Bardzo lubię rozdawać upominki, dlatego zawsze cieszę się, gdy mogę zaprosić do zabawy, w której do zdobycia są same świetne rzeczy. W związku z niemal całkowitym wyczerpaniem nakładu tej części, dzisiaj do zabawy wkracza Czaruś, czyli Ojej! Zmalowane.

Czasami są to książki recenzowane na blogu, innym razem zabawki pokazywane na Instagramie. Warto śledzić wszystkie kanały żeby wiedzieć o wszystkich rozdaniach.

  • Facebook – kliknij i ustaw sobie obserwowanie Tylko Dla Mam, bez tego moje treści przepadną w facebookowych algorytmach.
  • Instagram – kliknij i obserwuj Tylko Dla Mam.
  • YouTube – subskrybuj TylkoDlaMam.pl

Ojej! Zmalowane

„Ojej! Zmalowane” to jeden z trzech komiksów do aktywnego czytania, które stworzyłam z Adamem Święckim. Pierwsza część przygód kota Czarusia, w której ten spryciarz dorwał farby. Kiedy jednak zabrał się za malowanie, okazało się, że nie wszyscy widzą na obrazku to co on namalował… lub wydawało mu się, że namalował.

Z informacji od nauczycielek w przedszkolach wiem, że ta część komiksu bardzo pomaga dzieciom zrozumieć sprawy związane z kłótniami między dziećmi. Na te same sytuacje można patrzeć z różnej perspektywy. Jedni na obrazku zobaczą łąkę, inni wesołe miasteczko, co nie znaczy, że trzeba się upierać przy swoim. Skoro Czaruś potrafił to zrozumieć, przedszkolaki też dadzą radę!

Jeśli nie mieliście okazji poznać się z Czarusiem, to nic straconego. Tu opowiadam o nim trochę więcej, a także przedstawiam moją wizję aktywnego czytania. Bo to nie jest taki zwykły komiks, to właściwie 3 w 1. Taki jest mój pomysł na aktywne czytanie.

Dzięki grupie Aktywne Czytanie na FB wiem, że książka najbardziej się podoba dzieciom w wieku 2-5 lat.

Rozdanie

Chętnie podaruję komuś egzemplarz książki pt. Ojej! Zmalowane. Żeby wziąć udział w zabawie zostaw mi w komentarzu informację, czy macie w domu jakiegoś zwierzaka? Jeśli tak, to jakiego? Jeśli nie, to dlaczego?

Zabawa trwa do 5 września. Wyniki podam po godz. 19.00.

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować: