Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych

Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych

Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych to mała książka dla dzieci z wielkim przesłaniem. Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku szkolnym. Uwrażliwia na innych ludzi i uczy… wdzięczności.

Poznajemy w niej dziewczynkę, która zastanawia się, co mogłaby kolekcjonować. Nie byłabym sobą tzn. pedagożką, gdybym nie dodała, że kolekcjonowanie rzeczy ma wiele zalet, jeśli chodzi o rozwijanie pewnych umiejętności i samodzielności dzieci.

Własna kolekcja

Tworzenie i rozbudowywanie własnej kolekcji sprawia, że dziecko:

  • uczy się odpowiedzialności (o przedmioty trzeba dbać),
  • rozwija swoje zainteresowania,
  • uczy się systematyczności,
  • widzi efekty swoich starań,
  • może się dzielić swoją pasją ze światem,
  • czuje satysfakcję z powiekszania kolekcji,
  • buduje wspomnienia, z których będzie czerpać w przyszłości.

Wyjątkowa kolekcja

Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych okazała się zbiorem ważnych chwil z życia naszej bohaterki. Jedną z takich chwil jest np. pisenka nucona przez mamę krzątającą się po domu. Innym eksponatem w kolekcji jest własnoręcznie przygotowany drobnny upiminek dla koleżanki.

To bardzo ciekawy pomysł na książkę dla dzieci pokazujący, jak być wrażliwym człowiekiem. Jak dostrzegać drobiazgi i umieć się z nich cieszyć. Nie jest tajemnicą, wręcz przeciwnie, są badania potwierdzające fakt, że współczense dzieci mają problem z odczytywaniem emocji. Byciem empatycznym, wrażliwym człowiekiem.

Z czego składa się kolekcja rzeczy ważnych?

Nie musi to być coś wielkiego, bo tak naprawdę nasza codzienność składa się z małych chwil, które warto umieć dostrzegać i łapać. One tworzą wspomnienia, a wspomnienia dobrych momentów z dzieciństwa, są jednocześnie fundamentem do czerpania siły w dorosłym życiu.

Siedmiodniowa kolekcja nie musi się oczywiście kończyć na siedmu eksponatach. W przypadku naszej bohaterki też się nie skończyła. Warto zachęcać dzieci do wkładania wysiłku w zauważanie rzeczy ważnych.

Więcej na ten temat napisałam w artykule pt. Jedno pytanie uwrażliwiające na drugiego człowieka >>

Własna kolekcja

Ciekawostką w tej książce jest pomysł umożliwiający czytelnikowi tworzenie własnej kolekcji, tak na próbę. Wystarczy odwrócić książkę, z tyłu jest miejsce na rozpoczęcie przygody z kolekcjonowaniem rzeczy ważnych.

Autorka Agata Matraś
Wydawnictwo Dziwny Pomysł
Dla dzieci 8-12 lat.

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Siedmiodniowa kolekcja rzeczy ważnych

Kliknij w zdjęcie. Sprawdź cenę i dostępność.

O tym można rozmawiać tylko z królikami

O tym można rozmawiać tylko z królikami

O tym można rozmawiać tylko z królikami to bardzo nieoczywista książka dla dzieci. Właściwie dla nastolatków i to tych bardziej refleksyjnych.

Nasz główny bohater ma trzynaście lat i stara się zrozumieć świat. Przy okazji starając się zrozumieć siebie i własne przeżycia. Nie jest to prosta sprawa, bo przez cały czas czuje się inny, niepasujący do tego znanego, szarego świata.

Zerkając na ilustracje od razu widzimy, że on do tego świata naprawdę nie pasuje. Jest królikiem, nie człowiekiem. Jednak sam zdaje się o tym nie wiedzieć lub nie do końca rozumie, w czym rzecz.

Książka dla nastolatka

Bardzo enigmatyczna, dosadna i filozoficzna momentami opowieść o dojrzewaniu, które jak wiadomo, wcale łatwe nie jest. Jednocześnie wciągająca i wyrazista, co może się spodobać młodym czytelnikom. Zwłaszcza wrażliwcom.

Główny bohater nie ukrywa tego trudu dojrzewania i wkłada wiele wysiłku w zrozumienie, co się z nim i z otoczeniem dzieje. Wydaje mi się, że wielu nastolatków odnajdzie się w tej książce przynajmniej cząstkę siebie.

Autorka Anna Höglund
Wydawnictwo Zakamarki
Spodoba się dzieciom w wieku 13-17 lat.

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

O tym można rozmawiać tylko z królikami

Kliknij w zdjęcie. Sprawdź cenę i dostępność. 

   

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat

Klub Ochrony Orangutanów Majki. Razem uratujmy świat to nie jest tylko książka dla dzieci. To całe przedsięwzięcie, które osobiście bardzo podziwiam.

Współczesne dzieci są bardzo (coraz bardziej) świadome tego, że niszcząc przyrodę, niszczymy tak naprawdę siebie. Z pewnością niszczymy szansę na życie w zdrowym środowisku. A przecież nasze dzieci też kiedyś będą miały dzieci. I fajnie by było, gdyby nasze wnuki miały czym oddychać.  

W tej książce poznajemy wrażliwą dziewięciolatkę. Kiedy Majka dowiedziała się, że przez kupowanie rzeczy zawierających olej palmowy, pośrednio wspiera niszczenie „płuc ziemi”, domu orangutanów, postanowiła zrobić coś więcej niż współczujące westchnienie: Och, co za okrutny los spotyka te zwierzęta.  

Ekologiczny dom 

Prawda jest taka, że nie los spotkał orangutany tylko człowiek, chciwi ludzie. Nie chciałabym jednak, żeby nasza historia zakończyła się jedynie na refleksji: Tak, są na świecie tacy chciwi ludzie. Bo oprócz tych chciwych, jest też cała masa innych. Tych, którzy (może nieświadomie, ale najczęściej z wygody) napędzają tę chciwość, kupując produkty zawierające olej palmowy.   

To my. Większość. Jedną z naszych wymówek jest: Ale ja nie wiedziałam. Otóż to. Czy niewiedza jest dzisiaj usprawiedliwieniem? Jeśli dziewięciolatka może łatwo sprawdzić, jakie produkty zawierają olej palmowy i jaki jego produkcja ma wpływ na życie (a właściwie śmierć) wielu gatunków zwierząt, to chyba każdy może, prawda? Zwłaszcza dorosły.  

Klub Ochrony Orangutanów Majki 

Ta książka nie jest bajką o jakiejś dziewczynce. Majka jest żywa, prawdziwa i nie ustaje w swoich ekologicznych działaniach. Mieszka w Nowej Iwicznej, a dzięki aktywnej mamie, ma też dostęp do facebookowej grupy Klub Ochrony Orangutanów Majki >>  

W książce znajdziemy mnóstwo informacji o Majce, jej inspiracji i ogromnej sile do działania. Stoi za nią wspierająca rodzina, dzięki czemu głos dziecka został usłyszany w tak wielu miejscach. Przemawiała nawet podczs szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach. Jedna mała dziewczynka, która wie (nie tylko wierzy, ale już wie), że jej głos się liczy. Każdy głos czy gest wspierającochronę środowiska, ma znaczenie.   

Ochrona środowiska 

W kolejnych rozdziałach czytamy i oglądamy, bo książka zawiera masę fantastycznych zdjęć, o wyprawie Majki na Bornego, gdzie poznaje prawdziwe orangutany. Ale nie takie w ZOO, nieszczęśliwe, pozamykane w klatach, tylko w ośrodku ratującym ich życie. Bo ich życie jest zagrożone praktycznie cały czas. Właśnie przez ludzką głupotę i wypalanie lasów tropikalnych.  

Po co wypalać te lasy? Niby wszyscy wiemy, że to złe, ale jak zapytać dorosłych, dlaczego to jest złe, konkretnej odpowiedzi zbyt często nie usłyszymy. Ogólnikami nie da się przekonać dzieci do zrezygnowania z ulubionych słodyczy na rzecz ratowania orangutanów. Potrzebne są przykłady, dowody, zdjęcia i w książce je znajdziemy.  

Tani olej palmowy 

Ludzie wypalają naturalne lasy po to, żeby sadzić na tym obszarze palmy olejowe. To rośliny, z owoców których produkuje się olej palmowy. Ten naturalny jest zdrowy i potrzebny. Jednak na masową skalę produkuje się przetworzony olej palmowy. Niekoniecznie zdrowy, za to tani w produkcji. 

Przy czym „tani” to pojęcie względne, bo nie można powiedzieć, że ginące gatunki zwierząt płacą tanio za jego produkcję. My też w przyszłości tanio nie zapłacimy za dzisiejsze wyniszczenie płuc Ziemi.  

Oleju palmowego używa się w całej masie produktów, w jedzeniu, kosmetykach, chemii gospodarczej itd. Właściwie, dość trudno znaleźć na półkach sklepowych produkty nie zawierające oleju palmowego. 

Im więcej osób kupuje (bezrefleksyjnie) takie produkty, tym więcej lasów zostanie wyciętych. Tym więcej orangutanów zginie. Analogicznie i logicznie, im mniej osób będzie kupować, tym mniej będzie się opłacało taki olej produkować. Tym więcej lasów przetrwa. Niby proste, prawda?  

Niszczenie środowiska 

Niby... to jest słowo klucz. Unikanie produktów zawierających olej palmowy jest trudne. I drogie, bo te produkty mają wyższą cenę. To też wymaga wysiłku, bo czytanie etykiet jest czasochłonne. I wreszcie, to też wymaga poświęcenia, bo czasem trzeba zrezygnować np. z ulubionych batoników zawierających olej palmowy.  

Dlatego takie książki są ważne i potrzebne. Pokazują konkretne dziecko, które konkretnymi działaniami zmienia świat i uświadamia innym, co zrobić żeby wspierać środowisko. Całą planetę.  

Mądra książka dla dzieci 

Od samej lektury wprost trudno się oderwać. Jest napisana lekko i konkretnie, to Majka nam o wszystkim opowiada. Jak dla mnie, to też świetny materiał do wykorzystania w klasie szkolnej lub w przedszkolu. Jest tu mnóstwo inspiracji do rozmów i tworzenia warsztatów w większych grupach.  

Jak powstał Klub Ochrony Orangutanów Majki? 

Dowiadujemy się o początkach idei ratowania orangutanów.

Pomaganie zwierzętom 

Poznajemy jej podopiecznego, którego wraz ze znajomymi adoptowała. Wsparcie finansowe pozwala ekologom ratować orangutany znalezione w lasach lub tym, co z nich pozostało. 

Wyprawa na Borneo  

Śledzimy jej wyprawę na Borneo, gdzie znajduje się ośrodek ratujący te piękne zwierzęta. To bardzo emocjonalna podróż, bo uświadamia, że to całe cierpienie zwierząt jest spowodowane wyłącznie głupotą ludzi. Niczym więcej.    

Mądre orangutany 

Poznajemy też same orangutany w ich (w miarę) naturalnym środowisku. To fascynujące zwierzęta, a ich nazwa oznacza „ludzie lasu”. Ludze… czy to nie powinno już na wstępie dać innym ludziom do myślenia?   

Zagrożone gatunki  

Majka pokazuje też w książce inne zagrożone gatunki. Znowu, winą za to można obarczyć tylko jedno stworzenie. Człowieka.    

Ekonawyki 

Poza tym, pokazuje konkretne działania, dzięki którym możemy pomagać planecie, a nie rujnować ją każdego dnia. To drobne gesty tzw. ekonawyki, których wypracowanie nie kosztuje wiele, a wspiera planetę. 

Ekodziennik

Świetnym pomysłem jest też ekodziennik. Może jakieś dziecko zainspiruje się i stworzy własny? A może jakaś rodzina zacznie taki prowadzić? Byłoby super mieć czarno na białym pokazane, jak codziennie dbamy (wspólnie) o nasz dom. 

Ekoprzepisy

W książce znajdziemy też ekoprzepisy, czyli pomysły na zdrowe jedzenie bez oleju palmowego i wszelkich szkodliwych dodatków.   

Razem uratujmy świat

Całą książka jest jedną wielką inspiracją i co ważne, zachętą do działania. Tuż po jej przeczytaniu można zapisać się do grupy na Facebooku, a 1% z każdego sprzedanego egzemplarza wspiera działania organizacji Orangutan Appeal UK.

Nie pozostaje mi nic innego jak zacytować Majkę na sam koniec: I wiecie co? Kiedy ktoś nam mówi, że nic nie możemy zrobić, nie wierzcie mu.

Autorka Maja Mulak
Wydawnictwo Znak Emotikon
Spodoba się dzieciom w wieku 8-12 lat.

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Chcę być kimś! Czyli jak osiągać cele w czasach, gdy wszyscy dookoła mają wywalone

Chcę być kimś! Czyli jak osiągać cele w czasach, gdy wszyscy dookoła mają wywalone

Chcę być kimś! Czyli jak osiągać cele w czasach, gdy wszyscy dookoła mają wywalone to seria książek dla młodzieży, w których autor tłumaczy zawiłości związane z dorastaniem, szukaniem motywacji do zmiany życia, poszukiwania własnej drogi.

Autorem czterech części jest Michał Zawadka. Ten sam, który napisał Zarządzanie marzeniami dla młodszych dzieci.

Zarządzanie marzeniami cz. 1 i 2

Inni mają wywalone?

To seria skierowana do starszych czytelników, bardziej nastolatków. Właśnie w tym wieku, dość trudno poradzić sobie z samodzielną odpowiedzią na wiele pytań, sprowadzających się często do… sensu życia. 

Robert Zawadka zawodowo zajmuje się motywowaniem ludzi. Na każdej stronie widać, że lubi swoją robotę i się na niej zna. Haseł motywacyjnych jest tu cała masa. Ale są też strony zachęcające do aktywności, notowania własnych myśli, działania. 

Cały pomysł polega na tym, żeby pokazać czytelnikom ich życie, jako coś w rodzaju aplikacji. Dobrze skonfigurowana aplikacja może świetnie działać. Źle skonfigurowana, może być powodem do stresu i nerwów. Od czytelnika zależy, czy wysili się trochę przy tym konfigurowaniu, czy woli mieć „wywalone”. 

Chcę być kimś!

Cztery części serii, przeprowadzają przez kolejne zagadnienia dotyczące życia każdego człowieka, dośc ogólne, uniwersalne, ale szczegółowo omówione.

Jeśli o mnie chodzi, wiele z tych rozdziałów, to rozmowy, które rodzice powinni przeprowadzić z nastolatkami. Z wielu powodów jednak tego nie robimy. Przynajmniej nie wszyscy i nie zawsze 

Prawda jest też taka, że czasem przeczytanie książki, jest o wiele bardziej motywujące do zmiany życia, niż „to co mówią starzy”.

Nie dlatego, że starzy mówią coś nie tak, ale dlatego, że przechodząc okres buntu i odkrywania swojej tożsamości, nastolatki w rodzicach widzą wrogów, ich relacje oparte są na konflikcie (to prawidłowe). Głos z książki może więc zostać lepiej usłyszany, niż głos rodzica stojącego obok. 

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

https://youtu.be/1cSBg7JWHwo

Chcę być kimś! 

Kliknij w zdjęcie! Sprawdź cenę i dostępność!

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Wojna, która ocaliła mi życie

Wojna, która ocaliła mi życie

Wojna, która ocaliła mi życie”, to pierwsza część cudownej historii o przemianie, której dokonanie kosztowało bohaterkę wiele wysiłku i determinacji. Czy się opłacało? Pewną wskazówką jest tytuł drugiej części pt. „Wojna, którą w końcu wygrałam”.  

Gdybym miała porównać tę książkę do jakiejkolwiek innej, bliskiej mojemu sercu opowieści, pomyślałabym o Ani z Zielonego Wzgórza (której zresztą w dalszych częściach wojna też dotyczyła).  

Wojna, która ocaliła mi życie 

Nasza bohaterka nie jest szczęśliwa. Całe życie wmawiano jej, że z powodu kalectwa (ma stopę końsko-szpotawą), jest niepełnowartościowa. Nikomu niepotrzebna, że jest ciężarem. I jest głupia. Nie chodziła do szkoły, nie rozumiała świata, bo nie miała szansy go poznać, siedząc wyłącznie w domu. I to tylko czasami przy oknie.  

Tak zaczyna się opowieść, w której na naszych oczach, ta zakompleksiona postać, przemieni się w cudowną, pewną siebie dziewczynę. 

Nie ma tu żadnej magii, jest bardzo trudna prawda i przesłanie, ważne tak samo dla dorosłych, jak i dla dzieci. Bez miłości, wsparcia, budowania poczucia wartościodporności psychicznej, dziecko ma marne szanse na szczęście. 

Książkę czyta się w zasadzie jednym tchem. Jej akcja jest też (w pewnym sensie) ważną lekcją historii, ale nie spodziewajcie się opisów akcji wojennych. Wręcz przeciwnie, tu poznajemy wojnę, niejako od zaplecza. Nie na froncie, ale w miejscach, gdzie cywile musieli się zmagać z jej trudami.  

Autorka Kimberly Brubaker Bradley
Tłumaczenie Marta Bręgiel-Pant
Wydawnictwo Entliczek
Ksiązka zdobyła nagrodę w konkursie Świat Przyjazny Dziecku. 
Spodoba się dzieciom w wieku 10-15 lat.  

Lubię opowiadać o książkach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Weź pod uwagę, że podczas opowiadania o książce, podaję niektóre szczegóły akcji. Jest więc mały spoiler. Nie oglądaj, jeśli nie chcesz wiedzieć, co się przytrafi głównym bohaterom.

Sprawdź cenę i dostępność tej książki!

Podcast Aktywne Czytanie – książki dla dzieci

Jeśli lubisz słuchać opowieści o ciekawych książkach dla dzieci, zapraszam do subskrybowania podcastu Aktywne Czytanie – książki dla dzieci >>

Moje opowieści są ścieżką dźwiękową z recenzji filmowych, dlatego czasami mówię o oglądaniu ilustracji. Słychać też szelest przewracanych kartek, bo to się często dzieje na żywo.  Nie każdy jednak może (lub chce) oglądać, niektórzy wolą posłuchać. I bardzo mnie to cieszy!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
To, o czym dorośli ci nie mówią: „Kosmos”, „Polityka”, „Mózg”, „Ekonomia”

To, o czym dorośli ci nie mówią: „Kosmos”, „Polityka”, „Mózg”, „Ekonomia”

Dzisiaj na blogu Tylko dla Mam, kilka słów o tym, czego dorośli nie mówią (bo często sami nie wiedzą). Kosmos. Polityka. Mózg. Ekonomia.

Rewelacyjne książki dla dzieci w wieku 9-12 lat. Starszym też się spodobają i dorośli mogą się czegoś dowiedzieć.

Powiem jedno. Im dłużej studiujemy tę serię, tym bardziej jesteśmy całą rodziną wkręceni. Naprawdę, szacunek dla ogromu wiedzy przygotowanej w tak prosty i zabawny sposób.

Mądre książki dla dzieci

Autor rozkłada na czynniki pierwsze ważne tematy, które najczęściej omijamy w rozmowach z dziećmi. I prawda jest taka, jak sugeruje drobny druczek na okładce. Najcześciej po prostu dorośli nie wiedzą, jak wyjaśniać dzieciom, dość zawiłe sprawy i pojęcia związane choćby z ekonomią czy polityką.

Inna sprawa, że o części zwyczajnie nie wiemy lub nie pamiętamy. Mogłabym powiedzieć, że o tym wszystkim uczyliśmy się w szkolnych ławkach i to wstyd, że nie wiemy. Ale nie powiem, bo po części to nie będzie prawda. Kiedyś nie uczono w tak lekki, zabawny, atrakcyjny sposób. I nie podejmowano bardzo wielu tematów. Zatem… można się doszkolić i nie ma wstydu!

Ważne fakty z zabawnej formie

Wszystko podane jest w lekkiej formie, aż kipi od przykładów i poczucia humoru. Idealnie całości dopełniają obrazki. Są bardzo komiksowe, co (nie od dziś wiadomo) kradnie moje serce już do reszty, bo uwielbiam komiksy w najróżniejszych odsłonach. 

Mam takie wrażenie, że autor tworząc książkę po prostu dobrze się bawił. Nie mogłam sobie odmówić zerknięcia, kim jest Boguś Janiszewski, bo choć kojarzę pozostałe jego publikacje, jakoś nigdy, tak do końca, się na nich nie skupiłam.

Z wywiadu dowiedziałam się, że wielką inspiracją do tworzenia tak charakterystycznych książek jest syn, zadający wnikliwe pytania. Wniosek nasuwa się sam – zachęcajmy dzieci do zadawania nawet najdziwniejszych pytań i wspólnie szukajmy odpowiedzi.

Więcej na ten temat napisałam w artykule pt. Każdego dnia sprawdzaj z dzieckiem jedną informację >>

Jedni sięgną po książki dla dzieci, inni je napiszą i to bardzo mi się podoba.

Autor Boguś Janiszewski
Ilustracje Max Skorwider
Wydawnictwo Publicat
Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 9-12 lat.

Polityka. To, o czym dorośli ci nie mówią (bo często sami nie wiedzą)

Kliknij w zdjęcie! Sprawdź cenę i dostępność!

Kosmos. To, o czym dorośli ci nie mówią (bo często sami nie wiedzą)

Kliknij w zdjęcie! Sprawdź cenę i dostępność!

Mózg. To, o czym dorośli ci nie mówią (bo często sami nie wiedzą)

Kliknij w zdjęcie! Sprawdź cenę i dostępność!

Ekonomia. To, o czym dorośli ci nie mówią (bo często sami nie wiedzą)

Kliknij w zdjęcie! Sprawdź cenę i dostępność!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Panjango – edukacyjna gra dla młodszych i starszych uczniów

Panjango – edukacyjna gra dla młodszych i starszych uczniów

Panjango to gra dla nieco starszych uczniów, dzięki której dzieci mają szansę przemyśleć, czym chciałyby się zajmować w przyszłości i dowiedzieć się, co się wiąże z wykonywaniem konkretnego zawodu. 

Przede wszystkim, jest gra, która pokazuje dzieciom, po co się uczą. Co się im przyda w przyszłości? Co można wykorzystać w konkretnym zawodzie? 

Jestem oczarowana tą anglojęzyczną (na razie tylko, ale może to się zmieni) grą, w której powstanie autor włożył taką masę kreatywności, wysiłku i wiedzy. Niezliczone badania, na podstawie których przygotował Panjango, robią na mnie wrażenie.

Po co mam się uczyć?

Założeniem gry jest zachęcenie dzieci do… myślenia. Zastanowienie się, co im sprawia przyjemność,  co chciałyby robić w życiu. Niektórzy uczniowie po prostu wiedzą, mają taką świadomość (i pasję) od lat. 

Jest jednak spora część, która nie wie. I super, bo czas w szkole to moment, kiedy nie trzeba tego wiedzieć. Można szukać i się dowiadywać. Ale do tej pory nie spotkałam gry, która w tak cudowny sposób, pozwoliłaby dzieciom poznać realia pracy. 

Poznanie różnych zawodów

Po co zaglądać za kulisy danej pracy? Żeby zrozumieć, docenić i uszanować, ale też sprawdzić, który zawód może być dla mnie interesujący. 

Gra składa się z wielu kart, na których znajdziemy najróżniejsze wyzwania. Takie do rozwiązania samodzielnie, jak i zespołowe. Wszystkie dotyczą rozumienia, z czym się wiążą różne zawody. 

Ale żeby była jasność, nie są to proste informacje, że policjant robi to i to, a piekarz tamto. Gracze są zaangażowani w rozwiązywanie różnych dylematów związanych z danymi zawodami. Regułki, formułki i opisy, nie są elementem tej gry. 

Zaangażowanie do wykorzystania wiedzy

Do gry nie potrzebna jest specjalistyczna wiedza, a myślenie kreatywne i chęć współpracy. Czy nie o tym mówi się coraz cześciej, zatrudniając ludzi na różne stanowiska? Ja coraz cześciej słyszę, że papierek owszem, ważny, ale jak nie masz, za to masz pewne umiejętności, praca na ciebie czeka. 

A jeśli nie czeka, to też w porzadku, bo sam sobie możesz stanowisko pracy stworzyć, rozwinąc własną firmę. 

O rozwijanie tych umiejętności (i takiego przyszłościowego myślenia) właśnie chodzi. O to, czego nie uczą w szkole. Choć mam nadzieję, że znajdą się szkoły, które dojdą do wniosku, że taka gra to konieczność, jeśli chodzi o holistyczne podejście do współczesnej edukacji.

Każdy skorzysta na graniu

Jon Maiden wykonał niewyobrażalnie żmudną pracę polegającą na zbieraniu i porządkowaniu danych na temat różnych zawodów. Dzięki temu, gra jest czystą przyjemnością, bo jest ciekawa zarówno dla dziesięciolatków, jaki i starszych uczniów. O studentach i rodzicach już nawet nie wspominam, ale wiem, że będą mieli znakomita zabawę, grając w Panjango. 

W instrukcji gry, znajdziemy ściągę z zawodów obecnych i przyszłych, które będą chlebem powszednim dla naszych dzieci. Każdy dokładnie opisany, z wyszczególnieniem atrakcyjności (zbadanej wśród uczniów i studentów oraz przedstawicieli różnych zawodów), zarobków, potencjału itd. 

John przygotował dziesiątki kart z zawodami przyszłości i takimi, które obecnie są bardzo „obsadzone”. Przekopał się przez setki badań, statystyk i zebrał informacje, które – moim zdaniem – są złotem w czystej postaci. Przekuł tę wiedzę w wyzwania, pytania i zadania, tak powstała gra Panjango.

Lubię opowiadać o wyjątkowych produktach dla dzieci

Wtedy razem możemy zajrzeć do środka, a ja mogę opowiedzieć, co ciekawego wypatrzyło pedagogiczne oko. Nie przegapisz żadnego filmu, zapisując się na Newsletter Tylko dla Mam >>

Panjango

Więcej informacjo o twórcy i samej grze (po angielsku) znajdziesz na stronie Panjango.com >>

A w „Branży Dziecięcej”, przeczytasz wywiad z autorem gry Panjango >>

Panjango Trumps

To pula dodatkowych kart, wśród których znajdziemy informacje na temat najróżniejszych zawodów, cieszących się dzisiaj popularnością. Można sprawdzić, na jaką pensję można liczyć, czy to zawód wymagający siedzenia przed komputerem czy np. pracy w terenie itd. Wszystko w formie pomysłowej gry. 

Panjango Trumps: Future Jobs

Tu z kolei, znajdziemy zawody przyszłości. Poznajemy je również podczas gry.

Zostały przygotowane na bazie wszelkich dostępnych danych związanych z tym, czego ludzie (i świat) będą potrzebowali w najbliższych latach. Osobiście nie mogłam się oderwać od tych pomysłów.

Na co dzień się o tym nie myśli, ale kiedy przeczyta się, jakie są przewidywane zawody przyszłości, wszystko wydaje się takie oczywiste: No tak, przecież już dziś częściowo to się dzieje.

Komu może się przydać ta gra?

  • Dzieciom, które chcą poznać tajniki różnych zawodów.
  • Uczniom, w planowaniu przyszłości i celów do osiągnięcia.
  • Nauczycielom, do prowadzenia niezmiernie ciekawych zajęć z różnych dziedzin.
  • Szkołom językowym, bo dostępna wersja angielska, jest cudownym materiałem do przygotowania ciekawych zajęć.
  • Całym rodzinom, dla których wspólne spędzanie czasu jest po prostu wartością. W tym wypadku dodatkiem jest ćwiczenie ważnych umiejętności społecznych i wydobywanie potencjału graczy.

Czy będzie polska wersja?

Mam nadzieję, że tak. Miałam okazję poznać autora Panjango i wiem, że z radością podejmie współpracę z osobami zainteresowanymi wydaniem gry w języku polskim lub dystrybutorem wersji angielskiej w Polsce.

Trzymam kciuki, żeby akcja zakończyła się sukcesem!

Sprawdź cenę i dostępność tej gry!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.
Książki o inspirujących dziewczynach i kobietach

Książki o inspirujących dziewczynach i kobietach

Od dawna chodziła za mną myśl o przygotowaniu zestawienia książek dla dzieci inspirujących o kobietach. Badałam, szperałam, zbierałam informacje z rożnych i źródeł i jest. Tylko, komu się to przyda? 

Oprócz przegladania książek, przeglądałam też najróżniejsze badania przeprowadzane na przestrzeni ostatnich  trzydziestu lat. Wybrałam tak długi czas, bo byłam ciekawa, czy kobiety „mają się lepiej” w dobie nowoczesnych technologii i mediów społecznościowych. Czy rzeczywiście jest za czym tęsknić wspominając czasy „przed komputerem”?

I tak, i nie. Wnioski są zatrważająco smutne. Kiedyś zwyczajnie nikogo nie obchodziły stany emocjonalne kobiet wciśniętych w kulturowe i społeczne ramy. Zdesperowane żony, matki, gospodynie domowe w dobie przemian politycznych i kulturowych to trudny temat. Tamtego czasu nijak nie da się porównać z tym, co mamy dzisiaj – dobą mediów społecznościowych. 

Opowieści o inspirujujących dziewczynach

Czy kobiety mają się lepiej? Niekoniecznie, dlatego przeglądając to zestawienie zacznij (gorąco namawiam) od siebie, czyli książki, która moje przemyślenia przewróciła do góry nogami i otworzyła mi oczy na rolę matki dziecka stojącego u progu okresu dojrzewania. Pomogła mi też ułożyć sobie w głowie pewne sprawy, jako kobiecie. Chodzi o tytuł Obsesja piękna >>

Ogólny wniosek płynący z wielu badań brzmi: dziewczyny około jedenastego roku życia, tracą wiarę w siebie i własne możliwości. To wtedy dopada je medialny chaos, dorastanie i zderzenie ze stereotypami. 

Dziewczynom o dziewczynach

Jak pomóc dziewczynkom? Zadaję sobie to pytanie mając w domu dziesięcioletnią córkę. Zadaję je sobie… nie bez lęku. Nie wiem czy możemy im pomóc i nie wiem czy potrafimy. Nikt tego nie wie, bo za wcześnie na takie odpowiedzi. Jesteśmy rodzicami, którzy wychowali się bez mediów społecznościowych. Nie mamy pojęcia jak działać żeby było dobrze.

To jest chodzenie po nieznanym terenie i badanie nieznanego gruntu. Często zastanawiamy się, jak oderwać dziecko od telefonu, choć sami trzymamy go ciągle przy twarzy. 

Nie wiem czy czytanie o inspirujących kobietach tak naprawdę coś zmieni w życiu naszych dzieci, ale jeśli mamy szukać, badać, testować różne formy wsparcia, działajmy zamiast czekać z założonymi rekami „co z tego wyniknie”. 

Inspirujące kobiety w książkach dla dzieci

W tym zestawieniu zebrałam książki, w których występuje wiele kobiet. Wiem, że są dostępne również historie inspirujących dziewczyn (zaczynając od Pippi, przez Anię z Zielonego Wzgórza po Listy w Butelce itd.). Tym razem zależało mi na zamknięciu wielu postaci w jednej książce. Dzięki temu można wybrać jedną, zdecydowanie nie trzeba mieć wszystkich tych książek na półce. Zwłaszcza, że wiele nazwisk po prostu powtarza się w różnych książkach. 

Od razu też powiem, że niektóre z tych opowieści są lekko (lub bardzo) odbiegające od faktów, niezbyt dokładnie opisane, pozmieniane. Dlatego dobrze, że jest aż taki wybór. Jeśli komuś nie odpowiada dany opis, zawsze może sięgnąć po inny tytuł z tym samym inspirującym nazwiskiem. 

O dziewczynach dla chłopców

Chciałabym też jasno podkreślić, że jest to mój subiektywny wybór, a najbardziej na świecie zależy mi na tym, żeby takie książki trafiały w ręce zarówno dziewczyn jak i chłopców. Czytanie o inspirujących kobietach nie może się zamknąć wyłącznie w dziewczęcym gronie, bo ten „mniejszy zasięg” zmniejsza szansę na zmianę. 

Dziewczynki latają wysoko

Niedawno pokazywałam tę książkę filmowo, dlatego teraz tylko zajawię, że poznajemy tu trzy przyjaciółki. Dziewczynki mające swoje pasje i marzenia. Jednak wraz z dorastaniem i zdobywaniem nowych oświadczeń, dziewczynki rezygnują ze swoich marzeń, bo wydaje im się, że nie dadzą rady. To piękna, prosta, metaforyczna opowieść o tym co zrobić, żeby jednak dać radę mimo trudności.

Jeśli w dalszej części zestawienia mamy rozmawiać o dokonaniach kobiet, warto zacząć od uświadomienia tym najmłodszym czytelniczkom, że… dziewczynki naprawdę latają wysoko. To wciąż dzisiaj wymaga pracy i większego samozaparcia niż potrzebują chłopcy (nie oszukujmy się, tak jest), ale jest to możliwe.
Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 5-8 lat.

Więcej o tej książce opowiedziałam w recenzji filmowej: Dziewczynki latają wysoko >>

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Była dobie dziewczynka 

Jest jedną z moich ulubionych. Nie opisuje konkretnej, znanej postaci, ale opowiada o życiu „jakiejś dziewczynki” w danej epoce. Zaczynamy od bardzo, bardzo dawnych czasów, zerkamy do starożytnej Grecji, do Rzymu, do różnych miejsc na świecie. Życie dziewczynek nie zawsze (raczej rzadko) było wesołe. Dlatego jeśli mamy z małymi kobietkami rozmawiać o tym, dlaczego tak się cieszymy, że obecnie jest tyle inspirujących książek o kobietach, warto zacząć od wyjaśnienia skąd ten pomysł. Dlaczego akurat dziewczynki potrzebują dzisiaj więcej wsparcia. Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 5-10 lat.

Więcej o tej książce opowiedziałam w recenzji filmowej: Była sobie dziewczynka >>

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek cz. 1 i 2

Za tą książką stoi fantastyczna opowieść, bo została wydania dzięki pieniądzom zebranym od darczyńców. Dwie kobiety wpadły na pomysł żeby napisać o innych wspaniałych kobietach, dzięki którym zainspirują dziewczynki do podążania za swoimi marzeniami. I dało się! I to jak! Podczas zbiórki internetowej zebrały ponad milion dolarów. To tylko pokazuje, jak bardzo ten temat był potrzebny, jak trzeba się było nim zaopiekować. Zebrano tu sto opowieści o kobietach, które odważyły się zawalczyć ze stereotypami i robić to, o czym marzyły. Poszły za swoimi pasjami. I choć brzmi to ulotnie, bajkowo i doniośle, to najczęściej za ich historiami stały łzy, wyrzeczenia i ogromny trud. Dobrze, że możemy je przedstawić naszym dzieciom. Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 6-12 lat. 

Zerknij do środka tej książki: Opowieści na dobranoc dla młodych buntowniczek >>

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Milenka 

W tej historii zupełnie, ale to zupełnie wymyślonej, przewija się kilka znanych, ważnych kobiet. Chcąc dotrzeć do młodszych czytelniczek, naprawdę warto pokazywać im książki, w których przez wyrazistą opowieść, można dzieciom coś uświadomić.
Poznajemy tu kilkuletnią Milenkę, która chce wyglądać jak lalka Barbie. Marzy o takim wyglądzie i głównie wokół tego koncentruje swoje myśli. Pewnego dnia jej marzenie się spełnia, a ona staje się dorosłą kobietą wyglądającą jak słynna lalka. Dopiero wtedy dociera do dziewczynki, że taki wygląda to bardziej przekleństwo niż szczęście.
Do akcji wkracza babcia, pokazująca Milence, że jest w historii kilka wartościowych kobiet, które niekoniecznie wyglądały jak Barbie, a dokonały wspaniałych rzeczy. Babcia sprawia, że Milenka przestaje skupiać się na wyglądzie i zaczyna myśleć o tym, co naprawdę może być ważne w życiu.
Spodoba się dzieciom w wieku 8-12 lat. 

Więcej o książce opowiedziałam w recenzji filmowej: Milenka >> 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Damy dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy
Damy dziewuchy, dziewczyny. Podróże w spódnicy

Tym razem poznajemy Polki, tylko Polki. Te bardzo dobrze znane i takie, o których mało kto słyszał. Ten tytuł był jednym z pierwszych jakie przeczytałam wspólnie z ośmioletnią wtedy córką. Autorka wspaniale rozmawia z czytelniczkami i czytelnikami. Sporo tu poczucia humoru, ale przede wszystkim to duża porcja wiedzy historycznej. Inspiracji i ciekawostek (także ze świata).

Podoba mi się pomysł z opisaniem tylko Polek, to sprawia, że książka jest na swój sposób wyjątkowa. Uroku dodają jej zabawne ilustracje i to ciągłe zagadywanie przez autorkę. Bardzo doceniam, że wyjaśnia (w trakcie całej narracji) rożne historyczne zagadnienia. Bez tego dziecku trudniej byłoby zrozumieć o co chodzi w opowieści.
Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 8-12 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Piękne umysły

Podoba mi się tytuł tej książki. Umysły mogą być naprawdę piękne. Podtytuł już trochę mniej, bo jeśli jakiejś dziewczynce nie spodoba się ta książka, to czy ma się czuć niemądra? Wszelkie etykietki zawsze są ryzykowne.
Zebrane tu mamy opowieści o kilkunastu ważnych postaciach. oczywiście kobietach mających zainspirować współczesne dziewczynki. Bardzo ciekawym zabiegiem jest podział rozdziałów na dziedziny nauki, a nie jedynie na nazwiska. Dzieciom często trudno po prostu czytać kolejne życiorysy i próbować znaleźć inspirację. O wiele łatwiej odszukać i przeczytać w pierwszej kolejności te opowieści, które mieszczą się w ramach zainteresowań np. przyroda, informatyka. To też trochę poszerza możliwość wyobrażania sobie przez dzieci, na jak wielu polach kobiety dokonały wspaniałych rzeczy. 

Więcej o tej książce opowiedziałam w recenzji filmowej: Piękne umysły >>

Kliknij w zdjęcie żeby sprawdzić cenę i dostępność.

Wspaniałe kobiety, które zmieniły świat
Wspaniałe kobiety, które tworzyły historię

Obie książki są bardzo kolorowe, trochę nawet komiksowe. Pokazują sylwetki ważnych kobiet. W każdym kilkanaście opowieści o kobietach. Myślę, że przypadną do gustu dzieciom, które nie przepadają za tekstem bez obrazków, ani za długim czytaniem. Ilustracje są odrobinę bajkowe, z pewnością zabawne, ale każda z tych opowieści jest prawdziwa.


Niektóre znamy z literackich lub filmowych fikcji jedynie opartych na faktach np. Pocahontas. Ten rodzaj narracji przypadnie do gustu młodszym czytelniczkom. Oczywiście w przypadku tych komiksowych opowieści są one mocno skrócone, ale i tak inspirujące. Może nawet bardziej, bo nie są przegadane.
Najbardziej spodobają się dzieciom w wieku 5-8 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Kobiety i nauka. One zmieniły świat
Kobiety i sport. One grały, by wygrać

Kolejna seria inspirująca dziewczynki do… noszenia spodni. dzisiaj wydaje się to normalne, nawet śmieszne, gdy ktoś o tym wspomina. Ale to właśnie o takich kobietach są te dwie książki. Kiedy trzeba było dużo odwagi żeby nosić spodnie. Dosłownie i w przenośni. Zresztą, dzisiaj wciąż w wielu miejscach na świecie jej potrzeba.


Podoba mi się odważne mówienie o tym, że te kobiety stały w cieniu mężów, ale najcześciej to one miały lepsze pomysły i odwagę. Część z nich mężów nie miała i to też cenny przekaz dla współczesnych dziewczynek – nie potrzebujesz wspierać się na ramieniu mężczyzny. Rób to jeśli chcesz, ale niech to będzie twoja decyzja.
Opisy są przygotowane odrobinę podręcznikowo, choć z mnóstwem ciekawostek, dlatego myślę, że bardziej przypadną do gustu nieco starszym dzieciom w wieku 9-12 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Girl Power

W tej książce występuję Karolina (imię autorki), dlatego zwróciła moją uwagę. Chciałam żeby Karolina mogła do niej zerknąć, ale zdecydowałam, że ten tytuł poczeka, aż skończy 12-13 lat, choć sama przerobiłam ją z radością od deski do deski. Najbardziej odpowiada mi się nacisk na czyny, nie wygląd czy inne cechy. Człowiek (zwłaszcza dziewczynki i kobiety, którym współczesna kultura nie odpuszcza i domaga się ondpowiedenigo wyglądu) powinny definiować swoją wartość właśnie na podstawie własnych czynów. W czym jestem dobra? Co mogę zrobić? Czego chcę spróbować?
W tej książce czyny są najważniejsze. Uważam, że najbardziej przyda się nastolatkom, których pewność siebie często kompletnie siada. Które potrzebują skupienia na sobie, jakiegoś rodzaju pamiętnika (tylko dla siebie, bez lajków i nielajków znajomych online). Są tu zagrzewające do działania podpowiedzi, zadania, ciekawe przykłady osób, którym chciało się spróbować i sprawdzić „czy to jest dla mnie”. Najbardziej spodoba się młodzieży. 

Zerknij do środka tej książki: Girl Power >>

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Superbohaterki. Świat i wielkie odkrycia

W tym wydaniu poznamy dokładnie 14 kobiet: sejsmolożkę, kartografkę, astronomkę. Uwielbiam brzmienie tych zawodów w żeńskim wydaniu. Jeszcze do niedawna miałam kłopot z mówieniem o sobie pedagożka. Śmieszyło mnie to słowo i jakoś nie brzmiało „na miejscu”. Dzisiaj z dumą właśnie tak się przedstawiam zawodowo.
Jeśli też zdarza ci się tak myśleć o niektórych słowach to tylko znak, że… jeszcze za mało książek o wielkich kobietach przeczytałaś. te wyrazy przestają śmieszyć lub dziwić kiedy używa się ich często.

Im więcej przedstawimy naszym dzieciom sławnych naukowczyń, astronomek, kartografek, tym mniej będzie wokół tego stereotypów i zdziwienia. Kiedy piszę ten tekst, Word (program komputerowy) podkreśla mi wszystkie formy żeńskie na czerwono, czyli uznaje za błędne. To tez trzeba zmienić! To kolejna książka dzięki której mam nadzieję, że nasze dzieci będą się śmiały, że my (starzy) kiedykolwiek uważaliśmy żeńskie formy zawodów za dziwne. Mocno trzymam za to kciuki.

O każdej z kobiet mamy w tej książce krótką (kilkuzdaniową) opowieść podpartą dość abstrakcyjnymi rysunkami. Trudne słowa w tych opowieściach wyszczególnione są innym kolorem i wyjaśnione „ze strzałką”. Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 9-13 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Kosmiczne dziewczyny

Autorka tej książki jest zawodowcem, ale jej zawód to nie pisarka.  Jest czołową brytyjską ekspertkę w lotach kosmicznych. Zebrała 50 opowieści o kobietach, które przyczyniły się zncząco do podboju kosmosu. Ciekawym zabiegeim autorki jest ułożenie tych nazwisk chronoligicznie, co pokazuje, jak wygladała droga człowieka z Ziemi do kosmosu. Mniej więcej tak jak droga autorki do miejsca, w którym obecnie pracuje – upór i ciągle nowe próby.


Każda historia to osobny życiorys. W dodatku opatrzony inspirującym cytatem. Mnie zawsze takie cyctaty urzekają, bo są najprawdziwszym kawałkiem życia danej kobiety. Ilustracje do ksiązki wykonali brytyjscy studeci szkoły artystycznej. Spodoba się dzieciom w wieku 10-15 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Wielkie małe kobietki

Zdrobnienie w tytule nie jest przypadkowe, bo w tej książce poznajemy pięć sławnych kobiet kiedy były jeszcze dziećmi. Bardzo lubię właśnie takie odsłony opowieści o sławnych ludziach, bo z takimi najłatwiej utożsamiają się najmłodsi czytelnicy.


Skoro jest ich tak mało, warto wiedzieć kim są. Wydaje mi się, że kryterium doboru była tutaj artystyczna odsłona kobiecej natury. Jest więc kreatywna i uparta w dążeniu do celu Coco Chanel, odważna i rezolutna Agathy Christie, wrażliwa, umuzykalniona Edith Piaf i wreszcie Audrey Hepburn. Pomyli się jednak ten kto uważa, że te dziewczyny jedynie bujały w obłokach. Większość twardo stąpała po ziemi.


Warto zaznaczyć, że w przypadku tej publikacji fikcja miesza się z rzeczywistością, nie jest to więc typowy zbiór życiorysów, a raczej inspirująca bajka dla dzieci oparta na faktach. Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 8-13 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Poczet królowych polskich 

W tej książce poznajemy 25 postaci, a w ich żyłach płynie błękitna krew. Z jednej strony bardzo cieszę się, że postwała książka uwzględniające kobiety towarzyszące mężczyznom u władzy. Z drugiej jednak zgrzyta mi, że tak naprawdę niewiele jest tu treści, które naprawdę mogą wciągnąć czytelnika, tak żeby powiedział: „No no, zaimponowała mi ta babka”. Część z tych informacji z prawdą całkowicie się mija, za to są legendy.


Owszem, są daty, ale nie jest to „soczysta” lekcja historii. I w tym kontekście trochę mi szkoda, bo wykorzystanie wizerunków królowych polskich jest naprawdę znakomitym pomysłem. I z pewnością warto przeczytać o nich choćby po to żeby (jako dorośli) zdziwić się i stwierdzić, że nigdy w życiu się o nich w szkole nie słyszało. nie twierdzę, że o wszystkich, ale o większości cisza. I to warto zmienić.


Jeśli ktoś miałby ochotę przeczytać wywiad z autorką i zerknać na jeszcze więcej zdjęć to zapraszam tu – KLIK!
Najbardziej spodoba się młodzieży w wieku 13-16 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

 

Tupeciary 

To jest komiks, w którym poznajemy 15 postaci. Niektóre dość znane, można powiedzieć „otrzaskane nazwiska”, przewijające się w większości tego typu książek. Jednak jest wśród nich także kilka mniejszych, zupełnie wyjątkowych i to (oprócz komiksowego wydania) dodaje smaczku całości. Nie trzeba być sławną żeby zmieniać świat. Czasami liczą się małe czyny i pomysły.

Mnóstwo tu ciekawostek i serca włożonego w okiełznanie słowa feminizm (budzącego tak wiele lęku w niektórych). Poruszane są tu tematy łatwe i trudne (łącznie z aborcją). Z mojego podwórka (książki dla dzieci) przytoczę choćby opowieść o autorce słynnych Muminków, która całe życie próbowała wpasować się w to czego wymagało od niej środowisko i udowodnić sobie i światu, że jej lesbijski związek jest tak samo wartościowy jak każdy inny.
Jeśli masz wątpliwości czy to dobra lektura, chcesz wiedzieć nieco więcej, odsyłam jeszcze do wywyadu z autorką – KLIK!
Najbardziej spodoba się młodzieży w wieku 16+.

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Powerbook dla dziewczyn

To jest trochę inna propozycja. Nie znajdziemy w niej sylwetek znanych kobiet, bo skupiamy się na jednej – czytelniczce i jednocześnie właścicielce tej książki. To spora dawka inspiracji i opowieści o tym, jak być (stawać się) wartościową kobietą.
Dzieje się tu naprawdę sporo, bo są np. wywiady ze słynnymi osobami, inspirujące teksty i coś na kształt przeglądu listy dwudziestu cech osobowości człowieka, ważnych z punktu widzenia autorki przy stawaniu się power girl. Być może ten opis brzmi nieco „serialowo” lub jak jakiś teledysk, ale jest tu naprawdę sporo wartościowych treści.


Nie od dziś wiadomo, że nastolatki mają skłonności do popadania w melancholię i użalania się nad sobą, dlatego taki powerbook (jest też wersja dla chłopaków) może być motywacyjnym kopniakiem. Nie ma tu moralizowania, za to jest pochylenie się nad ważnymi dla nastolatków tematami np. właśnie smutek, trudności z kontaktach z rówieśnikami. Podoba mi się podział na dziewczyńskie i chłopackie, bo – umówmy się – w trakcie dojrzewania to są dwa różne światy, z nieco odmiennymi problemami.


Zdjęcia środka tej książki: Powerbook dla dziewczyn >>
Najbardziej spodoba się młodzieży w wieku 14-17 lat.  

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Kobiety, badaczki, czempionki

Bardzo podoba mi się to piękne wydanie i tak wiele życiorysów w jednym miejscu. Znajdziemy tu te najbardziej znane, jak też te mniej znane. Oczywiście za serce chwyta uwzględnienie w tym zestawieniu Marii Montessori, ale równie mocno wzrusza mnie sylwetka autorki Harrego Pottera. Silne, nie zawsze niezależne, ale dążące do celu.


Wydaje mi się, że to duże, chciałoby się powiedzieć albumowe wydanie to dość ciekawy pomysł na prezent dla dziecka, które powoli zamienia się w nastolatkę. Oczywiście nie chodzi o to żeby taką książkę połknąć w jeden wieczór, ale żeby dumnie stała na półce i wpadła w ręce dziecka w różnych monnetach jego życia. Dlatego fajnie będzie jeśli najpierw przeczytają ją rodzice, żeby wiedzieć w jakich momentach podrzucać ją dziecku do zerknięcia.


Nie mam wątpliwości, że niewiele jest takich dzieci, które po prostu rzucą się na spis życiorysów i przeczytają z zapartym tchem (choć pewnie i takie są). Jednak więcej sensu ma wracanie do książki w odpowiednich momentach. I co ważne, moim pomysłem na tę wielgachną księgę jest wykorzystanie jej w edukacji. Kiedy Karolina uczy się o czymś konkretnym z danej dziedziny i jakimś dziwnym trafem nikt w szkole nie wspomina o kobietach, które przyczyniły się do rozwoju tej dziedziny, wtedy wkracza ta książka. I kilka podobnych. 
Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 9+.

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Dziewczyny mają moc 

To jest bardzo współczesne spojrzenie na dziewczyny. Książka składa się ze zdjęć (nie ilustracji, ale właśnie zdjęć) i krótkich tekstów mających inspirować młode czytelniczki. Jednak oprócz inspiracji, książka pokazuje bardzo dosłownie, jak wyglądają współczesne kobiety uprawiające najróżniejsze zawody. Bez ograniczeń związanych z płcią. Kiedyś słodka dziewczynka w stroju książniczki, dzisiaj twadra żołnierka.


Bardzo podoba mi się taka fotograficzna odsłona dziewczyn i kobiet. Pośród wielu rysunkowych propozycji, zdecydowanie się wyróżnia. Autorka sama mówi, że książka powstała po to żeby głośno powiedzieć „Strong is the new pretty” (to jest zresztą tytuł oryginału). Nie wygląd, nie stereotypy, nie „co wypada” się liczy, ale dążenie do spełniania własnych marzeń i siła. Wiem, że brzmi to trochę ogólnikowo i po hollywoodzku, jednak współczesne dziewczyny powinny być wręcz bombardowane takimi komunikatami. Mamy tu ponad 200 portretów kobiet i dzieci w różnym wieku (od trzylatki do nastolatki). Wcale nie klasycznie ładnych, bo kompletnie, ale to kompletnie nie o wygląd w tym przekazie chodzi. Choć przyznać trzeba (dość paradoksalnie), że wszystkie dziewczyny na tych zdjęciach są po prostu przepiękne.
Jeśli masz ochotę zerknąć, co słychać u autorki i obejrzeć zdjęcia ze środka tej książki to wszystko znajdziesz tutaj – KLIK!
Spodoba się dzieciom w wieku 5-18 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Dziewczyny myślą o wszystkim 

Przepięknie wydana książka o kobietach, które w sposób planowany lub przypadkowy wynalazły niesamowite rzeczy. Moją córka chce zostać wynazaczynią więc ta książka obowiązkowo musiała wylądować na naszej półce. Podoba mi się zbiór nazwisk, dat i wynalazków, które odkryły kobiety na przestrzeni dziejów. nie wszystkie z tej listy znalazły się jako rozdziały w książce, ale niektóre tak.
Proste hisotire i barwne rysunki. Historie wcale nie są suchymi skrótami życiorysów. Najczęściej poznajemy te kobiety w momecie kiedy wynalazły daną rzecz, wpadły na pomysł, w ich życiu wydarzyło się coś takiego, że akurat potrzebowały tego wynalazku. I dopiero po przeczytaniu książki dotarł do mnie w pełni sens powiedzenia: Potrzeba jest matką wynalazków. Bo całe mnóstwo tych wynalazków mamy właśnie dlatego, że matki i gospodynie domowe ich potrzebowały. Więc sobie je wynalazły.

Więcej zdjęć ze środka książki: Dziewczęta myślą o wszystkim >>
Najbardziej spodoba się dzieciom w wieku 7-14 lat. 

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Kosmos dla dziewczynek

W tym zestawieniu nie może zabraknąć czasopisma „Kosmos dla dziewczynek”. To dwumiesięcznik, którego założycielki nie tylko marzą o świecie wolnym od stereotypów związanych z płcią, ale i działają. Marzenia to piękna rzecz, ale jeśli się tylko na nich poprzestaje, można coś w życiu przegapić. Zamiast siedzieć z założonymi rękami i marudzić, że „warto coś zmienić”, powołały do życia fundację wspierająca dziewczynki w odnajdywaniu swoich mocnych stron i dążeniu do stawania się świadomą kobietą.


Więcej o Fundacji Kosmos (bo to przecież nie tylko czasopismo) przeczytasz tutuaj – KLIK!
Najbardziej spodoba się dzieciom 8+.

Jeśli chcesz zerknąć do środka jednego z numerów to zapraszam – KLIK!

Dziewczyny z powstania 

Chcę w tym zestawieniu uwzględnić też wspaniałe kobiety, których nazwisk nigdy nie poznamy lub poznamy naprawdę niewielką ilość. To lektura kierowana do starszej młodzieży. Poznajemy w niej historię kilku dziewczyn biorących udział w powstaniu. Część z nich w chwili jego wybuchu miała pewnie tyle samo lat co nastoletnie czytelniczki. Ogromnie wzruszające, do szpiku prawdziwe opowieści o tym, co naprawdę oznacza wyrażenie „dzielna kobieta”. Żadna z nich nie odkryła niczego z dziedziny świat nauki, żadna nie była królową ani nawet aktorką. Jednak bez nich, bez ich wsparcia, dziś nie mielibyśmy szansy wybierać i wybrzydzać jakie chcemy lub nie chcemy czytać książki. Nas by po prostu nie było.
To jest cała seria książek więc jeśli się spodobają te wojenne hisotire, można poznawać kolejne kobiety.
Najbardziej spodoba się starszej młodzieży.

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Obsesja piękna. Jak kultura popularna krzywdzi dziewczyny i kobiety

Wydaje mi się, że na temat tej książki zrobię jeszcze osobną recenzję, ale nie mogę pominąć jej w tym zestawieniu. Napisała ją psycholożka, a tekst powstał na podstawie bardzo wielu wywiadów z dziewczynami i kobietami w różnym wieku oraz na podstawie badań.
Tytuł sugeruje, że dowiemy się z niej o tym, że nie warto wracać uwagi na wygląd. Jednak ta książko to o wiele, wiele więcej niż to puste w zasadzie stwierdzenie. Trudno opowiedzieć w dwóch zdaniach, jak bardzo otwiera oczy na postrzeganie kobiet (siebie!) we współczesnym świecie. I nie chodzi jedynie o stawianie kobiet w roli ofiar, ale o budowanie (z każdą stroną) świadomości czytelnika na temat dosłownie wszystkiego, co ma związek z wyglądem i uprzedmiotowieniem kobiet.
Uważała się za dość ogarniętą osobę w tym temacie… aż do tej lektury. Jestem pewna, że nie wypuszczę mojej córki w świat bez przeczytania tej książki od deski do deski. Mówiąc zupełnie szczerze, to powinni ją przeczytać również młodzi chłopcy i dorośli mężczyźni.
Najbardziej spodoba się młodzieży 15+, ale najpierw przeczytaj ja sama!

Kliknij w zdjęcie, sprawdzisz cenę i dostępność.

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i mnóstwo aktywnego czytania.