Zabawki Roku 2017, a przynajmniej część z nich. Wybrane podczas VIII edycji konkursu Zabawka Roku, organizowanego przez Zabawkowicz.pl

Mam przyjemność być jurorką w tym konkursie, a wiąże się to nie tylko z zabawą. Rozmawiam z twórcami, producentami i pasjonatami. I zerkam swoim pedagogicznym okiem.

Cortex, Rebel – gra karciana, w której trenujemy refleks, spostrzegawczość i kojarzenie. Kto pierwszy „zaskoczy” z odpowiedzią ten wygrywa. Jest też wersja dla dzieci Cortex dla dzieci. Dla przedszkolaków i uczniów.

IceCool, Rebel – ale się ubawiłam przy tej grze. Chodzi o to żeby pstryknięciami przemieszczać pingwiny po wnętrzach szkoły. W szkole jak to w szkole, jest woźny, na którego trzeba uważać. I kiedy się pojawia, zaczyna się cała zabawa. Dla przedszkolaków i uczniów.

iKnow Junior, Tactic Games – łatwiejsza wersja gry dla dorosłych. Jest tu mnóstwo kart z pytaniami. W przeciwieństwie do dorosłej gry, gdzie najważniejsze jest uruchomienie pokładów pamięci, tutuaj mamy pytania „na myślenie”. Są też inne zasady, więcej współpracy między graczami, a mniej rywalizacji. Spodoba się przedszkolakom i uczniom.

Sówka Mądra Główka, Alexander – to seria puzzli dla najmłodszych. Jest w niej 12 propozycji. Miałam okazję bawić się tymi z wymienianymi twarzami. Ze starszymi dziećmi będzie przy tym dużo śmiechu i jeszcze sposobność do porozmawiania o emocjach i wymyślania historyjek o postaciach. Zacząć zabawę można już z roczniakami.

Plushcraft, Pipistrello – tu było mnóstwo uradowanych dzieci, bo przy tym stoliku można było zrobić (i zabrać do domu) dekoracje i ozdoby. Drobiazgi, ale dzieci uwielbiają własnoręcznie stworzone zabawki i gadżety. Serio, tu był pluszowy szał. Motylki, sowy i inne stworzenia. Spodoba się dzieciom 4+.

Pixie Crew, Pipistrello – znowu połączenie zabawy z użytecznym produktem. Już tym razem mniej do ozdoby, a bardziej np. do szkoły, bo własnoręcznie przygotowany piórknik to jest powód do dumy. Silikonowa powierzchnia i małe „piksele” dają spore możliwości do działania (i ćwiczeń manualnych). Spodoba się dzieciom 4+.

Baw się i ucz, seria gier edukacyjnych Fundels, Cartamundi – dobrze, powiem szczerze, że się w tych grach zakochałam. Mają 4 zestawy: Zabawa Liczbami, Pisanie Liter, Rysowanie z Użyciem Cyfr oraz Kolory i Kształty. Nowe mechaniki gier opracowane specjalnie dla dzieci między 3-9 rokiem życia, specjalna czcionka przyjazna dyslektykom. Czy muszę dodawać coś więcej?

Tutti Frutti, Trefl – pachnące obłędnie, naturlane, z naturalnych wosków. Osobiście spędziłam sporo czasu po prostu wąchając te masy plastyczne. Jakoś tak (nie wiem dlaczego) przywodziły mi na myśl zabapchy dzieciństwa. Potem zaczęłam się bawić. A najlepsze jest to, że po lekkim zwilżeniu, nadają się do zabawy od nowa. Dedykowane dzieciom 3+.

Linia Cool Science, TM Toys – zestawy edukacyjne do eksperymentowania, przeznaczone już dla przedszkolaków (od trzeciego roku życia). I to mi się wnich bardzo podoba – wciągnięcie do zabawy i prostota. Jest kilka eksperymentów do zrobienia i nie są to oklepane rzeczy: Wirówka, Waga, Mikroskop, Palnik Bunsena, Teleskop.

Foam Clay, Silk Clay, Stepp – to jest jeden z moich ulubieńców. Samotwardniejąca masa plastyczna, którą rozsmarowuje się na figurce z papier-marche. To co dzieciaki tam tworzyły, to były prawdziwe dzieła sztuki. I wszystko potem może zostać ozdobą domu, dziecięcego pokoju lub prezentem dla bliskich. Dla dzieci 4+.

Baby Annabell Domek z sypialnią dla lalek, Mega Entertainment – może nie marzyłam o aż takim różowym domku dla lalek, ale zdecydowanie ta zabawka przeniosła mnie do czasów dzieciństwa. Tyle detali, tyle drobiazgów, dzieci lubiące zabawy w dom, na pewno pokochają ten domek.

Zestaw z Rzymianami i Egipcjanami, Playmobil – nie wiem czy wiesz, ale założeniem twórcy tych zestawów było „mało składania, dużo aktywności i wyobraźni”. Tym razem przedszkolaki mogą się przenieść do starożytności i tam przeżywać ciekawe przygody. Dla dzieci 4+.

Stajnia i koniki, Burubamba Toys – kartonowy zestaw do układania. Ekologiczny, polski, bez odpadków i śmieci po ułożeniu, projektowany przez fachowców, bezpieczny (krawędzie nie pokaleczą delikatnej skóry dziecka). I wreszcie – po złożeniu dopiero zaczyna się zabawa. Spodoba się przedszkolakom i starszym dzieciom.

Movi Mistrz Zabawy, Fisher-Price – nie jestem fanką dawania dzieciom elektronicznych zabawek, ale to jest po prostu znakomity pomysł. Tylko baw się razem z dzieckiem. Inaczej potencjał tej zabawki zostanie w zasadzie zmarnowany. Napisałam o tym cały artykuł: Jak wybrać idealną zabawkę dla twojego dziecka? Zdradzam tę tajemnicę. Przeznaczony dla dzieci 2+.

Muzyczna Farma Małego Odkrywcy, Fisher Price – tego typu zabawek chyba nie trzeba jakoś szczwgólnie opisywać. Najmłodsi przepadają za przesuwanymi elementami. Tu sporo można nacisnąć, przenieść, zamknąć, otworzyć. Lubię takie tematyczne zabawki. Farma jest muzyczna więc dodatkowo zaczepia małego odkrywcę dźwiękami. Spodoba się dzieciom 1+.

Seria interaktywnych książek z długopisem TING, Empik – trochę to jest książka, a trochę zabawka. Gadający długopis nie jest jakimś wielkim odkryciem, już kilka w swoim życiu miałam. Jednak ten również mi się podoba, bo odrobinę zaskakuje. Na przykład po dotknięciu długopisem różnych (przypadkowych) obrazków, usłyszymy dźwięki (warknięcie, stuknięcie, chlapcięcie itd.) a nawet całe dialogi. Do tego potrafi czytać. Bardziej niż sam długopis, zainteresowała mnie ciekawa seria edukacyjnych książek: „Poznaję zwierzęta w zoo”, „Fascynujący świat dinozaurów”, „Poznaję zegar” i „Jak to się nazywa po angielsku i niemiecku”.

Interaktywna pszczółka, Skip Hop – miałam okazję podpatrywać jak raczkujący bobas się nią bawił. Frajda od samego patrzenia, bo zabawka ma 3 etapy zachęcania do aktywności: dla siedzącego dziecka jako fajna grzechotka; dla raczkującego kiedy powoli jeździ i daje się złapać oraz dla wytrawnego raczkowicza, bo zmienia niespodziewanie kierunek jazdy więc zachęca do pogoni.

Wrotki Jetts, Razor – zakładasz na buty i właściwie masz turbo-dopalacz. Bardzo pomysłowe, dla dzieci lubiących trochę więcej akcji i adrenaliny. Właściwie to kółka, które w prosty sposób zakłada się na buty, zamieniając je w rolki.

Figelo Domowy Plac Zabaw – drewniana konstrukcja, która ma tysiąc zastosowań. Miałam okazję rozmawiać z twórcami, którzy spędzili setki godzin na dopracowaniu każdego szczegółu. To jest nie tylko plac zabaw, ale też ścianka, baza, domek, wszystko właściwie. To tylko wygląda na proste rozwiązanie, jest zbudowane z setek pomysłów, prób i ciekawych rozwiązań konstrukcyjnych.

Gokart Turnado, Art Consulting Mateusz Jakubek – nie będę udawać, że nim jechałam, bo tak nie było (choć teoretycznie mieszczę się w przedziale wagowym do 60 kg). Ale wolałam nie próbować. Za to dzieci od lat sześciu do mniej więcej 14, oczywiście śmigały bez opamiętania. To samochód/gokart elektryczny z 24V akumulatorem. Powstał przy współpracy z inżynierami i kierowcami wyścigowymi na bazie ich doświadczeń rajdowych.

Jeśli czujesz lekki niedosyt i zależy ci na dowiedzeniu się więcej na temat wychowania wspierającego, zapraszam cię do naszej grupy, w której rozmawiamy na wszystkie rodzicielskie tematy – klik.

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This