Ile razy zdarzyło ci się dostać lub zobaczyć informację o tym, że jest potrzebna góra pieniędzy na czyjąś operację? Ile razy e-maile o zbiórkach pieniędzy spadają na twoją skrzynkę? Ile razy pomyślałaś o tym, że warto pomóc, tylko jakoś tak, nie bardzo wiadomo, od czego zacząć, prawda? Ile razy chciałaś coś zrobić, ale nie wiedziałaś  j a k?

Zacznę od pochwalenia się. Od czasu do czasu – pewnie każdy tak ma – czuję ogromną potrzebę zrobienia czego dla kogoś. Nie mam na myśli obiadu czy rzucenia komplementu, ale większą akcję charytatywną. Mniej więcej raz do roku, budzi się we mnie społecznica i wtedy nie ma mocnych.

Najbardziej dumna jestem z domowego placu zabaw, na który udało mi się zebrać pieniądze. Ten plac był dla dziewczynki chorej na białaczkę. Bardzo o nim marzyła, bo nie mogła chodzić na zwykły plac. Całkiem niedaleko jej domu. Miała za słabą odporność.

Po co się tym chwalę?

Chcę przez to powiedzieć, że dobrze wiem, co to znaczy zorganizować zbiórkę pieniędzy. Zrealizować pomysł od początku do końca. Wiem, ile to kosztuje czasu, nerwów i energii. Mnóstwo stresu i w dodatku zaniedbania zwykłej roboty. Ale wiem też, jakie to uczucie, gdy spełniasz dziecięce marzenie.

Zapytaj swoje dziecko, jakie ma marzenie. A potem zastanów się, czy potrafiłabyś je spełnić. Tak całkiem na serio. Bo czasem przyjemnie się rozmyśla, że by się wyjechało albo zebrało czy odwiedziło. A gorzej z wykonaniem. Nie z braku chęci, ale często z braku informacji, jak się do tego zabrać.

Tym cenniejsza jest książka, o której opowiadam. Motywem przewodnim jest zbiórka pieniędzy na operację Klary jeżdżącej na wózku inwalidzkim i organizacja szkolnego festynu z tej okazji. Jednak sama zawartość, to nic innego, jak porządna, dobrze opracowana instrukcja spełniania marzeń. Albo przynajmniej dążenia do wyznaczonego celu. Z punktu START do punktu META. Krok po kroku.

I wcale nie muszą to być jakieś ogromne cele. Czasem lepiej zacząć od małych kroków i poćwiczyć na małych sprawach. Potem – jeśli tylko jest ochota – można się zabrać za większe. Jednym z takich mniejszych są np. zadania domowe, których ogarnięcie, często spędza sen z powiek całej rodzinie. Jeśli i twojej rodzinie spędza, koniecznie przeczytaj ten artykuł:

Zadanie domowe. To trudniejsze niż myślałam

Czasem opowiadam recenzje, zamiast tylko o nich pisać. Jeśli nie chcesz żadnej przegapić, subskrybuj kanał Tylkodlamam.pl na You Tube.

Autorzy: Ewa Świerżewska, Łukasz Świerżewski
Wydawnictwo Wilga
Najbardziej spodoba się dzieciom 8+

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Mama czyta książki dla dzieci.

Spodobała ci się recenzja? Sprawdź cenę tej książki!

Przejdź do księgarni

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.
Data recenzji
Nazwa produktu
Anna Jankowska
Ocena
41star1star1star1stargray

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This