Kieszonkowe to jest poważna sprawa. Właściwie bardzo indywidualna, bo wiele zależy od zarobków i ogólnego podejścia dorosłych do pieniędzy i rzeczy materialnych. Konieczne jest też pokazanie dziecku (tak, pokazanie, bo samo opowiadanie nie wystarczy) wartości pieniądza. Czasem nie wiadomo, jak się do tego zabrać.

Pobierz zabawy uczące dziecko rozumienia wartości pieniądza »

Zanim kieszonkowe

Odwieczny dylemat: kiedy zacząć dawać dziecku kieszonkowe i ile? Chyba najlepiej wtedy, kiedy zacznie rozumieć wartość pieniądza, czyli potrafi już choć trochę liczyć. Najczęściej dzieje się tak ok. 5-6 roku życia. Nie ma sensu napychać świnki skarbonki dziecku, które nie wie, ile może kupić zabawek i jakie, za kupę żółtych monet.

Zatem po kolei. Najpierw liczenie pieniędzy. Nauka. Sprawdzi się np. gra w Monopoly i inne podobne gry planszowe. Oczywiście znakomicie sprawdza się też zabawa w sklep (ściągnij szablon z papierowymi pieniędzmi do zabawy i nauki liczenia).

Najlepiej wyjść od jakiegoś punktu zaczepienia np. 1 zł i pokazać dziecku, ile to jest groszy. Pracuj na zabawkowych, ale i prawdziwych pieniądzach. Potem, mając już jakiś ogląd, polećcie do sklepu z tą złotówką i sprawdźcie, co można za nią kupić. Znajdź taki dział, w którym dziecko od razu się nie załamie. Jak pójdziecie prosto na zabawki, to oczywiście nic nie da się za złotówkę kupić. Może to pociechę zniechęcić. Nie tylko do składania do skarbonki, ale nawet do zarabiania w życiu 😉 Żartuję, zniechęci na pewno do nauki liczenia kasy. A to potrzebna umiejętność.

Kieszonkowe do kieszeni

Dopiero mając w ten sposób ogarnięty temat i policzone pieniądze w skarbonce (jeśli maluch zbierał wcześniej), warto rozmawiać o kieszonkowym. Wtedy ma to jakikolwiek sens. Tu też są potrzebne jasne zasady. Nie ma idealnej kwoty np. przyporządkowanej do danego wieku. Każdy patrzy na swoje zarobki, na potrzeby domowe, budżet, a dopiero potem ustala kieszonkowe.

Nie przegap kolejnego artykułu. Zapisz się na newsletter »

Warto też porozmawiać z dzieckiem o tym, co to właściwie jest i czemu ma służyć. Znam sporo nastolatków uważających, że kieszonkowe, to taka kasa, która im się po prostu od rodziców należy. Hę? – pytam się – Serio?! Nic się nikomu nie należy, a już zwłaszcza kieszonkowe nastolatkowi. To jest dobra wola rodzica. Fakt, że kiedy już raz zostanie ustalone, to powinno być wypłacane regularnie.

O ile dzieci traktują kieszonkowe jak coś, co im się należy, o tyle dorośli używają go jako narzędzia do karania i nagradzania. Więcej kasy za dobre oceny zawsze w konsekwencji oznacza gorsze oceny, jeśli pusto w portfelu. Jakaś tam motywacja długoterminowa i owszem, ale bez przesady, nie za to, że dzieciak raczył zdać z klasy do klasy, bo to chyba jest nieodpłatny obowiązek? Przynajmniej w moim mniemaniu.

Kiedy dziecko zgłasza postulat, że ma za mało kieszonkowego (pewnie dochodzi do tego wniosku najczęściej przy tej półce z chińszczyzną w sklepie) jest to ważny głos. O półce i pieniądzach przeczytasz w tym artykule:

Czy to możliwe, że moje dziecko kradnie? Tak. Być może sama je tego nauczyłaś

Chcę więcej

Nie warto zbywać go czymś w stylu: „A wydziwiasz, masz mnóstwo zabawek/gier/słodyczy” itd. I co z tego, że ma? Informuje, że mu brakuje. Informacja jest podstawą komunikacji. I nie jest ważne, że ty widzisz to inaczej. Wczuj się w sytuację dziecka. Jeśli ma za mało, to warto umożliwić zdobycie tego, co chce. Pokazać jak to zrobić. Dać wędkę. Nie chodzi mi więc o sięgnięcie do portfela, tyko o pokazanie możliwości zarobienia dodatkowych pieniędzy.

Zanim jednak więcej i przeliczanie, pobawcie się wspólnie, rozmawiając na temat pieniędzy. I ich wartości – w waszym domu i na świecie.

Przygotowałam prostą zabawę dla przedszkolaków, które nie zawsze rozumieja po co zbierają pieniądze do świnki skarbonki, ile mają i na co to wystarczy. Wystarczy wydrukować i do dzieła!

Zabawy uczące rozumienia wartości pieniądza
  1. Pobierz i wydrukuj świnkę skarbonkę. Jak widzisz, ma specjalne podziałki. Ustal z dzieckiem, na co konkretnie chce zbierać pieniądze do prawdziwej skarbonki. Następnie sprawdź, ile ich już ma. Określ, jaka to jest część np. 1/10 ceny zabawki i pokaż dziecku na obrazku, jaką część świnki powinno pokolorować, żeby wiedzieć, ile ma pieniędzy, a ile mu jeszcze brakuje.
  2. Wyjaśnij, że będziecie co kilka dni (lub tygodni) liczyć wspólnie pieniądze ze świnki skarbonki i zaznaczać na obrazku, jak dużo dziecko zdołało już zebrać. Zakolorowane części obrazka dadzą wyobrażenie o tym, ile mu jeszcze brakuje, ile mnie więcej czasu będzie zbierać (jeśli jest to systematycznie) pieniądze na wymarzoną zabawkę. Kiedy świnka będzie cała zakolorowana, dziecko będzie wiedziało, że uzbierało odpowiednią kwotę.
  3. Zacznijcie od zbierania mniejszych sum np. na tańszą zabawkę. Żeby pociecha miała szansę często liczyć pieniądze ze świnki skarbonki i zaznaczać na kolorowance, ile już uzbierała. Na pewno powinniście 5-6 razy przeliczyć wszystkie pieniądze, zanim dziecku uda się uzbierać całą kwotę. Żeby nie miało poczucia, że uzbieranie na drogą zabawkę zabiera zaledwie kilka dni.
  4. Jeśli dziecko wyraża zainteresowanie, możecie ustalić wspólnie dodatkowe obowiązki, na których zarobi dodatkowe pieniądze.
  5. Wydrukuj papierowe pieniądze i pobaw się z dzieckiem w sklep. Pieniądze mają różną wielkość, różnią się też kolorem. Najmniejsza wartość (10 groszy) to najmniejszy pieniądz. Największa (5 złotych) to największy pieniądz. Odróżnisz je też po kolorach. Dziecku łatwiej zrozumieć większość wartość kiedy ma przed sobą większy pieniądz. Policzcie ile groszy mieści się z złotówce, ile w pięciu złotych. Bawcie się codziennie. Dopiero potem na prawdziwych pieniądzach.

Chcesz porozmawiać z pedagogiem on-line? Kliknij po więcej informacji»

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy również mogą cię zainteresować:

Shares
Share This