawdza. W obu historiach sporo doświadczył, zanim podjął jakąś decyzję lub dostał to, czego pragnął. Czy nie tak powinno wyglądać zbieranie doświadczeń od najmłodszych lat? Co z tego, że czasem to niewypał. Ważne, że się wie i że się człowiek (wilk) nie zraża.

Wilk wyskoczył z książki

Pięknie wydana seria. Znakomite ilustracje i do tego spora czcionka. Coś w sam raz dla początkujących czytelników. Kolejna, w moim zbierze „zachęcanie do czytania”.

Jak skutecznie zachęcić dziecko do nauki czytania i sięgania po książki

No i ta maskotka w zestawie też – jak się okazuje – ma znaczenie. U nas nie obyło się bez teatrzyku. Maskotka wilk, to świetny pomysł. Dlaczego?

To zawsze atrakcja kiedy postać z książki, którą dziecko właśnie trzyma w dłoniach, jakby z niej wychodzi i towarzyszy w tym czytaniu. Wtedy można się bardziej utożsamić z przygodami bohatera. Można je (bawiąc się maskotką) przeżyć jeszcze raz i po swojemu. Podoba mi się pomysł: dwie książki i wilk w zestawie.

Tematy o miłości są ponadczasowe. Choć nie jestem fanką walentynkowego szaleństwa, to nie mogę oprzeć się wrażeniu, że taki zestaw, to świetny pomysł na prezent (właśnie z tej okazji) dla całej rodziny.

Zainteresował cię ten temat? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Spodoba się dzieciom 3+.
Autorka Orianne Lallemand
Wydawnictwo Adamada

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Spodobała ci się recenzja? Sprawdź cenę tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Jak już jesteś na Facebooku, to zapraszam Cię do grupy Nie Tylko dla Mam – rozmowy z pedagogiem o dzieciach i wychowaniu. Możesz liczyć na moją poradę w każdej sytuacji.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga, hobby naszej rodziny i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
O wilku, który chciał się zakochać
Ocena
51star1star1star1star1star

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This