Okruszki

Okruszki

„Okruszki” to rewelacyjna książka dla dzieci, do wspólnego czytania z rodzicami. Niesie ważne przesłanie dla najmłodszych, ale też genialną lekcję akceptacji dla dorosłych.

Poznajemy w tej opowieści Marysię, która jest zwykłą dziewczynką. Wyróżnia ją jedynie to, że kiedy je, wszędzie dookoła lądują okruszki. Jest ich wszędzie i zawsze cała masa. Dla Marysi te okruszki to zupełnie zwyczajna sprawa, bo są z nią od urodzenia i po prostu są częścią życia Marysi. Taka już jest.

Być rodzicem

Jednak otoczenie dziewczynki ma inne zdanie. Rodzice, dziadkowie, nauczyciele. Wszyscy dookoła dziwią się i próbują walczyć z okruszkami. Marysia z kolei dziwi się, że ludzie próbują walczyć z czymś, co dla niej jest tak normalne i naturalne. Okruszki są częścią jej życia od zawsze.

I ta walka z okruszkami trwa wiele lat. Rodzice zabierają dziewczynkę do lekarza, który stwierdza, że ze zdrowiem wszystko w porządku. To rodziców nie przekonuje. Szukają dalej.

Idą do psychologa, który również stwierdza, że żadnego problemu z dzieckiem nie ma. Okruszki są częścią jej życia, taka jej uroda.

Dorastanie zmienia wszystko

W okresie dorastania Marysia jednak dochodzi do wniosku, że chyba z nią jest coś nie tak. Skoro od tylu lat wszyscy próbują ją zmienić i zlikwidować te okruszki, pewnie mają rację. Tę naturalną dotąd część życia, nagle zaczyna widzieć jako problem do zwalczenia.

Łatwo się chyba domyślić, że gdy ktoś próbuje walczyć z naturalnym elementem swojego życia, codzienności, osobowości, wiele dobrego z tego nie wyniknie. Jeśli jeszcze do tego wszyscy dookoła wmawiają nieustannie, że to jest problem, najsilniejsze psychicznie dziecko, w końcu się podda.

Akceptuję

Jest to cudowna opowieść o akceptowaniu innych ludzi. Najbliższych, dla których mamy najcześciej najmniej zrozumienia. I nie chodzi jedynie o powiedzenie: Akceptuję cię, dziecko. W tym temacie chodzi o wiele więcej.

Odpowiedzialność rodzica nie sprowadza się do tolerowania okruszków, ale do aktywnego wspierania i uczenia akceptacji dla siebie. Reagowania na to, co na mój temat mówią inni. Jak oni podchodzą do mojej odmienności.

To jest bardzo skomplikowane, choć lubimy szastać słowem „akceptajca” na lewo i prawo, tak naprawdę, niewielu rodziców ma odwagę zagłębić się temat na tyle, żeby dziecko naprawdę wesprzeć.

Więcej opowiedziałam o tym w artykule pt. Akceptujesz swoje dziecko takie jakim jest? To zdecydowanie za mało >>

Autorka Marta Szloser
Ilustracje Monika Rejkowska
Wydawnictwo Ezop
Spodoba się dzieciom w wieku 5-9 lat.

Kliknij w zdjęcie. Sprawdź cenę i dostępność. 

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Z głową pod dywanem

Z głową pod dywanem

Z głową pod dywanem to opowieść o dziecięcej przyjaźni, a nawet czymś więcej. Głównymi bohaterami są Hania i Bulbes. Chłopiec tak naprawdę ma na imię Olaf, ale nikt go tak nie nazywa.  

W klasie ta dwójka uznawana jest za „parę”, bo kiedyś Hania dała Blubesowi połowę papierka od cukierka. Lubią się bardzo i nie ukrywają sympatii przed światem.  

Książki dla dzieci o przyjaźni 

Akcja dotyczy „bycia sobą”, bycia szczerym, lojalnym i odważnym cywilnie. Jest też o kłótni i wrażliwości. Dużo się tu dzieje. 

Wszystko zaczyna się od tego, że Blubes mówi głośno w klasie, że w przyszłości chce być kucharzem. Dzieci śmieją się z niego, bo jakoś im chłopak do kucharza nie pasuje.  

Hani nie wystarcza odwagi, żeby powiedzieć o swoim prawdziwym marzeniu. Tak naprawdę chce badać gwiazdy, interesuje się astronomią. Głośno jednak mówi, że chce być aktorką, bo tak większość dziewcząt odpowiada i nikt się z tego nie śmieje. A z tej astronomki to by się pewnie śmiali.  

Do tego jeszcze Hania też żartuje z Blubesa, żeby przypodobać się reszcie klasy. I co? I Blubes się obraża, przyjaźń wisi na włosku. Wszystkim jest przykro i to zwyczajnie boli. Wszystkich, nie tylko Olafa.  

 

Książka dla nieśmiałych 

Taka książka przyda się dzieciom nieśmiałym, tym, które chcą się przypodobać innym, nie zwracając uwagi na to, co naprawdę jest ważne dla nich i najbliższych.  

Więcej o nieśmiałości przeczytasz w artykule pt. Jak pomóc dziecku poradzić sobie z nieśmiałością i wejściem do nowej grupy >> 

Ale to też opowieść o tym, że każdy ma prawo zbłądzić, nie trzeba się obrażać do końca świata. Czasem po protu coś się nam wyrwie, a potem żałujemy tej wypowiedzi. Można się kłócić, tak czasami bywa w przyjaźni. A szczerość wcale nie przychodzi każdemu łatwo. Bycie szczerym wobec siebie, a także wobec innych, to bardzo trudna sprawa. Tak samo jak przyjaźń. 

O budowaniu relacji z rówieśnikami i uczeniu dziecka, jak być dobrym przyjacielem, napisałam cały artykuł na blogu Tylko dla Mam pt. On jest taki uroczy. Dlaczego nie radzi sobie w nowej grupie? >> 

Autorka Anna Onichimowska
Ilustracje Ola Woldańska-Płocińska
Wydawnictwo Ezop
Spodoba się dzieciom w wieku 6-9 lat.
Książka zdobyła wyróżnienie literackie w konkursie „Książka roku 2016” Polskiej Sekcji IBBY.  

Kliknij w zdjęcie. Sprawdź cenę i dostępność.  

 

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat to nie jest tylko książka dla dzieci. To całe przedsięwzięcie, które osobiście bardzo podziwiam.

Współczesne dzieci są bardzo (coraz bardziej) świadome tego, że niszcząc przyrodę, niszczymy tak naprawdę siebie. Z pewnością niszczymy szansę na życie w zdrowym środowisku. A przecież nasze dzieci też kiedyś będą miały dzieci. I fajnie by było, gdyby nasze wnuki miały czym oddychać.  

W tej książce poznajemy wrażliwą dziewięciolatkę. Kiedy Majka dowiedziała się, że przez kupowanie rzeczy zawierających olej palmowy, pośrednio wspiera niszczenie „płuc ziemi”, domu orangutanów, postanowiła zrobić coś więcej niż współczujące westchnienie: Och, co za okrutny los spotyka te zwierzęta.  

Ekologiczny dom 

Prawda jest taka, że nie los spotkał orangutany tylko człowiek, chciwi ludzie. Nie chciałabym jednak, żeby nasza historia zakończyła się jedynie na refleksji: Tak, są na świecie tacy chciwi ludzie. Bo oprócz tych chciwych, jest też cała masa innych. Tych, którzy (może nieświadomie, ale najczęściej z wygody) napędzają tę chciwość, kupując produkty zawierające olej palmowy.   

To my. Większość. Jedną z naszych wymówek jest: Ale ja nie wiedziałam. Otóż to. Czy niewiedza jest dzisiaj usprawiedliwieniem? Jeśli dziewięciolatka może łatwo sprawdzić, jakie produkty zawierają olej palmowy i jaki jego produkcja ma wpływ na życie (a właściwie śmierć) wielu gatunków zwierząt, to chyba każdy może, prawda? Zwłaszcza dorosły.  

Klub Ochrony Orangutanów Majki 

Ta książka nie jest bajką o jakiejś dziewczynce. Majka jest żywa, prawdziwa i nie ustaje w swoich ekologicznych działaniach. Mieszka w Nowej Iwicznej, a dzięki aktywnej mamie, ma też dostęp do facebookowej grupy Klub Ochrony Orangutanów Majki >>  

W książce znajdziemy mnóstwo informacji o Majce, jej inspiracji i ogromnej sile do działania. Stoi za nią wspierająca rodzina, dzięki czemu głos dziecka został usłyszany w tak wielu miejscach. Przemawiała nawet podczs szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. Jedna mała dziewczynka, która wie (nie tylko wierzy, ale już wie), że jej głos się liczy. Każdy głos czy gest wspierającochronę środowiska, ma znaczenie.   

Ochrona środowiska 

W kolejnych rozdziałach czytamy i oglądamy, bo książka zawiera masę fantastycznych zdjęć, o wyprawie Majki na Bornego, gdzie poznaje prawdziwe orangutany. Ale nie takie w ZOO, nieszczęśliwe, pozamykane w klatach, tylko w ośrodku ratującym ich życie. Bo ich życie jest zagrożone praktycznie cały czas. Właśnie przez ludzką głupotę i wypalanie lasów tropikalnych.  

Po co wypalać te lasy? Niby wszyscy wiemy, że to złe, ale jak zapytać dorosłych, dlaczego to jest złe, konkretnej odpowiedzi zbyt często nie usłyszymy. Ogólnikami nie da się przekonać dzieci do zrezygnowania z ulubionych słodyczy na rzecz ratowania orangutanów. Potrzebne są przykłady, dowody, zdjęcia i w książce je znajdziemy.  

Tani olej palmowy 

Ludzie wypalają naturalne lasy po to, żeby sadzić na tym obszarze palmy olejowe. To rośliny, z owoców których produkuje się olej palmowy. Ten naturalny jest zdrowy i potrzebny. Jednak na masową skalę produkuje się przetworzony olej palmowy. Niekoniecznie zdrowy, za to tani w produkcji. 

Przy czym „tani” to pojęcie względne, bo nie można powiedzieć, że ginące gatunki zwierząt płacą tanio za jego produkcję. My też w przyszłości tanio nie zapłacimy za dzisiejsze wyniszczenie płuc Ziemi.  

Oleju palmowego używa się w całej masie produktów, w jedzeniu, kosmetykach, chemii gospodarczej itd. Właściwie, dość trudno znaleźć na półkach sklepowych produkty nie zawierające oleju palmowego. 

Im więcej osób kupuje (bezrefleksyjnie) takie produkty, tym więcej lasów zostanie wyciętych. Tym więcej orangutanów zginie. Analogicznie i logicznie, im mniej osób będzie kupować, tym mniej będzie się opłacało taki olej produkować. Tym więcej lasów przetrwa. Niby proste, prawda?  

Niszczenie środowiska 

Niby... to jest słowo klucz. Unikanie produktów zawierających olej palmowy jest trudne. I drogie, bo te produkty mają wyższą cenę. To też wymaga wysiłku, bo czytanie etykiet jest czasochłonne. I wreszcie, to też wymaga poświęcenia, bo czasem trzeba zrezygnować np. z ulubionych batoników zawierających olej palmowy.  

Dlatego takie książki są ważne i potrzebne. Pokazują konkretne dziecko, które konkretnymi działaniami zmienia świat i uświadamia innym, co zrobić żeby wspierać środowisko. Całą planetę.  

Mądra książka dla dzieci 

Od samej lektury wprost trudno się oderwać. Jest napisana lekko i konkretnie, to Majka nam o wszystkim opowiada. Jak dla mnie, to też świetny materiał do wykorzystania w klasie szkolnej lub w przedszkolu. Jest tu mnóstwo inspiracji do rozmów i tworzenia warsztatów w większych grupach.  

Jak powstał Klub Ochrony Orangutanów Majki? 

Dowiadujemy się o początkach idei ratowania orangutanów.

Pomaganie zwierzętom 

Poznajemy jej podopiecznego, którego wraz ze znajomymi adoptowała. Wsparcie finansowe pozwala ekologom ratować orangutany znalezione w lasach lub tym, co z nich pozostało. 

Wyprawa na Borneo  

Śledzimy jej wyprawę na Borneo, gdzie znajduje się ośrodek ratujący te piękne zwierzęta. To bardzo emocjonalna podróż, bo uświadamia, że to całe cierpienie zwierząt jest spowodowane wyłącznie głupotą ludzi. Niczym więcej.    

Mądre orangutany 

Poznajemy też same orangutany w ich (w miarę) naturalnym środowisku. To fascynujące zwierzęta, a ich nazwa oznacza „ludzie lasu”. Ludze… czy to nie powinno już na wstępie dać innym ludziom do myślenia?   

Zagrożone gatunki  

Majka pokazuje też w książce inne zagrożone gatunki. Znowu, winą za to można obarczyć tylko jedno stworzenie. Człowieka.    

Ekonawyki 

Poza tym, pokazuje konkretne działania, dzięki którym możemy pomagać planecie, a nie rujnować ją każdego dnia. To drobne gesty tzw. ekonawyki, których wypracowanie nie kosztuje wiele, a wspiera planetę. 

Ekodziennik

Świetnym pomysłem jest też ekodziennik. Może jakieś dziecko zainspiruje się i stworzy własny? A może jakaś rodzina zacznie taki prowadzić? Byłoby super mieć czarno na białym pokazane, jak codziennie dbamy (wspólnie) o nasz dom. 

Ekoprzepisy

W książce znajdziemy też ekoprzepisy, czyli pomysły na zdrowe jedzenie bez oleju palmowego i wszelkich szkodliwych dodatków.   

Razem uratujmy świat

Całą książka jest jedną wielką inspiracją i co ważne, zachętą do działania. Tuż po jej przeczytaniu można zapisać się do grupy na Facebooku, a 1% z każdego sprzedanego egzemplarza wspiera działania organizacji Orangutan Appeal UK.

Nie pozostaje mi nic innego jak zacytować Majkę na sam koniec: I wiecie co? Kiedy ktoś nam mówi, że nic nie możemy zrobić, nie wierzcie mu.

Autorka Maja Mulak
Wydawnictwo Znak Emotikon
Spodoba się dzieciom w wieku 8-12 lat.

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Politycy w piaskownicy

Politycy w piaskownicy

Politycy w piaskownicy to przezabawna książka, w całości opowiedziana przez dzieci. Poznajemy tu ich punkt widzenia na politykę i wszystkie tematy z nią związane.

Można się z niej dowiedzieć bardzo wiele i jednocześnie nic. Każdy rozdział to zebrane wypowiedzi dzieci w wieku 5-8 lat. Ich wyobrażenie na temat haseł politycznych i działań polityków: dieta poselska, pierwsza dama, sejm, samorząd, skarb państwa, wybory. Cała masa przezabawnych wypowiedzi, zinterpretowanych przez kilkulatki.

Polityka

Nietrudno się domyślić, że z tej interpretacji nie dowiemy się, co naprawdę dzieje się w polityce. Za to dowiemy się, jak do spraw podchodzą najmłodsi.

Najczęściej podchodzą bardzo dosłownie np. do kiełbasy wyborczej czy skarbu państwa. Kiełbasa to kiełbasa, a skarb to skarb. I ta właśnie dosłowność przedszkolaków sprawia, że książka jest jednym wielkim uśmiechem.

To niezwykłe przeżycie, tak czytać, co dzieci myślą na najróżniejsze tematy i jak podejście dziecka różni się od rozumenia świata przez dorosłych. Wielki szacunek dla autorki za odwagę, bo niewiele jest książek własnie w takiej konwencji, gdzie głos całkowicie nalezy do dzieci. 

To zdecydowanie nie jest książka, z której można się dowiedzieć faktów na temat polityki. Jeśli takiej szukasz, zapraszam do zerknięcia: Polityka. To, czego dorośli ci nie mówią, bo najczęściej sami nie wiedzą >>

Zabawne ilustracje

Całości dopełnia przepiękne wydanie z ilustracjami mojego ulubieńca Roberta Romanowicza. Odrobinę (a właściwie wcale nie odrobinę) karykaturalne rysunki znakomicie ilustrują wizję dzieci na temat polityki. Wszystko tu do siebie pasuje. 

Autorka Kasia Stoparczyk
Ilustracje Robert Romanowicz
Wydawnictwo Tashka
Spodoba się dzieciom w wieku 7-10 lat. 

Kliknij w zdjęcie. Sprawdź cenę i dostępność. 

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Co cię martwi?

Co cię martwi?

Co cię martwi? To już druga książka dla dzieci autorstwa Molly Potter, dzięki której dzieci mogą się dowiedzieć, jak sobie radzić w trudnych sytuacjach. 

Autorka konsekwentnie tłumaczy najmłodszym sprawy związane z emocjami, ale nie na zasadzie ich opisywania. Raczej – jako naukowczyni z zawodu – na zasadzie rozkładania na czynniki pierwsze konkretnych przypadków. 

o pierwszej część tej wspaniałej serii opowiadałam jakiś czas temu: Co się dzieje w mojej głowie? >>

Instrukcja obsługi

Jest to trochę taka instrukcja obsługi zdarzeń, co jest znakomitym pomysłem. Na jednej stronie przykład, z informacją, co możesz czuć w danej sytuacji np. kiedy ktoś cię zaczepia. Co ważne, nie jest to jedna emocja, bo ludzie przecież rzadko czują tylko jedną emocję. 

Zazwyczaj jest to mieszkanka, wprawiająca w konsternację. Im więcej informacji na temat tych wszystkich emocji, tym lepiej dla małego czytelnika. 

O emocjach opowiedziałam sporo gościnnie w podkaście Piotra Zagórowskiego Tato na Wyspach. Wspólnie opracowaliśmy cykl pt. Przewodnik po emocjach.

Martwię się, bo…

Druga strona każdego rozdziału to podpowiedzi, co można zrobić w trudnej sytuacji. Jakie podjąć działania kiedy ktoś cię zaczepia. Cztery pomysły, na bazie których można rozmawiać z dzieckiem o jego przemyśleniach w danej sprawie

Więcej na temat samej książki opowiedziałam w recenzji filmowej. Poniżej zostawiam jeszcze zdjęcia i spis treści, żeby było wiadomo, jak konkretnie wygląda każda sytuacja.

Poradnik dla rodziców

Na końcu książki znajdują się dodatki w postaci słowniczka emocji, również z konkretnymi przykładami. Jest też przewodnik dla rodziców, właśnie o tym, jak rozmawiać z dziećmi o trudnych sytuacjach i zmartwieniach. 

Autorka Molly Potter
Ilustracje Sarah Jennings
Wydawnictwo Tadam
Spodoba się dzieciom w wieku 4-8 lat.

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Co cię martwi?

Kliknij w zdjęcie, sprawdź cenę i dostępność. Co cię martwi książka dla dzieci

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Baśń o dębowym sercu

Baśń o dębowym sercu

Baśń o dębowym sercu to wzruszająca książka dla dzieci, w której mały chłopiec pokonuje złego czarnoksiężnika i ratuje wioskę przed suszą i głodem. Jednak sam przekaz, to coś więcej, niż tylko opowieść o odwadze. 

Wiele razy czytałam tę baśń podczas rodzinnych spotkań z dziećmi w różnym wieku. Zasłuchane były pięciolatki, sześciolatki, siedmiolatki, moja dziesięciolatka również. Najbardziej mnie jednak urzekł komentarz babci: „Dziś się już takich baśni nie pisze”. Moim zdaniem, to najpiękniejsza rekomendacja. 

Nie wiem, dlaczego dziś już się takich baśni nie pisze, wiem natomiast, dlaczego wiele osób odchodzi od ich czytania. Pisałam o tym w artykule pt. Staję w obronie baśni >> 

Wszystkich obawiających się, że będzie zbyt groźnie, brutalnie, dosłownie, uspokajam. To pięknie płynąca historia o przyjaźni, pokonywaniu lęku, działaniu dla dobra natury i społeczności, w której się żyje. O przywiązaniu do miejsca, w którym się dorasta. O szacunku dla świata. 

Baśń o dębowym sercu

Nie będę oczywiście zdradzać wszystkiego, ale odrobinę nakreślę fabułę, żeby było wiadomo, czego dotyczy przygoda. Głównym bohaterem jest kilkuletni Antek. Mieszkaniec wioski, której zły czarodziej odebrał urodzaj. Susza niszczy plony, a dąb, czuwający od wieków nad wioską i jej mieszkańcami, powoli umiera. 

Ten dąb, kiedyś był pięknym, dobrym drzewem. Dzisiaj mieszkańcy boją się do niego podchodzić. Jednak Antek, w obliczu utraty ukochanego miejsca zamieszkania, przełamuje strach i rozmawia z drzewem. Dowiaduje się, że zostało bardzo skrzywdzone przez ludzi i czarodzieja, który ukradł jego serce. 

Antek nie jest ani największy, ani najsilniejszym mieszkańcem wioski, ale znajduje w sobie dowagę, by odzyskać serce dębu. Po to, żeby pomóc umierającemu drzewu, mieszkańcom wioski i uwolnić świat od złego czarnoksiężnika.

I tak ta baśń płynie. Wartko, ciekawie, pięknie i czuć, że niesie ważne przesłanie. O poznawaniu siebie, o wątpliwościach związanych z brawurowymi decyzjami, o poczuciu, że strach nie powinien przesłonić ważnych rzeczy, ani chciwość nie powinna ich przesłaniać. Jest o tym, że warto się wysilić dla dobra innych. I oczywiście o tym, że dobre serce zawsze pokona złe. 

Współczesna baśń

Współczesnego sznytu nadaje jej mocno podkreślone przesłanie, zawarte w ostatnim zdaniu książki: „Kto niszczy przyrodę, niszczy samego siebie!”. Mocno się to wpisuje w moją misje pokazywania dzisiejszym dzieciom książek uwrażliwiających na przyrodę.

Może to jest nowa funkcja baśni? Kiedyś miały przestrzegać dzieci przed chodzeniem do lasu, rozmawianiem z obcymi czy oddalaniem się do rodziców. Dzisiaj potrzeby są nieco inne, dlatego stare baśnie niektórych przerażają, nie są rozumiane we współczesnym świecie. 

Dzisiaj jednak potrzebujemy baśni pokazujących dzieciom, że jesteśmy częścią przyrody, której należy się szacunek. Czasem ochroną przyrody wymaga odwagi, innym razem wyrzeczeń, jeszcze innym współpracy wielu osób lub po prostu wrażliwości. Oby więcej takich mądrych baśni pojawiło się w dziecięcych biblioteczkach. 

Autor Artur Jasiński
Ilustracje Paweł Kasperek
Wydawnictwo Psychoskok
Dla dzieci w wieku 4-8 lat. 

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Artur Jasiński

Choć Baśń o dębowym sercu powstała bardzo szybko, to długo dojrzewałem, zanim usiadłem do pisania. Na co dzień zajmuję się muzyką. Jestem perkusistą i autorem tekstów piosenek. To właśnie kilkuletnie doświadczenie w pisaniu słów, dało mi nadzieję, że będę potrafił stworzyć coś wartościowego dla dzieci.

Dlaczego właśnie literatura dziecięca? Przyszło to bardzo naturalnie. Mam dwoje dzieci i zapragnąłem dla nich coś napisać. Czytając im różne książeczki zrozumiałem, że na rynku brakuje opowieści pełnych magii i przygód. Chciałem napisać opowiadanie, które będzie bawiło, wzruszało i niosło za sobą mądre przesłanie.

Sam jestem fanem baśni i gatunku fantasy, czemu zawdzięczam efekt mojej pracy. Pisanie pochłonęło mnie tak bardzo, że rękopis powstał w ciągu pięciu dni. Efekt był dla mnie na tyle zadowalający, że postanowiłem poszukać wydawnictwa, które zechce wydać moją książkę. Nie było to łatwe bo wydawnictwa raczej stronią od debiutantów. Na szczęście się udało i dzisiaj z największą radością mogę zachęcić Państwa do czytania Baśni o dębowym sercu.

Baśń o dębowym sercu

Kliknij w zdjęcie, sprawdź cenę i dostępność!

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Oddam brata w dobre ręce! Zapiski Malwiny

Oddam brata w dobre ręce! Zapiski Malwiny

Oddam brata w dobre ręce! Zapiski Malwiny to opowieść ośmiolatki o tym, co się dzieje w jej życiu i rodzinie, kiedy na świat przychodzi młodszy brat. Co naprawdę czuje starszak, kiedy w domu pojawia się młodsze rodzeństwo? 

Dawno nie miałam w rękach tak prawdziwej książki dla dzieci. Śmiałyśmy się z Karoliną do rozpuku przy czytaniu. Olga Płocińska jest psycholożką, mamą dwójki dzieci.

Rozbraja wiele codziennych sytuacji, w bardzo mądry, bezpieczny dla emocji dziecka, sposób. A przecież nie od dziś wiadomo, że między rodzeństwem dochodzi do wielu spięć. 

Jak uspokoić zdenerwowane dziecko? 

Być blisko. Tak, najprościej, mogę streścić emocje towarzyszące dorosłym przy czytaniu z dzieckiem.

Oprócz relacji między dziećmi, autorka podjęła całą masę ważnych tematów, o których przeczytasz też na blogu Tylko dla Mam.

Wszystko napisane z ogromnym polotem, niezwykłym poczuciem humoru i dystansem. Bez moralizowania, szukania idealnych rozwiązań. 

Za to z pełnym szacunkiem dla dzieci i odrobiną (jakże potrzebnej każdemu rodzicowi) autoironii w sprawach wychowawczych. 

Autorka Olga Płocińska
Ilustracje Bartosz Sujkowski
Wydawnictwo Burda Polska
Książka dla siedmiolatka, książka dla ośmiolatka, książka dla dziewięciolatka. 

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Oddam brata w dobre ręce

Kliknij w zdjęcie i sprawdź cenę tej książki.

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Mia Ziemianka

Mia Ziemianka

Mia Ziemianka jest obywatelką całego świata, dlatego nazywamy ją Ziemianką. Ta książka dla dzieci, przybliża cztery główne religie.

Mia Ziemianka przybywa na Ziemię w towarzystwie przyjaciół i ze zdziwieniem poznaje najróżniejsze zakątki. Jak wiadomo, w różnych częściach świata, ludzie wyznają różne religie, zachowują się różnie, ich kultury się różnią. 

Jest jednak coś, co łączy. To wiara. Ona też może wyglądać bardzo różnie, ale jednak wszędzie chodzi właśnie o ten wybór. Wierzymy w coś (kogoś) lub nie. 

Dzięki bajkowej przygodzie dziewczynki, mali czytelnicy mogą poznać cztery główne religie, te, w które wierzy najwięcej ludzi. Oprócz tego poznania jest coś jeszcze. Jest coś, co je łączy, a właściwie nie religie, a ludzi, którzy wybrali, że w coś (kogoś) będą wierzyć. 

Chodzi o dążenie do pokoju i spokoju. Żadna z religii (w swojej pierwotnej formie) nie jest i nigdy nie powinna być krwawą jatką. Nie takie jest założenie wiary w Boga, pod jakąkolwiek postacią. I o tym jest ta książka. O szacunku. 

Moim małym „ale”, przynajmniej na początku ksiązki, bo potem to się zmienia, jest cała masa zdobnień, za którymi nie przepadam jeśli chodzi o ksiązki dla dzieci. Zwłaszcza, że to nie jest lektura dla maluchów, ale dla dzieci, które są w stanie zozumieć, że wiara jest kwestią wyboru i środowiska, w którym żyjemy. Zreszta, nawej najmłodszym czytelnikom nie serwowałabym ich (tych zdobnień) zbyt wielu. 

Autorka Anna K. Maciejowska
Ilustracje Anna Karolina Kaczmarczyk
Sklep Mia Ziemianka >>

Mia Ziemianka

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.