Rzadko mi się zdarza zaniemówić kiedy trzymam w rękach nową książkę. Tym razem właśnie tak się zdarzyło. Pewnie dlatego, że ta książka bardziej od słów, lubi obrazy. Słowami trudno opisać, co się w niej dzieje. Zgubione, znalezione mogą być emocje, myśli, ale też słowa. W moim przypadku właśnie tak się stało.

To nie jest twórczość dla najmłodszych. Zdecydowanie jest dla wrażliwych i myślących. Zresztą, nie tylko dzieci. To książka dla ludzi i o ludziach, zatem dla dorosłych też. Jeśli chcesz ją pokazać swojemu kilkulatkowi, to koniecznie usiądź przy nim i obejrzyjcie razem.

Nie zostawiaj dziecka samego z tymi obrazami, bo są naprawdę bardzo emocjonalne. Dają do myślenia i pobudzają do refleksji bardziej niż niejedna rodzicielska rozmowa o tym, co w życiu jest ważne. Ale co jest ważne?

Czasem rodzicom wydaje się, że ważne jest: zjedzenie wszystkiego z talerza, równe ułożenie butów i zapamiętanie, że nie wszyscy lubią potykać się o szkolny plecak rzucony na środku przedpokoju. Albo, że ważna jest dobra ocena ze sprawdzianu. Pisałam o tym sporo, zerknij koniecznie!

Postawy rodzicielskie. Te negatywne i budzące agresję

To jest ważne, ale tak naprawdę, to są drobiazgi. Skupiamy się na nich często. Za często, nie dostrzegając rzeczy większych i ważniejszych.

Czerwone drzewo

Jedną z takich ważniejszych rzeczy może okazać się czerwone drzewo. Pukasz się pewnie w głowę i zastanawiasz, jak można nie zauważyć wielkiego, czerwonego, liściastego drzewa? Założę się jednak, że nie raz takie drzewo przeoczyłaś. Ja też przeoczyłam, dlatego mam mocne postanowienie – nie robić tego w przyszłości.

Czerwone drzewo to opowiedziana prostymi słowami i mniej prostymi obrazami, historia zasmuconej dziewczynki, szukającej czegoś ważnego. Obudziła się pewnego dnia i wiedziała, że akurat ten dzień, nie zapowiada niczego dobrego. Postanowiła jednak czegoś dobrego poszukać. Postanowiła na to coś poczekać. I przez cały czas czuła, że świat jej nie rozumie…

img_7251

Kilkulatki zamieniające się w przyszłe nastolatki, bardzo często miewają tego rodzaju rozterki. Czują, że świat jest inny, obcy, że czegoś nie rozumieją, że nie są rozumiane, kochane, szanowane. Wiem, że wcale tak nie jest i że pewnie robisz wszystko, żeby twoje dziecko było szczęśliwe, ale prawda jest taka, że ono w pewnym momencie i tak przestanie być szczęśliwe.

Ma prawo do tych poszukiwań i melancholii, nawet czasem połączonej z dramatyzowaniem. A wiesz, co jest w tej historii najpiękniejsze? Właśnie to, że dziewczynka odnajduje czerwone drzewo. Wraca do domu, a ono tam sobie kiełkuje. Kto wie, może to właśnie ty będziesz czerwonym drzewem dla swojego dziecka?

Jeśli twoje dziecko jest właśnie w trakcie poszukiwań, posłuchaj podcastu (kliknij, bo nagrałam ich więcej) o tym, jak pomóc dziecku zaakceptować siebie.

TDM 007: Jak pomóc dziecku zaakceptować swoją odmienność

W tej książce znajdziesz jeszcze dwie kolejne opowieści. Równie pasjonujące, ociekające emocjami, niepokojem. Koniecznie pokaż je dziecku i jak już o nich porozmawiacie, to odstaw książkę na półkę. W zasięgu rąk pociechy. Będzie do niej wracać w najróżniejszych momentach swojego życia.

Zguba

To opowieść o chłopcu, który coś znalazł. Właściwie nie do końca wiedział, co to jest i do czego służy. Nie bardzo zresztą był tym zainteresowany. Wiedział tylko, że zguba się zgubiła i próbował jej pomóc.

Tylko jak pomóc zgubie, która nie potrafi powiedzieć skąd pochodzi? Postanowił jednak znaleźć dla niej dom. Niestety, nie pasowała do jego domu, ani do miejsca, w którym pewnie by ją przyjęli, gdyby zdecydował się ją tam zostawić. Ale się nie zdecydował, bo trudno zostawić zgubę w miejscu, do którego raczej nie pasuje.

img_7253

Czy ta historia brzmi zawile? Nie. Banalnie? Może odrobinę, ale tylko dlatego, że ja opowiadam ją słowami, a powinna zostać opowiedziana obrazami. Dokładnie tymi, które dla niej stworzono. Pasują do niej. Zguba ma coś, co do niej pasuje. Ma te obrazy.

W końcu wylądowała w miejscu, do którego nie bardzo pasowała, ale zdecydowała, że tam zostanie. Bo do tego miejsca nic nie pasowało. Skoro nic nie pasuje to można się wtopić w cały tłum niepasujących-do-miejsca innych zgub.

Jak się nad tym zastanowisz, to zrozumiesz, że ludzie (dzieci) często próbują się dopasować do miejsc, wymagań, towarzystwa, okoliczności. Trudno wszystkich zadowolić. Trudno czuć się dobrze w każdym z tych miejsc i w każdej z tych ról. Czasem trzeba się dopasować, rozumiem to. Jednak będę zachęcać moje dziecko do tego, żeby raczej wciąż poszukiwało, niż na siłę zostawało w miejscach, które inni (nie ono samo) uważają za odpowiednie dla niego.

Króliki

Cała masa królików przewija się w trzeciej opowieści. Jej przesłanie jest właściwie bardzo proste. Chyba najłatwiejsze do zrozumienia i najbardziej bolesne. O ile dwie pierwsze historie dotyczyły jednego człowieka, jego poszukiwań i emocji, tak króliki zadają cierpienie wielu osobom.

img_7254

Przybywają na nieznany ląd, w czasach, których nie pamiętają nawet najstarsi. I zabierają go innym – kawałek po kawałku. Nie wiem dlaczego uważają, że im się wszystko należy? Ale wiem, że historia o królikach powtórzyła się na przestrzeni dziejów świata, przynajmniej kilka razy.

I ciągle się powtarza. I jest naprawdę smutna. I niestety, bez happy endu. Mam jednak nadzieję, że właśnie dzięki ważnym rozmowom, obrazom i książkom, może właśnie twoje dziecko będzie tym, które znajdzie czerwone drzewo, dom dla zguby i ocali świat od królików.

img_7255

Wiek 8+.
Autor Shaun Tan
Wydawnictwo Kultura Gniewu

Zainteresował cię ten temat? Zapisz się na newsletter i nie przegap kolejnego wpisu »

Jeśli masz ochotę dołączyć do grupy na FB, gdzie rozmawiamy o ciekawych książkach dla dzieci i polecamy sobie fajne tytuły, to zapraszam serdecznie Aktywne czytanie 📚

 

Spodobała ci się recenzja? Kup książkę!

Mocno się napracowałam przy tym wpisie, teraz liczę na Ciebie, bo chciałabym żebyśmy zostały w kontakcie. Jak? Jest kilka możliwości, mam nadzieję, że skorzystasz:

  • Zostaw proszę komentarz, bo dla mnie każda informacja zwrotna na temat mojej pracy, jest bardzo ważna.
  • Jeśli uważasz, że piszę z sensem i o ważnych sprawach, podziel się wpisem ze znajomymi.
  • Polub Fan Page na Facebooku, jest tam już mnóstwo mam, zapraszamy!
  • Koniecznie zajrzyj na stronę Podcasty, gdzie czeka cała masa krótkich porad wychowawczych do odsłuchania.
  • Obserwuj profil na Instagramie, tam znajdziesz kulisy bloga i moją codzienność.

Te wpisy też mogą Cię zainteresować:

Data recenzji
Nazwa produktu
Zgubione, znalezione
Ocena
51star1star1star1star1star