Bardzo wielu rodziców dziwi się, że kiedy coś mówią, ich dzieci nie słuchają. Jakby miały problemy ze słuchem. Żeby mieć pewność, że twój komunikat dotarł do malucha, wypowiadaj go kucając lub siedząc na podłodze. Generalnie – nawiązując kontakt wzrokowy.

To jest dość męczące, wiem. Choć z drugiej strony, takie częste kucanie (przecież bardzo często coś mówisz do swojego dziecka) jest też świetnym ćwiczeniem. To może nie jest wielka pociecha (ważny argument), ale jakaś jest.

W każdym razie, jakieś 90% więcej komunikatów wypowiadanych podczas patrzenia w oczy dziecku, zostanie przyjętych, wysłuchanych i zrozumianych. Bo tak naprawdę mało jest wtedy „rozpraszaczy”.

Jeśli mówisz coś do malucha, który siedzi w drugim pokoju, tych rozpraszaczy po drodze jest bardzo wiele. Nawet kiedy mówisz coś do dziecka bawiącego się w tym samym pokoju, ono nadal może nie zwrócić na ciebie uwagi. Nie dlatego, że wgapia się bezmyślenie w telewizję lub ma problemy z koncentracją. Po prostu jest czymś zajęte.

Trudniej zignorować komunikat wypowiadany twarzą w twarz. Co oczywiście nie znaczy, że wszystko co mówisz do pociechy, musi się odbywać w tym trybie. I że cała reszta nie zostanie usłyszana. Nic z tych rzeczy. Jeśli jednak chcesz mieć pewność, bo sprawa jest bardzo ważna, to kucnij, spójrz w oczy, a dopiero potem mów.

Jeśli czujesz lekki niedosyt i zależy ci na dowiedzeniu się więcej na temat wychowania wspierającego, zapraszam cię do naszej grupy, w której rozmawiamy na wszystkie rodzicielskie tematy – klik.

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować: