3 proste nawyki uczące panowania nad emocjami

3 proste nawyki uczące panowania nad emocjami

3 proste nawyki pozwalające nauczyć dziecko panowania nad emocjami i bez obawy – nie chodzi tu o tłumienie ich lub zamiatanie pod dywan.

Panowanie nad emocjami to rozumienie ich, a tym samym tego, co może dziać się ze mną lub drugim człowiekiem.

W tym odcinku podcastu prybliże nawyki związane z zachowaniami empatycznymi, bo do tego często sprowadza się panowanie nad emocjami.

Do zrozumienia emocji

Uspokajam wszystkich zestresowanych użyciem wyrażenia „panowanie nad emocjami”, nie chodzi o ich tłumienie, tylko rozumienie.

Panowanie, jako umiejętność nazwania sytuacji, rozumienia danego zachowania, ale też wiedza, jak pomóc innym w potrzebie.

Dlaczego nawyki?

Zależy nam na tym, żeby były zakotwiczone w głowie, niejako automatycznie przychodziły na myśl w konkretnej sytuacji. Działanie nawykowe wiele ułatwia, ale żeby tak podchodzić do pewnych sytuacji, trzeba po prostu dużo ćwiczyć.

Czasem wydaje nam się, że już dziecko „powinno wiedzieć”, bo tyle razy była o tym mowa. Ręce opadają, gdy po raz kolejny trzeba przypominać. Więcej o tym naszym rodzicielskim zwatpwieniu napisałam w artykule: Mówię „Nie wolno!”, a ten dalej swoje >>

Dziecko rozmawia emocjami

No trudno, trzeba powtarzać i ćwiczyć, jeśli jest się rodzicem, bo – tak ogólnie – chodzi o to, żeby wychować radzącego sobie dorosłego. To oznacza, że gdy mamy w domu dziecko, ono jest w procesie… zresztą więcej niż jednym. Ono poznaje dopiero świat, ludzi, emocje i zakładanie, że już powinno wiedzieć, jest trochę na wyrost.

Skoro jest w procesie, ma prawo do potknięć.

Nie chcę być źle zrozumiana, nie chodzi o to, żeby od dziecka nie wymagać niczego, bo jeszcze się uczy i jeszcze jest dzieckiem. Więcej na ten temat napisałam w artykule: Podążanie za potrzebami dziecka >>

Zależy mi jednak na tym, żeby mieć świadomość, że jesteśmy (razem z dzieckiem) w fazie ćwiczeń, co oznacza, że raz będzie lepiej, raz gorzej. Dorośli też nie zawsze panują nad emocjami, prawda?

nowy Instagram Anna Jankowska
Rodzeństwo sobie dokucza! Czy mam się wtrącać?

Rodzeństwo sobie dokucza! Czy mam się wtrącać?

Rodzeństwo sobie dokucza. To tylko niewinne dokuczanie, takie żarty! Prawda? Wtrącać się, czy zostawić ich w spokoju?

Czasem zdarzają się sytuacje, w których nie do końca wiadomo, gdzie kończy się żart, a zaczyna wyśmiewanie przy tym dokuczaniu. Dorosłym ciężko trafić w tę cienką granicę, dzieciom tym bardziej.

Właściwie, samo słowo „wtrącasz się”, powinno odnosić się do uczenia dzieci (tak, tego warto nauczyć), jak być bratem lub siostrą i jak sobie radzić z różnymi emocjami generowanymi przez posiadanie rodzeństwa. Bywa, że nie sa to miłe emocje.

On mi dokucza! 

Weźmy na przykład zwykłe dokuczanie sobie, takie codzienne drażnienie w stylu: „Ja mam większy kawałek ciasta” albo „Ty nie umiesz tak fajnie rysować” itp.

Czy w takich sytuacjach dać im się dogadać, czy może jednak interweniować? Wiele zależy od wieku dzieci i rodzinnych ustaleń.

W moim rodzinnym domu takie dokuczanie było na porządku dziennym. Do dziś moje relacje z bratem polegają głównie na dokuczaniu sobie. Przy czym teraz jesteśmy dorośli i wiem, że zawsze jest w tym mrugnięcie okiem. Jednak kiedyś nie było tego mrugnięcia, tylko walka na śmierć i życie. 

A może było, tylko go nie potrafiłam zauważyć? W sumie, na jedno wychodzi, bo braliśmy sprawy na poważnie. Dla dziecka, mrugnięcie okiem, nie jest takie oczywiste, jak dla dorosłego, dokuczanie to czasem coś więcej niż żart.

Decyzja rodzica

Decyzja zawsze należy do rodzica i zależy od konkretnej sytuacji. Chciałabym mieć jakąś bardziej konkretną odpowiedź na ten temacie, ale nikt na świecie takiej nie ma. Odpowiedzią na pytanie, czy się wtrącać w takie dokuczanie, jest obserwowanie dzieci. Jeśli widzisz, że jednemu z nich jest zwyczajnie przykro z powodu pewnych słów, nawet jeśli są wypowiadane pod osłoną żartu, zachęć do reakcji.

Naucz zrozumieć i rozgrywać takie sytuacje: „Adasiu, widzę, że zrobiłeś się smutny, kiedy Zosia powiedziała, że twój kawałek ciasta jest brzydszy. Możesz jej powiedzieć, jak się czujesz?”. 

I tu następuje szach mat dla złośliwych komentarzy Zosi, ale też dzieci dostają wyraźny sygnał o tym, że słowa mogą ranić równie mocno, jak czyny. Dostają też informacje na temat emocji drugiego człowieka. Bardzo popieram takie „wtrącanie się”, bo po kilku ćwiczeniach, dzieci już będą wiedziały, jak reagować w takich sytuacjach. Wiedzieć to jedno, reagować to drugie.

dokucza cytat rodzeństwo chłopiec krzyczy 

Dokucza, ale nad tym panuje

Dzieci potrzebują czasu, żeby przyswoić zasady komunikacji. Niby każdy wie, że słowa mogą ranić, jednak w przypadku potyczek między rodzeństwem, dajemy większe przyzwolenie na ranienie uczuć właśnie w ten sposób. Oczywiście, że w ich relacji musi być miejsce i na takie przepychanki.

Dziecięce kłótnie niosą ze sobą wiele pozytywnych rzeczy.  Jeśli tylko masz ochotę zgłębić temat, zapraszam  do posłuchania odcinka podcastu Tylko dla Mam pt.  Co dobrego wynika z dziecięcych kłótni? >>

Jednak, kiedy wyraźnie widzisz, że granica została przekroczona i jedno z dzieci jest nieszczęśliwe – interweniuj. Naucz je, że słowa niosą ze sobą bardzo wiele emocji. Zwróć uwagę na to, co czuje drugi człowiek, kiedy tylko żartujesz. Żart jest zabawny, kiedy śmieszy wszystkich, inaczej jest to szydzenie lub poniżanie.

Nie ma zgody na dokuczanie przez wyśmiewanie!

Ostatnio rozmawiałam z mamą dwójki dzieci, które za sobą nie przepadają. Inaczej wyobrażała sobie sprawy między rodzeństwem. Bardzo jej zależy na tym, żeby maluchy się szanowały, bo przecież poczucie, że ma się na zawsze kogoś takiego, jak brat lub siostra, jest cudowne. 

Nie wiem, jak wyglądają Twoje przeżycia związane z posiadaniem rodzeństwa. Zresztą, w zasadzie mniej ważne jest to, jak dzisiaj wyglądają. Wydaje mi się, że początek rozmowy o rodzeństwie powinien się zaczynać gdzieś indziej. Nie tu i teraz, ale w przeszłości, bo równie ważne jest przypomnienie sobie, jak to było kiedyś, gdy byliśmy dziećmi.

Dzieci się kłócą

Teraz tak szczerze, z ręką na sercu, czy jest ktoś, kto nigdy nie kłócił się z rodzeństwem? Będę w szoku, jeśli ktoś taki jest, bo dzieci się ze sobą po prostu muszą kłócić. Nie chcą, nie wybierają tego, nie panują nad tym jakoś szczególnie. Po prostu muszą, bo to „siedzi  w głowie”, w tych najbardziej pierwotnych instynktach, które dzisiaj rzadko dopuszczamy świadomie do głosu. 

Czy to się komuś podoba, czy nie (czy to sobie uświadamia, czy nie), rodzeństwo zawsze ze sobą rywalizuje. To ten pierwotny instynkt. Uświadomienie sobie tego prostego faktu, jest kluczowe w wielu przypadkach. Daje dorosłemu szansę spojrzenia na wzajemne relacje dzieci mieszkających pod jednym dachem, z trochę innej perspektywy.

Rodzeństwo dokucza, bo konkuruje 

Mówiąc, że dzieci ze sobą rywalizują, wcale nie mam na myśli, że wiecznie się biją i dokuczają, choć i tak to wygląda w wielu domach. Mam na myśli, że z takiego zupełnie pierwotnego punktu widzenia, są dla siebie konkurencją

Konkurują o miłość rodziców, o uwagę, o zabawki, choć pierwotnie chodziło o przetrwanie, przeżycie choćby przez zdobycie większej ilości jedzenia czy picia.   I nawet milion Twoich zapewnień o tym, że: Kocham was jednakowo, w moim sercu wystarczy miejsca dla obojga, nie uciszy tego pierwotnego instynktu. 

Nie jest to dzisiaj oczywiście walka na śmierć i życie, ale często jest to rywalizacja. Czasem głośna, rozpaczliwa, agresywna lub zupełnie odwrotnie – cicha, wręcz mało widoczna. Im szybciej rodzic to sobie uświadomi, tym łatwiej poukłada sprawy związane z emocjami między dziećmi.

To nie Ty robisz coś źle. Rywalizacja jest w genach. Mając taką świadomość, możesz przejść (małymi krokami) do budowania planu, jak świadomie wspierać relacje między rodzeństwem.

Rodzeństwo. Jak zbudować wspierającą relację

Jakiś czas temu napisałam e-booka o rodzeństwie. Poruszam w nim kilka najczęściej konsultowanych z rodzicami tematów, dzielę się swoimi doświadczeniami. Nie jest to typowy poradnik, ale raczej spis przemyśleń (w formie odpowiedzi na konkretne pytania), które mogą wesprzeć rodzica w myśleniu o tym, jak zbudować sensowną relację między rodzeństwem. Właśnie przeczytałaś jego fragment. Jeśli Ci się spodobał, po więcej informacji zapraszam tutaj: Rodzeństwo. Jak zbudwać wspierająca relację >>

Wychodzę od jednej podstawowej kwestii – rodzeństwo zawsze będzie ze sobą rywalizowało. Ma to związek z pierwotnym instynktem przetrwania, o którym w największym skrócie można powiedzieć: Jeśli nie zdobędę wystarczającej uwagi rodzica, to zostanę pominięty przy karmieniu, więc nie przetrwam. Zrobię wszystko, żeby przetrwać.

Nawet jeśli nam (rodzicom) wydaje się, że dajemy wystarczającą ilość uwagi, to ten lęk, na samym dnie mózgu, zawsze jest. Dlatego rodzeństwo rywalizuje i zawsze będzie to robić. Jak bardzo? W jakiej formie? Na to mamy wpływ i to ogromny.

Rodzeństwo. Jak zbudować wspierającą relację? ebook dla rodziców

Kliknij zdjęcie po więcej informacji >>

nowy Instagram Anna Jankowska
Artykuły dla dzieci do higieny i karmienia

Artykuły dla dzieci do higieny i karmienia

Artykuły do higieny i karmienia to kolejne zestawienie na blogu Tylko dla Mam, które powstało przy współpracy z czasopismem Branża Dziecięca.

Artykuły do higieny i karmienia mogą bardzo ułatwić rodzicom (i dzieciom) codzienne rytuały. Warto wybierać tak, by nie zarzucić domu za dużą ilością, jednocześnie korzystać z produktów, które mogą zwyczajnie przydać się w domu.

Na zdjęciach pokazuję przykładowe artykuły do higieny i karmienia, wchodząc do sklepów po szczegóły, pewnie uda się wybrać większość z nich w odpowiednich kolorach, żeby pasowały do gustu dziecka i rodziców albo do naszego wnętrza.

Przy niektórych opisach zostawiłam rabaty, zniżki, informacje o darmowej wysyłce.

Krzesełko do kąpieli z zabawką – Panda od Maltex

Nowy, bezpieczny, anatomiczny produkt do kąpieli dziecka z wyprofilowanym oparciem! Unikalny design, kształt, grafika IML. Posiada przyssawki i zabawkę.

Więcej informacji znajdziesz w sklepie Lulu Design >>

Krzesełko do kąpieli z zabawką – Panda – od Maltex higiena

Kliknij zdjęcie po więcej informacji!

Krzesełko do karmienia 5w1 + stolik BABYMAXI

Krzesełko do karmienia marki BABYMAXI jest bardzo funkcjonalne, umożliwi włączenie dziecka do wspólnych posiłków. Praktyczne mamy będą zachwycone!

Więcej informacji w sklepie FajneCeny.pl >>

Krzesełko do karmienia 5w1 + stolik BABYMAXI

Kliknij zdjęcie po więcej informacji!

Ekologiczne pieluszki wielorazowe „MILA” z regulowanym rozmiarem

Ekologiczne pieluchowanie to korzyści zdrowotne dla dziecka. Zmniejszają  ryzyko odparzeń, wspomagają stawy biodrowe, przebadane w laboratorium. Warstwa PUL chroni przed przemakaniem.

Rabat 15% dotyczy wszystkich akcesoriów pieluszkowych z hasłem: SIMED_FB2020. Rabat nie łączy się z innymi promocjami.

Przy zamówieniach powyżej 150 zł netto gratis przesyłka DPD (przy przedpłacie).

Więcej informacji na stronie sklepu Simed.pl >>

Ekologiczne pieluszki wielorazowe „MILA” z regulowanym rozmiarem

Kliknij zdjęcie po więcej informacji!

Płyn do mycia butelek i smoczków NUK, 500 ml

Specjalny płyn do mycia artykułów dla niemowląt. Receptura oparta na składnikach naturalnych. Zawiera enzymy, które usuwają plamy z mleka.

Więcej informacji i produktów znajdziesz w sklepie BabyLand.pl >>

Płyn do mycia butelek i smoczków NUK, 500 ml

Kliknij zdjęcie po więcej informacji!

czasopismo Branża Dziecięca współpraca

Wózki dziecięce

Wózki dziecięce

Wózki dziecięce są ważnym elementem wyprawki dla dziecka. Obecnie na rynku jest ich cała masa i zdecydowanie są to maszyny wielofunkcyjne. Podstawą wyboru często jest cena, choć tak naprawdę wybór powinien dotyczyć stylu życia.

Miejsce zamieszkania np. wieś czy miasto, metraż (bo gdzie go będziemy trzymać), rodzaj mieszkania (dom jednorodzinny, mieszkanie na wysokim piętrze), dostęp do windy, wszystko ma znaczenie. Na blogu Tylko dla Mam tym razem oferty sklepów profesjonalnie zajmujących się wózkami.

Lionelo Mari

Wózki spacerowe 2 w 1 ze sportowym siedziskiem (montowane przodem/tyłem) i sztywną gondolą. W zestawie materacyk Fiki Miki – wyrób medyczny.

Więcej informacji o wózku znajdziesz w sklepie Lionelo.com >>

Lionelo Mari Mari wózki

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

PegPerego Booklet 50

Lekki i kompaktowy wózek spacerowy z szerokim siedziskiem, pokrowcem na nóżki, dużym koszem i obszerną budką z filtrem UV 50+. Składany jedną ręką.

Jako gratis dodajemy materiałową torbę na zakupy z logo PegPerego. Więcej szczegółów znajdziesz w sklepie BoboWózki.pl >>

PegPerego Booklet 50 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

HARTAN VIP GTX 511 soczysta musztarda

Te wózki to 100 % niemiecka produkcja, potwierdzona wysoka jakość, bezpieczeństwo i komfort produktu. Duże kubełkowe lub leżące na płasko siedzisko (do wyboru), kompaktowy, lekki stelaż, niezawodne opony, mistrzowska amortyzacja, teleskopowa regulacja rączki, obszerna gondola, duży kosz zakupowy.

Link do FB proucenta, można zapytać o szczegóły Hartan.pl >>

HARTAN VIP GTX 511 soczysta musztarda

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Baby Design Bueno Nowy wózek 3w1

Wózeki o bogatym wyposażeniu. Tkaniny posiadają certyfikat OEKO-TEX, Nici haftu są wykonane w 100% z celulozy drzewnej – materiału naturalnego. Tkanina z filtrem UV 50+. Dwustronna wkładka, folie i moskitiery oraz doskonała amortyzacja.

Więcej szczegółów znajdzesz w sklepie BabyDesignGroup.pl >>

Baby Design Bueno Nowy wózek 3w1 wózki dla dzieci

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Joolz Day3

Wózek głęboko spacerowy Joolz Day 3 to piękny holenderski design i funkcjonalność. Wózeki objęte dożywotnią gwarancją.

Gratis 3 akcesoria: uchwyt, tacka i siedzenie letnie.

Teraz rabat 10% w sklepie EverBaby.pl >>

Joolz Day3 wózki

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Wózek Mosca 

Kolekcja wyjątkowo lekkich wózków, które można złożyć do kompaktowych rozmiarów. Z całą pewnością te wózki spełnią oczekiwania najbardziej wymagających rodziców.

Więcej informacji w sklepie Baby Merc >>

Wózek Mosca wózki dla dzieci

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Wózek THULE Spring

Funkcjonalny i kolorowy wózek Thule Spring pozwoli Ci wyrazić siebie. Nadaj mu wyjątkowy charakter, wybierając jedną z dwóch różnych ram i jeden z sześciu kolorów daszka. Obicia wykonane są z wyjątkowych tkanin wysokiej jakości, które charakteryzują się niezwykłą trwałością i są bardzo stylowe.

A jeśli znudzi Ci się kolor Twojego wózka, możesz dokupić oddzielnie nowy daszek w innym kolorze!

Znajdziesz go w sklepie Scandinavianbaby.pl >>

Wózek THULE Spring

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

czasopismo Branża Dziecięca współpraca

Foteliki samochodowe

Foteliki samochodowe

Foteliki samochodowe są niezbędne do bezpiecznego przewozu dzieci, takie są wymagania prawne, ale też po prostu wymaga tego zdrowy rozsądek. Tym bardziej cieszy mnie ta kategoria przy współpracy bloga Tylko dla Mam z czasopismem Branża Dziecięca.

Foteliki samochodwe i mity 

Branża Dziecięca to tez źródło wiedzy merytorycznej. Poniżej dodałam fragment artykułu Dominiki Gano Mama Bezpieczengo Malucha >> na temat mitów związanych z fotelikami. 

Kore Pro i-Size

Fotelik dla dzieci od 100 do 150 cm wzrostu, w świetnych kolorach, z automatycznym podświetleniem, które ułatwia dziecku samodzielne zapięcie pasa.

Ten fotelik znajdziesz na stronie Maxi-Cosi.pl >>

Kore Pro i-Size foteliki samochodowe

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Fotelik Sparco SK700

Wiek: 9 miesięcy – 12 lat. Mocowanie: ISOFIX / Pasy bezpieczeństwa. Poszerzone boki fotelika umożliwiają dodatkową absorbcję energii przy uderzeniu bocznym. Regulacja oparcia, umożliwia stałą zmianę wysokości zagłówka wraz z rosnącym dzieckiem.

Gratis  smycz, opaska odblaskowa, komin z logo Sparco  oraz rabat 20 % przy zakupie do 31.05.2020 w sklepie Sparcokids.pl >>

Sparco SK700 fotelik dziecięcy

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Fotelik Avionaut Pixel 

Pixel jest najlżejszym na świecie fotelikiem samochodowym w kategorii 0-13 kg. Foteliki tej marki posiada innowacyjną wkładkę niemowlęcą. W ubiegłorocznych testach ADAC ten model otrzymał 4 *.

Ten fotelik znajdziesz na stronie BoboWózki.pl >>

Avionaut Pixel 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Podnóżek do fotelików samochodowych KneeGuardKids

Podnóżek do fotelików samochodowych znajdziesz w zaprzyjaźnionym sklepie Kidsandtrips.pl >>

Oprócz bezpłatnej dostawy, jest na podnóżek dodatkowa obniżka -5% dla pierwszych 50 osób i bezpłatna dostawa. 

Kupon rabtowy obejmuje także inne produkty, łączy się z już istniejącymi zniżkami, użyj hasła: BDK.

Podnóżek do fotelików samochodowych KneeGuardKids 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

czasopismo Branża Dziecięca współpraca

1. Kobieta w ciąży nie musi zapinać pasów bezpieczeństwa w aucie

To jest niestety prawda, bo przepisy kodeksu drogowego pozwalają kobietom w ciąży na niezapinanie pasów bezpieczeństwa. Jednak w Kampanii Bezpieczny Maluch staramy się uzmysłowić kobietom, jak niebezpieczne może to być, jeśli zasłonią się prawem i pasów faktycznie nie zapną…

W samochodzie łatwo można narazić swoje nienarodzone dziecko na niebezpieczeństwo. W przypadku nagłego hamowania lub kolizji może dojść do uderzenia brzucha i dziecka. Może to być spowodowane przez niezapięcie pasów bezpieczeństwa albo przez ich niewłaściwy przebieg po ciele. Żeby tego uniknąć, kobieta w ciąży zawsze musi zapinać pasy bezpieczeństwa, najlepiej równocześnie ze specjalnym adapterem do nich, np. marki BeSafe.

Foteliki z adapterami

Dzięki takiemu adapterowi pas biodrowy przebiega poniżej nienarodzonego dziecka. Adapter powinien być stosowany już od 2. miesiąca ciąży, ponieważ zmniejsza ryzyko odklejenia się łożyska lub poronienia w przypadku nagłego hamowania lub wypadku samochodowego. Poza tym, używając go, jedzie się wygodnie, gdyż pasy bezpieczeństwa nie opinają brzucha.

Prawidłowe umieszczenie pasów jest bardzo ważne dla ochrony zarówno kobiety w ciąży, jak i nienarodzonego dziecka. Zastosowanie adaptera daje pewność, że pas biodrowy nie będzie uciskał podbrzusza oraz że matka nie będzie „nurkować”, czyli ześlizgiwać się pod pasem biodrowym do przodu podczas zderzenia czołowego. Adapter do pasów bezpieczeństwa dla kobiet w ciąży nie wpływa negatywnie na podstawowe funkcje 3-punktowego pasa bezpieczeństwa, ale pomaga w ustawieniu pasa biodrowego tak, aby zawsze znajdował się we właściwym położeniu. Adapter zapobiega wywieraniu przez pas niekorzystnego wpływu na podbrzusze. To jest wiedza, którą koniecznie trzeba przekazać każdej ciężarnej szukającej wyprawki w naszym sklepie.

2. Dziecko podróżujące w foteliku tyłem do kierunku jazdy jest niespokojne, ponieważ nie może obserwować, co się dzieje za szybą

Ta teoria dotyczy fotelików do 80 cm wzrostu, w których kilkumiesięczne niemowlę podróżuje w pozycji półsiedzącej w nisko zamontowanym foteliku. W przypadku fotelików montowanych tyłem, ale już w kolejnym przedziale wzrostowym, czyli dla dzieci od 80 do 105 cm, stan ten ulega znacznej poprawie, ponieważ dziecko siedzi wyżej, w pozycji umożliwiającej obserwację zmieniającego się otoczenia przez szyby tylną i boczną.

Dziecko przesadzone z pierwszego do drugiego fotelika zazwyczaj automatycznie przestaje marudzić i nie jest to bynajmniej związane z kierunkiem siedzenia, ale ze znacznym podwyższeniem pozycji dziecka w aucie. Warto, żeby rodzic był tego świadomy i jednak nie przesadzał rocznego dziecka do fotelika montowanego przodem do kierunku jazdy.

3. W drugim samochodzie (żony, dziadków) nie muszę montować testowanych i rekomendowanych fotelików, ponieważ będziemy nim wozić dzieci na krótkich trasach, np. tylko do przedszkola

Nie powinno się oszczędzać na bezpieczeństwie dziecka. Nigdy nie będziemy mieć gwarancji, że właśnie na tej krótkiej, pokonywanej codziennie trasie nie wydarzy się tragedia. W każdym aucie, którym przewozimy dzieci, powinny znaleźć się foteliki – w razie gwałtownego hamowania czy wypadku komunikacyjnego pozwolą zminimalizować ryzyko obrażeń ciała dziecka. Trzykilometrowa trasa do przedszkola nie zwalnia rodzica z konieczności maksymalnego zadbania o bezpieczeństwo. Opiekunowie ciągle nie mają świadomości, że tzw. podstawka nigdy nie zastąpi fotelika samochodowego, bo nie daje żadnej ochrony bocznej małego ciałka.

Sytuacja jest analogiczna do zapinania pasów przez dorosłych – robimy to zawsze, niezależnie od długości i czasu trwania podróży. Tak samo dzieci zawsze powinny być przewożone w maksymalnie bezpieczny sposób. Tu nie ma żadnej taryfy ulgowej.

4. Mam samochód z najnowocześniejszymi systemami bezpieczeństwa, moim dzieciom wystarczą najtańsze foteliki

Podczas warsztatów często słyszymy od rodziców, że skoro jeżdżą bardzo dobrym samochodem, to nie muszą już inwestować w foteliki samochodowe. Niestety, jest to błędne założenie. Takiemu opiekunowi należy uzmysłowić, że konstruktorzy nowoczesnych samochodów uwzględniają głównie bezpieczeństwo dorosłych pasażerów. Kwestia zabezpieczenia dzieci w aucie w znacznym stopniu zależy od fotelika, w jakim je posadzimy.

5. Mając monitor oddechu, mogę spać spokojnie, bo mojemu dziecku nic się nie stanie

To może być prawdą, ale tylko wtedy, kiedy rodzic przeszedł specjalne przeszkolenie i sam potrafi udzielić dziecku pierwszej pomocy przedmedycznej. Monitory oddechu nie uratują życia dziecku. Te urządzenia zasygnalizują, że dziecko przestało oddychać, ale nie przywrócą mu funkcji życiowych.

Opiekun musi wiedzieć, że w takiej sytuacji musi zacząć działać, czyli potrafić natychmiast udzielić niemowlęciu pierwszej pomocy. Każdy sprzedawca, proponując monitor oddechu, powinien powiedzieć jasno rodzicowi, że uzupełnieniem zakupu powinno być odświeżenie (albo zdobycie) wiedzy dotyczącej resuscytacji niemowląt i dzieci.

6. Nie muszę reagować na każdy płacz dziecka leżącego w łóżeczku, bo mam szumiącego misia, który sam włącza się na krzyk dziecka

Bardzo ważną zasadą dotyczącą bezpiecznego snu jest konieczność sprawdzenia przyczyny płaczu dziecka. Jeśli nasz śpiący noworodek czy niemowlak obudził się i zaczął płakać, to obowiązkowo musimy do niego zajrzeć i sprawdzić, czy wszystko w porządku.

W żadnym wypadku nie wolno zdawać się na zabawkę, która aktywowała się pod wpływem płaczu dziecka i spowodowała jego zamilknięcie bez naszej kontroli. Zdaję sobie sprawę, że cry sensor może się wydawać niezwykle wygodnym wynalazkiem dla rodzica, ale jest to naprawdę bardzo niebezpieczna opcja niektórych szumiących zabawek.

7. Warto przyzwyczaić dziecko do zasypiania z przytulanką, kładąc ją obok maluszka już od pierwszych dni jego życia

Zdecydowanie odradzam wkładanie jakichkolwiek przytulanek do łóżeczek noworodków i niemowląt. Zgodnie z zaleceniami krajowego konsultanta w dziedzinie neonatologii, dotyczącymi zasad bezpiecznego snu niemowląt, żadna zabawka czy przytulanka nie powinna znajdować się w łóżeczku podczas snu dziecka w pierwszych 12. miesiącach życia. Dotyczy to przede wszystkim miękkich dużych zabawek – w tej kategorii znajdują się też szumiące misie…

Co zrobić z tym faktem? Jednak nie polecać zakupu tych ostatnich? Osobiście zaproponowałabym rodzicowi umieszczanie zabawki poza łóżeczkiem, ewentualnie sugerowałabym zakup tych, które można bezpiecznie zamontować na szczebelkach na zewnątrz mebla, w którym śpi dziecko.

Gry i zestawy kreatywne dla dzieci

Gry i zestawy kreatywne dla dzieci

Gry i zestawy kreatywne dla dzieci. Zestawienie przygotowane w ramach współpracy z czasopismem „Branża Dziecięca”. Starsi i młodsi znajda coś dla siebie. Są zestawy kreatywne, konstrukcyjne, drewniane i w zasadzie wszystkie inne też.

Klocki i zabawy wymagające koncentracji rozwijają u dzieci myślenie przestrzenne i logiczne, ale też (to bardzo ważne) są to zazwyczaj zabawy manipulacyjne, bardzo potrzebne do ćwiczenia dłoni i motoryki małej.

Klocki konstrukcyjne MAGKINDER

Podbój kosmosu rozpoczęty! Dzięki Space Set Dziecko może zbudować łazik kosmiczny, stację badawczą, rakietę oraz wiele, wiele innych budowli ! A to wszystko jednocześnie rozwija u Dziecka wyobraźnię przestrzenną, kreatywność, logiczne myślenie. W zestawie koła, instrukcja. Łączy się z innymi zestawami.

Klocki znajdziesz w sklepie Ekstrazabawki.pl >>

https://www.ekstrazabawki.pl/Klocki-konstrukcyjne-MAGKINDER-plytki-125-elementow-Esplorer-Set-p76868

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

KOOGLO Polskie drewniane klocki magnetyczne

KOOGLO to drewniane klocki, których ścianki zostały uzupełnione magnesami. Dzięki temu można tworzyć przestrzenne konstrukcje, które nie rozpadną się tak łatwo podczas budowy. KOOGLO łączą tradycje zabawy drewnianymi klockami z nowoczesnym podejściem do produktu.

Informację o tym, gdzie kupić klocki, znajdziesz na stronie Kooglo.pl >>

KOOGLO Polskie drewniane klocki magnetyczne

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

CzuCzu Puzzle z dziurką Lody! Lody! 

Dla dzieci 2+. Świetny pomysł na wspólną zabawę: panoramiczne puzzle dla maluchów. Dopasowywanie elementów do dziurek to sposób na naukę  kształtów i kolorów.

Puzzle znajdziesz na stronie SklepCzuczu.pl >>

CzuCzu Puzzle z dziurką Lody! Lody! 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Gra Little Big Fish

Little Big Fish jest grą taktyczną dla dwóch graczy, którzy rywalizują między sobą, aby szybciej od przeciwnika zjeść jego 5 rybek.

Grę znajdziesz w sklepie Urwis.pl >>

Gra Little Big Fish

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Scrabble Junior – Mattel

Gry Scrabble Junior to dwie wspaniałe gry słowne w jednej! W pierwszej z nich (Słowa i obrazki) – młodsze dzieci łączą litery na planszy, a obrazki pomagają im wymyślać słowa. W drugiej (Kolory i litery) – starsze dzieci same układają słowa i próbują zestawić literki na kolorowych premiowych polach.

Gra dostępna w Empik.pl >>

kreatywne zabawki Scrabble Junior - Mattel 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Kreatywna podświetlana tablica rysunkowa LUMIBOARD Maped Creativ

Podświetlany mini stolik z zestawem szablonów i flamastrami do odrysowywania kształtów. Pomaga dzieciom w nauce rysowania, zapewniając przy tym doskonałą zabawę.

Znajdziesz ją na Allegro sprzedawca Apostrof.pl >>

Kreatywna podświetlana tablica rysunkowa LUMIBOARD

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Latarnia aleksandryjska

Kreatywny zestaw cegiełek do klejenia. Ekologiczne cegiełki łączą się za pomocą kleju tworząc bajkowe budowle. Można budować zgodnie z instrukcją lub zgodnie z własną wyobraźnią. Po zanurzeniu w wodzie cegiełki się rozklejają i po wysuszeniu są gotowe do kolejnych budowli.

Znajdziesz ją w sklepie Wiseelk.pl >>

Latarnia aleksandryjska zabawki i zestawy kreatywne

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Cortex

W Cortex od 2 do 6 graczy będzie rywalizować ze sobą, szybko zgadując odpowiedzi na 8 rodzajów wyzwań, które rozwijają różne funkcje ludzkiego mózgu. Za prawidłowe odpowiedzi otrzymają części układanki, a pierwsza osoba, która zdobędzie wszystkie 4 części i ukończy swój obrazek mózgu, zostanie zwycięzcą!

Grę znajdziesz w sklepie Rebel.pl >>

Gry i zestawy kreatywne cortex dla dzieci

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

czasopismo Branża Dziecięca współpraca

Fantastyczne zabawki dla dzieci i upominki

Fantastyczne zabawki dla dzieci i upominki

Fantastyczne zabawki dla dzieci to temat, do którego lubię wracać. Pewnie niektórzy wiedzą, że od czasu do czasu współpracuję z czasopismem Branża Dziecięca, które w zasadzie jest kierowane do przedsiębiorców, ale mają i takie obszary, które mogą zainteresować rodziców.

Jednym z nich są zabawki, dlatego będę co jakiś czas pokazywać na blogu Tylko dla Mam zestawienia tematyczne właśnie w ramach tej współpracy.

Cieszę się, gdy mogę Wam coś podpowiedzieć, podrzucić informację o rabacie lub nowości, a tym razem są to fantastyczne zabawki.

EverDreamerZ – Seria 1

Rozpakuj, odkryj i kolekcjonuj. Sprawdź jakie skarby skrywają zestawy EverDreamerz i ciesz się nieskończoną zabawą z PLAYMOBIL.

Ten zestaw znajdziesz w sklepie Playmobil.pl >>

figurki zabawki dla dzieci playmobil

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Gigant Truck Wywrotka z Przyczepą 

Duży pojazd, którego ogromna wytrzymałość i nośność (wywrotka  – do 150 kg, przyczepa – do 60 kg) gwarantuje fantastyczne pomysły na zabawę zarówno samemu, jak i w towarzystwie przyjaciół oraz rodziców. Nadaje się do zabawy zarówno w domu, jak i na świeżym powietrzu.

Rabat: 10% w sklepie e-zabawki z kodem: 2020

Gigant Truck Wywrotka z Przyczepą zabawki dla dzieci samochód

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Słoniątko My Buddy od Little Tikes

To pluszowa zabawka aktywizująca. Dotrzymuje kroku w rozwoju dziecka dzięki trzem rodzajom treści edukacyjnych. Odtwarza ponad 240 piosenek, dźwięków i fraz.

Zabawkę znajdziesz w sklepie Krasnal.pl >>

zabawki dla dzieci Słoniątko My Buddy od Little Tikes 

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Jeździk Happy 3w1

Wielofunkcyjny jeździk dla dzieci już od 18 miesiąca życia. Wyposażony w barierki, interaktywną kierownicę oraz schowek na zabawki.

Znajdziesz go w sklepie Megasmyk.pl >>

zabawki dla dzieci jeździk zielony

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Fisher Price Zestaw Tor i Lokomotywka Przygoda W Dżungli

Dwustronny zestaw z torem zjazdowym i lokomotywką z napędem znaną z bajki Tomek i Przyjaciele. Zadaniem dziecka podczas zabawy jest ominięcie groźnego goryla, który strzeże skarbu.

Sklep Dami Zabawki >> przygotował 15% rabatu na ten zestaw z kodem TOMEK15. Rabat ważny do 30.04.2020

zabawki dla dzieci Tomek i przyjaciele

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Drabinka dla dzieci Dome Climber

Fantastyczne pomysły na domowy lub ogrodowy plac zabaw! Prosta w montażu bez użycia narzędzi. Możliwość złożenia drabinki do płaskiej pozycji oznacza łatwe przechowywanie.

Znajdziesz ją w sklepie Marko.pl >>

zabawki dla dzieci marko drabina

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Mądra Sowa Edukacyjna z serii E-EDU Mądra sowa

Śpiewa 6 piosenek, opowiada 2 bajki i 11 wierszyków, naśladuje odgłosy 24 zwierząt. Posiada tryb bump&go, zachęcając najmłodszych do ruchu.

Więcej szczegółów w sklepie Kup Zabawkę >>

Mądra Sowa Edukacyjna z serii E-EDU Mądra sowa

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Buciki uszka myszki

Urocze uszka myszki Bestsellerowa kolekcja baBice® to buciki typu soft sole wykonane z naturalnej skóry i zamszu. Łatwe w założeniu. Podeszwa dopasowuje się do stópki dziecka. Stopy nie pocą się. Polecane przez ortopedów jako alternatywa chodzenia boso.

Buciki znajdziesz w sklepie Bucikibabice.pl >>

Buciki uszka myszki

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Lampka Bunny

Rozświetl pokój z lampką Bunny z rodziny lampek InnoGIO. Stworzona z miękkiego materiału z myślą o bezpieczeństwie Twojego dziecka. Świeci w 7 kolorach.

Znajdziesz w sklepie abcKID.pl >>

Lampka Bunny prezenty dla dzieci

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

 

Szumiący Króliś Felcia z funkcją CRYsensor 

Szumiący Króliś z czujnikiem płaczu i mięciutka przytulanka w jednym. Od pierwszych dni uspokaja i ułatwia Maluszkowi zasypianie. To pierwszy przyjaciel – na lata.

Królisia znajdziesz w sklepie Whisbear.pl >>

SZUMIĄCY KRÓLIŚ FELCIA

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Piłki sensoryczne różne kształty

Zestaw sensoryczny przeznaczony do ćwiczeń integracji sensorycznej oraz zabawy. Każda piłka  posiada inny rozmiar i inną fakturę, dzięki czemu dostarcza różnych wrażeń czuciowych.

Piłki czekają w sklepie Paika.pl >>

piłki sensoryczne zabawki

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

Koszyk pleciony królik

Pleciony koszyk z podszewką i ozdobnymi haftami. Możliwość zamknięcia koszyka poprzez zawiązanie uszu. Sprawdzi się jako koszyczek wielkanocny.

Taki koszyk znajdziesz w sklepie Hlonda6.pl >>

Koszyk pleciony królik

Kliknij zdjęcie, sprawdź cenę.

czasopismo Branża Dziecięca współpraca

Dziecko nie chce jeść! Neofobia żywieniowa czy naturalny etap rozwoju?

Dziecko nie chce jeść! Neofobia żywieniowa czy naturalny etap rozwoju?

Neofobia żywieniowa u dziecka? Przeczekać czy działać? Czym jest neofobia żywieniowa i jak możesz pomóc swojemu dziecku? Wielu rodziców martwi się lub zastanawia, czy już się martwić, bo dziecko nie chce jeść. Nie przepada za nowymi potrawami i próbowaniem nowych smaków.

Często wtedy dostaje się porady typu: Wyrośnie z tego. Oczywiście, są takie etapy w rozwoju dziecka, kiedy z dystansem podchodzi się do próbowania nowych smaków.

Ostrożny dwulatek

Często widać to u 1,5 latków i 2-latków. Zerkając na sprawę z zupełnie naturalnego punktu widzenia, to czas, kiedy dziecko schodzi z rąk mamy i samodzielnie stawia pierwsze kroki. Gdyby z radością rzucało się do zjadania wszystkie, co wpadnie mu w ręce, byłby problem. Dlatego ostrożność (mylona z brakiem apetytu) w tym wieku, jest przejściowym etapem. Dziecko z czasem nauczy się, co można jeść, co lubi, co nie jest dobrym pomysłem.

Więcej na ten temat (bo niechęć często nie dotyczy tylko jedzenia) napisałam w artykule pt. Dlaczego dziecko nie chce próbować nowych rzeczy? >>

Dzisiaj jednak chcę się skupić na tym momencie, w którym niechęć do dziecka staje się ogromnym, długotrwałym problemem. Autorką artykułu jest dietetyczka żywieniowa Zuzanna Kłos.

Czym jest neofobia żywieniowa?

Neofobia żywieniowa to stan, w którym dziecko unika próbowania i spożywania nowych produktów. Oczywiście to zaburzenie (bo niestety tak to jest klasyfikowane) czasami dotyczy także osób dorosłych, które nie otrzymały w porę odpowiedniej pomocy. Wszystko tak naprawdę zaczyna się w pierwszych miesiącach życia.

Dziecko neofobiczne to nie to samo co dziecko, które często określane jest mianem „niejadka”. Neofobia to nie jest wybrzydzanie czy grymaszenie. Niejadek je mało, a nawet jak proponujemy mu coś nowego, to skubnie, choćby z ciekawości albo „dla świętego spokoju”.

Dziecko z neofobią będzie zaciskać usta, zatykać je rękami, próbować odejść od stołu. Może też zacząć krzyczeć lub płakać, jeśli poczuje presję.

Skazani na neofobię?

Niestety neofobia jest cechą po części uwarunkowaną genetycznie, ale płeć dziecka nie ma z tym związku, przynajmniej do tej pory badania tego nie potwierdziły. Oznacza to, że jeśli ty lub tata dziecka w dzieciństwie mieliście neofobię, to dziecko też tak może reagować na nowości w diecie.

Dobra wiadomość jest taka, że późniejsze preferencje żywieniowe dziecka możemy kształtować już w czasie ciąży, poprzez jedzenie różnorodnych produktów! Smaki pokarmów przenikają do wód płodowych, które dziecko połyka.

Od początku

Ważnym okresem jest oczywiście moment rozszerzania diety i lata dzieciństwa. Do około roczku, dziecko jest otwarte na poznawanie. To wtedy odkrywa nowe smaki, ale też obserwuje rodziców i osoby najbliższe. Wasz sposób odżywiania i nawyki, silnie działają na późniejsze zachowania i preferencje żywieniowe dziecka.

neofobia dietetyk

Rodzic daje przykład

Zawsze to mamom powtarzam: jesteś pierwszym, największym i najważniejszym wzorem dla swojego dziecka. Dziecko będzie Cię naśladować, czy tego chcesz, czy nie. Dlatego tak ważne jest dla mnie podpowiadanie rodzicom, żeby zawsze jedli razem z dzieckiem.

Neofobia u małych dzieci jest najczęściej skorelowana ze zbyt późnym (albo zbyt powolnym) rozszerzaniem diety oraz ze zbyt rzadkim kontaktem dziecka, z danym produktem w okresie niemowlęcym.

Czasami rodzice rezygnują już po jednej albo kilku próbach podania jakiegoś warzywa czy dania, jeśli dziecko wypluwało lub nie chciało zjeść pełnej porcji. Fakt jest taki, że im częściej dziecko próbuje, bądź je określony produkt, tym szybciej go zaakceptuje i polubi.

Więcej o sposobach na niejadka opowiedziałam w artykule: Sprawdzone sposoby na niejadka >>

Zrozumieć neofobię

Na początek wyobraź sobie, że Aborygeni jedzą larwy ciem. Dla statystycznego Polaka takie dania są zbyt dużym wyzwaniem. Jeśli myśl o zjedzeniu larwy cię nie przeraża, to wyobraź sobie inną potrawę napawającą cię obrzydzeniem. Co by się musiało stać, żebyś zjadła to „coś”?

Co więcej, nie chodzi o samo połknięcie larwy z zamkniętymi oczami i szybkie popicie sokiem, tylko o świadome wzięcie larwy do buzi!

  • Prawdopodobnie musiałabyś zobaczyć, jak inne osoby to jedzą i w dodatku zachwycają się jej smakiem.
  • Po drugie musiałabyś się napatrzeć na larwy…i to wiele razy.
  • Po trzecie pewnie musiałabyś najpierw dotknąć larwy, a potem powąchać. I prawdopodobnie nawet to by Cię nie przekonało.
  • Możliwe, że nigdy byś nie spróbowała larwy w sosie własnym, ale widząc chrupiąca larwę na pizzy, w końcu byś się odważyła i odgryzła kawałek.

I tak mniej więcej działa dziecko, które „wychodzi” z neofobii. Małymi, sukcesywnymi krokami. Zauważ, że gdyby ktoś Cię karmił larwami na siłę, to Twoja złość i odraza tylko by rosły.

Jak pomóc dziecku z neofobią żywieniową?

Pierwszym krokiem jest opatrzenie się z danym produktem. Patrzenie na daną rzecz sprzyja akceptacji. Jak to może wyglądać w praktyce? Weźmy na przykład neofobię przed zjedzeniem jabłka (tak, są takie dzieci).

Możesz zabrać dziecko na targowisko i pokazać różne rodzaje jabłek. Zapytać, które mu się najbardziej podobają, w jakim kolorze. Możesz poprosić, aby dziecko wybrało kilka najładniejszych (jego zdaniem) jabłek i wsadziło do koszyczka/woreczka, aby je później kupić.

Jeśli nie będzie chciało ich dotknąć to trudno, może tylko wskazać palcem. Po powrocie do domu ułóż czyste jabłka na dużym talerzu/misce, aby były na widoku. A potem codziennie pokazuj dziecku, że jesz jabłko i mimochodem proponuj dziecku małego gryza.

Dawkuj nowości

Kolejna sprawa, że takiemu dziecku należy dawkować nowości. Wrzucenie na talerz 5 brokułów może zwyczajnie wystraszyć, bo neofobia wiąże się ze strachem.

Ogólnie, jako ludzie lubimy to, co znajome, a boimy się tego, co nowe. To zasługa naszego mózgu, który w ten sposób chroni nas przed potencjalnym niebezpieczeństwem.

W związku z tym rzucanie dziecka na głęboką wodę i oferowanie talerza pełnego nowości, będzie wyzwalało falę obezwładniającego strachu.

Lepiej dokładać małe ilości nowości do tego, co dziecko lubi jeść np. jedną różyczkę brokuła do ulubionego makaronu, czy kilka marchewkowych frytek do zwykłych ziemniaczanych.

Tylko dotknij

Sam dotyk jest jak przełamanie bariery. Od maleńkości pozwalaj dziecku jeść rączkami i nie wycieraj za każdym razem, gdy się ubrudzi. Pokaż, że może oblizać paluszki w czasie i po posiłku.

Moje fuj!

Kolejna sprawa to nasz stosunek do jedzenia. Bardzo często przenosimy na dziecko własną niechęć do jakiegoś smaku.

Mama nie lubi kalafiora, to nie gotuje zupy kalafiorowej. To duży błąd. Tym bardziej, jeśli wiemy, że w przyszłości dziecko pójdzie do żłobka czy przedszkola, a tam na pewno, od czasu do czasu będzie na obiad kalafiorowa.

Ciasteczko za buraczka?

Jeśli nie chcesz dodatkowo gloryfikować pysznych przekąsek i przy okazji zniechęcać dziecka do tradycyjnych produktów (o wiele mniej słodkich), to nie używaj ich jako nagrody.

Ciasteczko za zjedzenie buraka sprawi, że burak stanie się przykrą koniecznością. Trochę jak połknięcie niesmacznego lekarstwa.

Z drugiej strony, skoro zależy Ci, aby dziecko w ogóle spróbowało nowości, warto przewidzieć jakąś nagrodę, choćby naklejkę. Wtedy często chęć uzyskania nagrody przełamuje opór. Sztuka polega na tym, aby dążyć w dobrym kierunki, nie wpajając dziecku przez przypadek, złych nawyków.

Neofobia a temperament dziecka

Zauważono, że poziom neofobii jest związany z temperamentem i wrażliwością dzieci. Jeśli Twoje dziecko jest nieśmiałe i źle znosi zmiany, to prawdopodobnie będzie także opierać się przed zmianami na talerzu.

W takiej sytuacji szczególnie ważna jest serdeczna i spokojna atmosfera podczas posiłków. Nawet jeśli czujesz narastającą złość, frustrację, niemoc i zniecierpliwienie wobec postawy dziecka, nie okazuj tego.

Wspierający rodzic

Pozwól dziecku jeść we własnym tempie. Nikt nie lubi pospieszania. Dziecko powinno móc spędzać przy stole tyle czasu, ile potrzebuje. Nie komentuj czasu spędzonego „nad talerzem” i nie porównuj dziecka do innych pod tym względem.

Neofobia dziecko z neofobią żywieniową

Dlaczego to takie ważne?

Z badań wynika, że dzieci z neofobią żywieniową najczęściej mają niedobory, które w dłuższej perspektywie odbijają się na ich zdrowiu. Takie dzieci mają bardzo ograniczone menu. Najczęściej ubogie w warzywa i owoce, a bogate w przekąski lub produkty o małej gęstości odżywczej. Niestety, brak dobrego jedzenia, duże niedobory oraz złe nawyki prowadzą w prostej linii do chorób dietozależnych.

Na koniec chcę podkreślić fakt, że większość dzieci wyrasta z neofobii żywieniowej, pod warunkiem, że będziesz blisko dziecka i zechcesz mu pomóc. To z pewnością trudny i stresujący okres zarówno dla rodziców, jak i dla dziecka. Wniosek jest jeden – odżywiaj się jak najlepiej i pokaż dziecku jakie to ważne, ale przede wszystkim przyjemne.

Zuzanna Kłos, dietetyk dziecięcy, www.dietetykasmyka.pl >>

nowy Instagram Anna Jankowska
Dziękuję, że przeczytałaś. Jeśli uważasz, że ten artykuł może się komuś jeszcze przydać, udostępnij go, śmiało!