Nowy… a właściwie stary Mikołajek. Nowy jest wygląd, a konkretniej kształt książki. Kiedyś była kwadratowa, teraz jest prostokątna. Stary jest bohater. I jego przygody też są stare. Pewnie wiecie, ale powiem, bo kiedy to wybrzmiewa, robi większe wrażenie. Mikołajek ma już 50 lat. O rany! A tak dobrze się trzyma. Rewelacyjnie nawet.

Nasza Księgarnia uraczyła nas całym zbiorem wydanym w jednej, grubej, wspaniałej księdze. Jak już wspomniałam, nie jest kwadratowa, charkterystyczna dla dotychczasowych wydań. Postanowili ją nieco odświeżyć. Nie mam nic przeciwko temu, bo i tak liczy się jej cenna zawartość.

Karolina połyka książki wręcz nałogowo. Jestem mamą, która się z tego cieszy. Sama zresztą mam w tym swój udział!

Czy rzeczywiście da się czytać dziecku 15 minut dziennie?

Wciąż staram się podsuwać nowe, pyszne kąski do schrupania. Jednak wiadomo, takie literackie dokarmianie sporo kosztuje. Dlatego często wolę „dzieła zebrane”, bo wychodzi taniej, po prostu. I wystarcza na dłużej taki książkowy podarunek.

Zawsze

Mogłabym teraz napisać, że Mikołajek z okazji Mikołaja, to znakomity pomysł. Ale prawda jest taka, że to znakomity pomysł o każdej porze roku. Zaczytujemy się przygodami tego urwisa oraz oczywiście Alcesta, Ananiasza, Euzebiusza. Ach, te wspaniałe imiona.

Kiedy zaczęłyśmy, to (wtedy) sześciolatkę, najbardziej rozśmieszył Rosół. Do tego stopnia, że zaczęła kombinować, jak poprzezywać swoich nauczycieli w szkole. A była kurcze dopiero w zerówce. Wprawdzie szkolnej, ale zerówce. Więc zastanawiała się, czy nie za wcześnie ją wdrażamy w Mikołajkowe pomysły.

Zdrugiej jednak strony… kiedy ma się w to wdrażać jak nie właśnie teraz? Im będzie starsza, tym więcej roboty w szkole i mniej czasu na psoty. Więc niech sobie czyta Mikołajka, na zdrowie.

Dla każdego

I niby to „chłopacka” opowieść, a jakoś jej nie przeszkadza. O dziwo, bo do tej pory większość „chłopackich” zabaw i tematów była mocno bojkotowana. Nic dziwnego, choć akurat stereotypowej dziewczynki nigdy w domu nie miałam. A ty? Koniecznie zerknij na wpis!

Jak wychowywać chłopca, a jak dziewczynkę. Sześć różnic, o których nikt ci nie powiedział

Widać każdy musi się kiedyś zakochać. Na nią padło akurat teraz. Ze zdziwieniem odkrywa, jak wiele ją łączy z tym Mikołajkiem. Ona też ma w klasie „paczkę” niezłych ziółek, które przynajmniej w części znają Mikołajka. Więc wspólny temat, wspólne psoty i wspólne tajemnice są nieuniknione.

A ja nie ukrywam, że trochę ścigamy się w domu, kto ma czytać Mikołajka na głos. Choć Karola umie przeczytać sobie sama i najczęściej ją do tego zachęcamy, tak w tym wypadku jakoś tak chętnie siadamy razem i rodzice jej czytają. Zaśmiewając się przy tym, wiadomo. I to już jest wartość dodana takiej książki. Łączy nas, zachęca do wspólnego spędzania czasu.

Karolina wczoraj przyniosła do domu pierwszą uwagę w dzienniczku. Przypadek?…

Właściwie, to nie powinno mnie dziwić, że tak nam się wszystkim Mikołajek spodobał. Wiedziałaś, że autor ma polskie korzenie? I w dodatku tworzył komiksy! Nie muszę chyba niczego dodawać, bo o mojej nieskrywanej miłości do komiksów, każdy już od dawna wie 🙂

Autorzy Rene Goscinny & Jean-Jacques Sempé
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Mama czyta książki dla dzieci.

Spodobała ci się recenzja? Kup tę książkę!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
Pierwsze przygody Mikołajka
Ocena
51star1star1star1star1star

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This