Wyobraź sobie świat, w którym nie ma liczb. Świat bez liczb byłby naprawdę trudny do ogarnięcia. Tym bardziej powinniśmy być wdzięczni małej Bubal.

Bubal to dziewczynka mieszkająca w czasach prehistorycznych. Kiedy jeszcze ludzie nie znali liczb. W sumie było im z tym całkiem dobrze. Problemy zaczynały się wtedy kiedy trzeba było coś policzyć.

Albo – jak w przypadku Bubal – doliczyć się wszystkich owiec w stadzie. Kiedy zlecono małej dziewczynce pilnowanie owiec, to nawet się ucieszyła. Bo to dorosłe, odpowiedzialne zajęcie. Tylko skąd wiadomo, czy wszystkie owce wróciły na noc z wypasu?

Pół biedy jeśli człowiek w tamtych czasach miał małe stado. Gorzej, kiedy stado liczyło ponad 80 sztuk. Jeśli nie przez policzenie, to jak sprawdzić czy któraś owca zginęła?

Bubal wymyśliła kilka sposobów, ale żaden nie był wystarczająco łatwy lub szybki żeby zaradzić w trudniej sytuacji. Niestrudzenie kombinowała, testowała, aż wymyśliła liczenie na palcach. Najpierw jednej, a potem obu dłoni.

Narysowali to

Nie opowiem całej historii powstania liczb, bo w dużej mierze oparta jest w tej książce na ilustracjach. Jak to w matematyce, zresztą w każdej innej dziedzinie też, samo gadanie jest nudne. To trzeba zobaczyć A najlepiej doświadczyć.

W podobnym klimacie historyczno-matematycznym jest utrzymana także inna opowieść. Ta o geometrii, pamiętasz?

Geometria faraona

Opowiedz historię

Pomysł na osadzanie pewnych wyjaśnień w obrazowych przygodach dzieci, które żyły dawno, dawno temu, bardzo przemawia do dziecięcej wyobraźni. I do tego jeszcze motywuje do szukania matematyki (lub geometrii) w codziennych sytuacjach.

Przecież wypasanie owiec to czynność, z pozoru, łatwa i błaha. Kto by pomyślał, że doprowadzi do historii o powstaniu tak genialnego wynalazku, jakim są liczby. To motywuje. Skoro mała, prehistoryczna dziewczynka mogła na coś takiego wpaść, to czemu ja mam nie spróbować?

Dzieci naprawdę nie potrzebują jakiejś wielkiej zachęty do odkrywania świata i także wynalazków. Dzisiaj mamy oczywiście trochę trudniej, bo tak wiele już zostało odkryte, sprawdzone, wyjaśnione. Jednak bez marzycieli szukających ułatwień w codziennym życiu, nie będzie kolejnych wynalazków, prawda?

Wczesna edukacja

Wspomnę jeszcze tylko o rewelacyjnym, takim ogólnym, pomyśle na zainteresowanie matematyką już od najmłodszych lat. Ta książka spodoba się dzieciom, które już potrafią liczyć. Nie jest jednak wyłącznie dla uczniów. Przedszkolaki z pewnością też podchwycą trzymającą w napięciu opowieść o zmaganiach Bubal z liczeniem owiec.

Dzięki takim lekturom, gdzie ilustracje są równie ważne co… bajka, poznawanie i zapamiętywanie faktów jest czystą przyjemnością. Gdyby tak wyglądała każda lekcja – bo okazuje się, że ta opowieść o Bubal, to lekcja – inaczej wyglądałoby też podejście do zadań domowych, prawda?

Zadanie domowe. To trudniejsze niż myślałam

Tak wiele jest książek o rymach, języku, przyrodzie, a tak mało opowieści opartych na faktach związanych z odkrywaniem pojęć matematycznych. Jest nauka 1, 2, 3 i świetnie, jednak na tym nie powinno się kończyć zabaw matematycznych dla najmłodszych.

Stereotypom mówimy „nie”!

Aaaaa i koniecznie chciałam jeszcze powiedzieć, dlaczego tak mnie cieszy, że w tej opowieści, główną bohaterką jest dziewczynka (poprę tę radość kilkoma badniami).

  • Wielu nauczycieli na świecie, faworyzuje chłopców kierując się wyłącznie stereotypowym myśleniem, że „chłopcy są lepsi z matematyki od dziewczynek” (National Bureau of Economic Research, 2015 – jak widać, nie są to badania sprzed stu lat, stereotypy wciąż żyją).
  • Dziewczynki nie wybierają kierunków studiów związanych z przedmiotami ścisłymi, w tym matematyką, bo społecznie (stereotypowo) wciśnięte są w role „dobrych matek” i „przykładnych żon”.
  • Dziewczynki – właśnie w związku z takim stereotypowym postrzeganiem płci – nie wierzą we własne umiejętności, przez co często rezygnują z pogłębiania wiedzy z przedmiotów ścisłych.
  • Pracodawcy chętniej zatrudniają mężczyzn niż kobiety na stanowiska związane z szeroko pojętymi „naukami ścisłymi”.
  • Badania przeprowadzone w roku 2006 przez Elizabeth Spelke (Harvard University) dowodzą, że to nie płeć decyduje o zdolnościach matematycznych, ale indywidualny rozwój z naciskiem na tzw. wczesną edukację, jeszcze przed rozpoczęciem nauki w szkole (lata 1-3 i przedszkole).
  • W państwach (społeczeństwach) uwolnionych już od stereotypowego myślenia o rolach przypisanych mężczyznom i kobietom, wyniki w w ogólnych testach matematycznych pisanych przez uczniów w szkołach podstawowych i średnich, były wyrównane. W państwach „myślących stereotypami” (z zakorzenionymi stereotypami, gdzie nie przykłada się uwagi do walki z nimi), zdecydowanie lepiej poradzili sobie chłopcy (American Psychological Association, 2010).

Zainteresował cię ten temat? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Spodoba się dzieciom 4+.
Autorka Anna Cerasoli
Wydawnictwo Adamada

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Spodobała ci się recenzja? Sprawdź cenę tej książki!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Jak już jesteś na Facebooku, to zapraszam Cię do grupy Nie Tylko dla Mam – rozmowy z pedagogiem o dzieciach i wychowaniu. Możesz liczyć na moją poradę w każdej sytuacji.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga, hobby naszej rodziny i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować:

Data recenzji
Nazwa produktu
Wielkie odkrycie Bubal
Ocena
51star1star1star1star1star